Karolina Gilon odwiedziła swoje nowe mieszkanie: “Mokre oczy”
Cała trójka był zachwycona nowym mieszkaniem, a zwłaszcza jego salonem.
Super jest. My też się nie możemy doczekać, szczególnie właśnie tej kanapy – stwierdziła Karolina
Mały Franio również był zachwycony – skakanie po kanapie było dla niego świetną zabawą.
On na tej kanapie będzie tak dzikował – powiedział z rozbawieniem jego tata.
Karolina w pewnym momencie nie mogła wytrzymać nadmiaru emocji związanych z nowym mieszkaniem – była tak mocno wzruszona, że aż zaczęła płakać.
Boże, to jest tak piękne, na razie nie chcę wam pokazywać za wiele, bo chcemy pokazać wszystko naraz, ale po prostu aż mokre oczy…