Magda Umer spocznie u boku męża. Tak dziś wygląda grobowiec
Magda Umer straciła męża w 2019 roku. Mężczyzna odszedł po długie walce z chorobą, a wcześniej doświadczył nieoczekiwanego udaru. Artystka opiekowała się nim do samego końca.
Teraz spocznie u jego boku we wspólnym grobowcu. Tak wygląda miejsce ich odpoczynku.
W piątek, 19 grudnia odbył się pogrzeb Magdy Umer. Wiadomość o śmierci artystki została przekazana w ubiegłym tygodniu przez jej rodzinę i pogrążyła polski show-biznes w żałobie.
Na warszawskich Powązkach zjawił się tłum gwiazd m.in.: Artur Żmijewski z żoną, Andrzej Seweryn, Krystyna Janda, Hanna Śleszyńska i wielu innych.
Po nabożeństwie urna z prochami Magdy Umer spoczęła w rodzinnym grobowcu. To tam w 2019 roku pochowano jej męża.
Poznali się w ciężkim momencie kariery Magdy Umer. Artystka starciła pracę w Telewizji Polskiej i obiecała sobie, że to nie czas na miłość. Uczucie jednak samowolnie zakupało do jej serca.
Pobrali się, a w 1985 roku doczekali się syna, Franciszka. Wspólnie wychowywali także Mateusza z poprzedniego związku artystki. Bywało różnie. Wielkie oddanie mieszało się z burzliwymi kłótniami, ale małzeństwo cały czas przy sobie trwało. Ich los odmienił groźny wypadek z 2013 roku.
Do nieoczekiwanego zajścia doszło w 2013 roku w Egipcie. Mężczyzna doznał udaru podczas nurkowania. W chwilę jego życie uległo całkowitej zmianie, a on nie mógł już samodzielnie funkcjonować.
Magda Umer robiła wszystko by pomóc ukochanemu. Rekonwalescencja trwała dwa lata, jednak najgorsze miało dopiero nadejść.
Kolejne lata niestety przyniosły następne udary. Sytuacja była już na tyle poważna, że Andrzej Przeradzki został przykuty do łóżka. Przy jego boku do samego końca trwała żona, Magda Umer.
Mężczyzna zmarł 29 listopada 2019 roku i został pochowany na warszawskich Powązkach. Artystka nie szukała kolejnej miłości. Po latach połączyła się z ukochanym
Po nabożeństwie w sali pożegnalnej warszawskich Powązek urna z prochami artystki została przeniesiona na pobliski cmentarz, gdzie spoczęła w rodzinnym grobowcu.
Niestety w oczy rzuca się napis na grobie. Na ten moment jeszcze nie wyryli na płycie imię “Małgorzata Umer-Przeradzka”.
Grobowiec wykonano z jasnej płyty, na której wygrawerowano imię i nazwisko męża artystki oraz datę urodzin wraz z jego śmiercią.
Ozdoby zostały zachowane w klimacie bożonarodzeniowym. Na pierwszym planie rzuca się w oczy znicz w kształcie choinki, iglaste drzewko w doniczce oraz gałęzie, którymi przytrojono cały grób. W dniu pogrzebu Magdy Umer pojawiło się tam także morze kwiatów i wieńców.
Urna z prochami Magdy Umer została przetransportowana na miejsce spoczynku wraz z bukietami od żałobników. Wieńce z żywych kwiatów przypominały o przemijaniu.
Rodzinny grobowiec tonął w kwiatach. Niedługo na płycie pojawią się także szczegóły dotyczące życia Magdy Umer. Uczestnicy pogrzebu korzystają z każdej chwili, by przekazać modlitwę i słowa wsparcia dla rodziny zmarłej.