Kayah w dzieciństwie przeszła przez piekło! Ojciec uważał, że jest brzydka i nie umie śpiewać
"Ojciec mnie nie kochał. I tę traumę noszę w sobie od lat".
Kayah, a właściwie Katarzyna Szczot, urodziła się 5 listopada 1967 roku w Warszawie. Wczesne lata życia artystki były silnie związane z muzyką i sztuką, choć jej dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych.
Kayah dorastała w czasach PRL-u, co wpłynęło na kształtowanie jej wrażliwości artystycznej i osobistej.
Jej rodzina miała znaczący wpływ na rozwój zainteresowań muzycznych. Matka artystki była germanistką, ale także osobą pełną pasji do muzyki. To właśnie dzięki niej Kayah miała kontakt z muzyką klasyczną i chóralną, co pobudzało jej wrażliwość muzyczną.
Ojciec, który pracował jako mechanik samochodowy, wniósł do jej życia poczucie twardo stąpania po ziemi.
Kayah wielokrotnie w wywiadach powtarzała, że jej ojciec był bardzo surowy i często od niego słyszała w młodości, że nie ma ani talentu, ani urody. Nigdy w nią nie wierzył i ją nie wspierał.
“Twierdził, że jestem za brzydka, by być jego córką. Był czas, kiedy negował mnie całkowicie”.
Natomiast najbardziej bolesne było, kiedy w wieku 12 lat ojciec zostawił ją i jej matkę.
“Wyjechał za granicę i nie był w stanie powiedzieć mojej matce, że ma inną kobietę, że potrzebuje rozwodu. Tylko napisał do mnie list, że będę miała brata albo siostrę i żebym porozmawiała z mamą. A miałam wtedy 12 lat. Mama się o tym dowiedziała wcześniej od rodziców mojego ojca. Układałam wtedy książki, mama zeszła na dół do automatu telefonicznego zadzwonić do dziadków, wróciła, zamknęła drzwi, oparła się o nie i osunęła na ziemię i powiedziała: „Kasia, tata nas opuszcza” – mówiła w „Wysokich Obcasach Extra”.
To wydarzenie na pewno miało wpływ na emocjonalny rozwój przyszłej artystki, co wielokrotnie przyznawała w wywiadach. Po rozstaniu rodziców Kayah zamieszkała z matką, a relacje z ojcem były skomplikowane i raczej rzadkie.
Mimo tego po latach Kayah nawiązała ponowne relacje z ojcem. Podobno chciał, żeby artystka poznała jego młodsze córki, urodzone już po wyjeździe do Austrii.
“Z ojcem wyprostowałam swoje sprawy. Nie ma potrzeby przez całe życie zasłaniać się dzieciństwem” – mówiła na łamach “Vivy” kilka la temu.
Mimo pojednania Kayah wciąż odczuwa piętno okropnego traktowania przez ojca.
W rozmowie z magazynem „Sens” wyznała, że obecnie sama siebie krytykuje, tak jak to robił jej ojciec w dzieciństwie:
„Złe myślenie o sobie wynika na przykład z faktu, że mój ojciec, pierwszy, najważniejszy mężczyzna w życiu, mnie nie akceptował. Długo uważał, że jestem za brzydka, by być jego córką. Albo brak mi talentu. Od lat odprogramowuję się z niewiary w to, że dla kogoś mogę stanowić jakąkolwiek wartość, ale terapie bolą tak, że nigdy nie udało mi się wytrzymać żadnej z nich do końca”.
Z kolei teraz w rozmowie z “Elle” powiedziała wprost, że traumę z dzieciństwa nosi do dziś:
“Ojciec mnie nie kochał. I tę traumę noszę w sobie od lat. Myślę, że często u podstaw braku samoakceptacji leży relacja z rodzicami. Ojciec mnie krytykował, wręcz znęcał się psychicznie”.
Co najlepsze jej ojciec był dumy tylko wtedy, kiedy znalazła się a okładce „Playboya”:
„A wiesz, kiedy był ze mnie dumny? Nie wtedy, gdy wydawałam płyty, ale kiedy znalazłam się na okładce „Playboya”. Mamy trudną relację, nie mieszka w Polsce od lat” – wyznała.
Piękna kobieta i cudowna osobowość, wspaniała piosenkarka !!!
pamiętam jak robiła pierwsze kroki ,nawet u naszych północnyvh sąsiadów,jak wtedy wyglądała ,to mało ważne ale dużo wody upłynęło żeby mieć ,to co ma ,wkińcu nauczyła się śpiewać,jedni mają,t wgenach a inni nie ,nie jestem jej fanem , ale są tacy co ją uwielbiają,i tego nie neguję, pozdro
moze ojciec miał racje przynajmniej w temacie urody
No i ojciec ma rację !!!!! bo ty nie umiesz śpiewać, no i ten wieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeellkiii👃👃👃👃👃👃👃nochalo-kulfon
Urodą nie zachwyca.Nie lubię jej piosenek.
Kayah, a właściwie Katarzyna Szczot, urodziła się 5 listopada 1967 roku w Warszawie. Wczesne lata życia artystki były silnie związane z muzyką i sztuką, choć jej dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych.
Kayah dorastała w czasach PRL-u, co wpłynęło na kształtowanie jej wrażliwości artystycznej i osobistej. NO NIESTETY BRZYDKA I NIE SLUCHAM JEJ PIOSENEK … CWANA KOBIETA