Kto przyjaciel, a kto wróg Dody? To oni zaszli jej za skórę w show-biznesie
Dorota Rabczewska od początku swojej obecności w show-biznesie budziła skrajne emocje. Jedni widzą w niej ikonę niezależności i kobietę, która zawsze mówi to, co myśli. Inni mistrzynię prowokacji i osobę, z którą trudno wytrzymać w jednej branży.
Na przestrzeni lat wokalistka wielokrotnie podkreślała, że ma wąskie grono zaufanych osób. Jednocześnie lista jej medialnych konfliktów jest długa i… bardzo różnorodna. Od gwiazd sceny muzycznej, przez dziennikarzy, po producentów telewizyjnych.
Doda od ponad 20 lat funkcjonuje w polskim show-biznesie nie tylko jako wokalistka, ale też jako generator nagłówków. Jej relacje z innymi gwiazdami rzadko kończą się neutralnie, częściej przeradzają się w medialne wojny, publiczne docinki i wieloletnie urazy.
Sprawdzamy, kto naprawdę zaszedł jej za skórę i kto mimo wszystko został po jej stronie.
Konflikt rozpoczął się w 2005 roku w programie Kuby Wojewódzkiego. Edyta Górniak, komentując kondycję rynku muzycznego, wypaliła słynne “Doda krowa”. To wystarczyło.
Doda nie czekała długo z odpowiedzią. Podczas festiwalu w Opolu, odbierając nagrodę, przed kamerami wbiła szpilę Górniak, sugerując, że powinna skupić się na nauce hymnu. Od tego momentu zaczęła się medialna przepychanka, która trwała niemal dwie dekady.
Było chwilowe pojednanie w “Tańcu z Gwiazdami” – przytulasy, komplementy, deklaracje sympatii. Jednak gdy Górniak ostentacyjnie zapowiedziała, że nie obejrzy dokumentu o Dodzie, relacja znów się ochłodziła.
Ich konflikt wybuchł na planie “Gwiazd tańczących na lodzie”. Doda jako jurorka regularnie zaczepiała Steczkowską, która była prowadzącą program. Padały komentarze o wieku, o stylizacjach, o “daltonizmie”.
Kumulacją był wywiad, w którym Doda porównała nos Steczkowskiej do “hamulca od karuzeli”. Spór był tak intensywny, że Justyna na pewien czas wycofała się z telewizji.
Po latach Doda zaprosiła ją na koncert “Artyści przeciw Nienawiści” – wspólny występ miał symbolicznie zakończyć wojnę.
Jednak Steczkowska później narzekała, że jej wypowiedzi do dokumentu Dody zostały skrócone i zmanipulowane.
To jeden z najpoważniejszych konfliktów w karierze Dody.
Zaczęło się od materiału w programie “Na językach”, gdzie Woźniak-Starak poruszyła wątek przyrodniej siostry Dody. Rabczewska uznała to za przekroczenie granicy.
Do kulminacji doszło na gali “Niegrzeczni” w 2014 roku. W damskiej toalecie miało dojść do fizycznej konfrontacji. Media pisały o potarganych włosach i oblaniu wodą. Sprawa trafiła do sądu, ale postępowanie dotyczące naruszenia nietykalności zostało umorzone.
Od tamtej pory relacja nie została odbudowana.
Tutaj wszystko kręci się wokół Radosława Majdana.
Po rozwodzie Dody i Majdana Rabczewska wielokrotnie wbijała szpile “Perfekcyjnej Pani Domu”. Padały komentarze o wieku Rozenek, o kopiowaniu stylu, o “prawdziwej metryce”. Były sugestie dotyczące lojalności Majdana, a nawet publiczne określenie go jako “etatowego klauna”.
Choć bywały momenty wspólnego siedzenia przy jednym stole w imię akcji społecznych, napięcie nigdy nie zniknęło całkowicie.
Sablewska była menedżerką Dody w kluczowym momencie kariery. Współpraca zakończyła się w 2009 roku. Oficjalnie z powodów zdrowotnych i potrzeby zmiany trybu życia.
Nieoficjalnie? Doda miała regularnie zwalniać Sablewską i generować ogromny stres.
Po rozstaniu Rabczewska publicznie deklarowała, że nie szanuje jej jako osoby i nigdy nie poda jej ręki. Sablewska odpowiadała znacznie chłodniej, unikając eskalacji.
To konflikt, który trwa od 2002 roku.
W 2005 roku w świątecznym odcinku jego programu Doda zarzuciła mu na wizji obgadywanie jej za plecami i oblała go wodą. Później było pojednanie, wspólne występy i chwilowa zgoda.
Jednak niedawno Wojewódzki znów zaatakował, pisząc, że jej nie lubi i nie szanuje. Doda w RMF FM przyznała, że przez pierwsze 10 lat kariery czuła się przez niego niszczona.
Doda przez lata wspierała WOŚP i pojawiała się przy finałach. Punkt zapalny nastąpił w 2018 roku, gdy, jak relacjonowała, została niewpuszczona do studia TVN podczas finału. W tle był konflikt z Agnieszką Szulim (dziś Woźniak-Starak) i nieformalny “ban” w stacji.
Doda publicznie zarzuciła Owsiakowi, że nie stanął w jej obronie, mimo że chodziło o akcję charytatywną. W emocjonalnym wpisie pisała, że została upokorzona i zamknięto jej drzwi przed nosem. Jej zdaniem prywatne animozje nie powinny wpływać na pomoc potrzebującym.
Choć “ban” został później zdjęty, a formalnie nic nie stoi na przeszkodzie, by wspierała WOŚP, uraz pozostał. Owsiak nie wchodził w otwartą medialną wojnę, ale relacja wyraźnie się ochłodziła.
Najnowszy konflikt wybuchł przy okazji wiosennej ramówki TVN. Gessler w wywiadzie stwierdziła, że działania Dody są jej zdaniem zawsze przemyślane i biznesowo skalkulowane, nawet gdy dotyczą pomocy zwierzętom.
Doda odebrała to jako podważanie jej intencji. Odpowiedziała ostro, zarzucając restauratorce brak zaangażowania i stwierdzając, że “każdy mierzy swoją miarą”.
Wredne czupiradło. Tyle mam do powiedzenia na jej temat. To ja ide do niej na odcinek za psie pieniądze, żeby zrobić jej oglądalność, ona mi piszczy w telefon, że: ” o Boże nigdy nie miała takiej oglądalności”, a ona później tak się odzywa podle? To ja też powiem: “Magda wstań wcześniej niż przed 16, rusz tyłek, zrób coś dla kogoś pierwszy raz za darmo i wtedy pogadamy”. Bo takie teksty są poniżej pasa. Nie uznałam tego za żart. Uznałam to za brzydki tekst osoby, która nie poświęca się dla innych i mierzy swoją miarą – powiedziała w rozmowie z Kozaczkiem.
Tu nie było bezpośredniego ataku, ale padły słowa, które wywołały poruszenie. Zapytana o sukcesy stadionowe sanah, Doda zamiast pogratulować, zasugerowała w wywiadzie, że prywatnie młodsza wokalistka jest zupełnie inna niż jej sceniczny wizerunek – “ostra, przeklinająca, hardkorowa w związku”.
Internauci odebrali to jako niepotrzebne podważanie autentyczności sanah. Sama zainteresowana nie wdała się w publiczną polemikę, ale między artystkami nie ma śladów sympatii.
Ich duet “Nim zajdzie słońce” zapowiadał się na długofalową współpracę. Chemia sceniczna, wspólne występy, sukces komercyjny.
Punktem zwrotnym był występ Smolastego podczas “Sylwestrowej Mocy Przebojów”, gdzie utwór wykonał z inną wokalistką. Doda odebrała to jako brak lojalności.
Na TikToku mówiła wprost, że “umarłaby ze wstydu”, gdyby zrobiła coś podobnego i że “nie wszystko jest na sprzedaż”. Smolasty tonował emocje, twierdząc, że ich drogi po prostu się rozeszły. Dla Dody to jednak była kwestia zasad.
Gdy Miszczak przeszedł do Polsatu, dał Dodzie nowe otwarcie – własny program i mocną pozycję w stacji. Relacja wydawała się strategiczna i korzystna dla obu stron.
Zgrzyt pojawił się, gdy Doda przyjęła zaproszenie na sylwestra TVP. Miszczak publicznie zasugerował brak lojalności i przypomniał jej dawny “ban” w TVN.
Początkowo Doda mówiła, że “nie będzie się kłócić ze starszym człowiekiem”. Dwa dni później zmieniła ton i w wywiadzie ostro skrytykowała jego logikę, sugerując hipokryzję.
Ich relacja zacieśniła się przy okazji sprawy schroniska w Bytomiu. Laluna jako jedna z nielicznych celebrytek publicznie wsparła Dodę, gdy inne gwiazdy milczały.
Doda dziękowała jej wprost na Instagramie, podkreślając, że “nie bała się ubrudzić”. Laluna broniła jej też w wywiadach, atakując tych, którzy zarzucali Dodzie “ocieplanie wizerunku”.
Znają się z Ciechanowa. Dżaga wielokrotnie parodiował Dodę jako drag queen, ale prywatnie łączy ich bardzo bliska relacja.
Publicznie stawał w jej obronie, m.in. po rozstaniach z partnerami. Doda kibicowała mu podczas walk MMA. To jedna z niewielu relacji, które przetrwały lata.
Sadowska reżyserowała film, Doda była producentką kreatywną. Współpraca przy “Dziewczynach z Dubaju” była burzliwa produkcyjnie, ale panie publicznie wspierały się nawzajem.
Nagrały wspólny singiel “Girls to Buy”, a Sadowska w wywiadach broniła Dody w momentach kryzysowych.
Wanda i Paweł Rabczewscy to jej najtrwalszy sojusz.
Doda otwarcie mówi o wsparciu finansowym, o opiece zdrowotnej nad rodzicami i o ich wieloletnim, burzliwym małżeństwie. Ich relacja bywa emocjonalna i pełna kłótni, ale równie szybkie są pojednania.
To jedyne osoby, których Doda nigdy publicznie nie skreśliła.
dorota sama wywołuje wojny, bo taki klimat lubi najbardziej.
Sanah nigdy nie powiedziała o niej ani słowa. To podstarzała, agresywna dorota nie pierwszy raz zaczepia dużo młodszą Sanah.