Kariera w TV, a potem cisza. Taką drogę wybrała Maria Góralczyk
Maria Góralczyk jest mamą trójki dzieci. Macierzyństwo, podobnie jak życie zawodowe po odejściu z show-biznesu realizuje po cichu, na własnych zasadach i bez potrzeby dzielenia się tym w mediach społecznościowych czy wywiadach.
Maria Góralczyk w szczerej rozmowie z “Dzień dobry TVN” otwarcie opowiedziała o późnym macierzyństwie i nie ukrywała, że choć była to w pełni świadoma decyzja to miała ona swoje konsekwencje.
Podkreśliła, że czasy bardzo się zmieniły i dziś kobiety same decydują, kiedy chcą zostać mamami i ona w pełni się z tym zgadza.
Byłam późną mamą. Późne macierzyństwo. Miałam 37 lat, jak urodziłam Brunona, a 40 jak Ninę — mówiła.
Choć różnica wieku między narodzinami dzieci nie wydaje się duża, Maria Góralczyk przyznała, że organizm odczuwa ją bardzo wyraźnie.
Wydawałoby się, że to mała różnica, a różnica w tych nieprzespanych nocach i potem takiej energii, którą masz na co dzień i rano wstajesz, jest przepaścią już — wyznała szczerze.
W tej samej rozmowie wróciła również do tematu relacji w show-biznesie. Choć nie ukrywa, że branża bywa trudna i pełna pozorów, ma jedną przyjaźń, która przetrwała wszystko.
Kilka osób jest mi bliskich, ale jedyną osobą, która jest mi od dawna, już tak mieliśmy… poznaliśmy się ponad 20 lat temu i przyjaźnimy się do dzisiaj, to jest Dawid Woliński — zdradziła.
Jak podkreślił w rozmowie Dawid Woliński, Maria Góralczyk słynie z bezpośredniości i szczerości, czyli cech, które nie zawsze są mile widziane w show-biznesie, ale które sprawiają, że jej bliscy ją uwielbiają.
Ona nie umie powiedzieć nieprawdy. Wali prosto z mostu, potem pomyśli i czasem ponosi tego konsekwencje, ale przez to jest takim człowiekiem, którego jej najbliższe grono znajomych uwielbia, bo jest zawsze prawdziwa