Jennifer Lopez w Warszawie. Ujawniono koncertowe wymagania: “Muszą być one urządzone w stylu glamour”
W planach jest spacer po starym mieście. Zabierze ją znany chirurg plastyk.
Jennifer Lopez wraca do Polski po 13 latach! Dziś na PGE Narodowym szykuje się prawdziwe widowisko.
Dzisiejszy koncert na PGE Narodowym zapowiada się spektakularnie, zarówno pod względem oprawy scenicznej, jak i choreografii.
Krążą plotki, że Jennifer Lopez jest trudną i wymagająca osobą. Może też dlatego odniosła tak wielki sukces.
Teraz organizatorzy koncertu agencja Prestige MJM w podcaście RMF FM “Show Games” ujawnia, co musieli zapewnić artystce, żeby pojawiła się w naszym kraju.
Siedem garderób – tyle J.LO wymaga, aby pomieściły się jej wszystkie sceniczne kreacje.
“Potrzebnych jest sześć osobnych garderób, a do tego jedna ogromna, przeznaczona wyłącznie na stylizacje i kostiumy sceniczne. Mamy więc w sumie osiem garderób. Muszą być one urządzone w stylu glamour – blask, luksus, przepych, elegancja” – mówi przedstawiciel agencji.
Ta sama agencja, co dziś organizowała koncert także w 2012 roku.
Przedstawiciel agencji wspomina, że wówczas jej dzieci podróżowały z nią i musieli zapewnić dla nich opiekunkę. Natomiast to nie miała być opieka na zasadzie “żeby tylko im się nic nie stało”. J.Lo wymagała, że jej dzieci spędzą ten czas aktywnie, kiedy ona będzie przygotowywać się do koncertu.
Organizator koncerty ujawnia:
“Wyznaczyliśmy wtedy dwie osoby z naszego zespołu, które zajmowały się dziećmi przez cały pobyt. To było wyzwanie – także pod kątem zapewnienia bezpieczeństwa” – wyjawił organizator koncertu.
Kolejnym wymaganie jest szczególny, drogi otwieracz do butelek. To trzeba przyznać, że dość dziwne wymaganie.
Wiadomo też, że Lopez zatrzyma się w hotelu Raffles przy starym mieście.
Można się domyślać, że obsługa hotelu ma pełne ręce roboty podczas jej pobytu.
Chodzą plotki, że Magda Gessler szykuje dla niej prezent – jagodzianki. Paczka ma być dostarczona do hotelu.
Krzysztof Gojdź jest zaangażowany w przylot Jennifer Lopez do Polski.
W rozmowie z Plejadą zdradził, że planuje oprowadzić piosenkarkę po Warszawie.
“Bardzo chciałem jej pokazać Warszawę i przedstawić Polskę, jak zmieniła się przez kilkanaście lat. Jak Polska jest rosnącą ekonomią w Unii Europejskiej” – powiedział Gojdź.
Dodał, że chce pokazać Warszawę jako miejsce do podróżowania:
“Chciałem pokazać Warszawę (…) jako miejsce z wyboru, jeżeli chodzi o podróżowanie do Europy i pokazać, jacy ludzie w Polsce są (…) uśmiechnięci i jak każdy kocha Jennifer Lopez”.