Maja Rutkowski w “kołdrze” na imprezie. Obok tej stylizacji nie da się przejść obojętnie
„Królowa przetrwania” powraca z nowym sezonem! Start już 4 marca (środa) o 21:30 w TVN. Prowadzony przez Małgorzatę Rozenek program rzuca znane polskie celebrytki w brutalne warunki dżungli, gdzie każdy przejaw komfortu trzeba sobie ciężko wywalczyć. Na liście uczestniczek znalazły się m.in. Dominika Tajner, Agnieszka Grzelak, Monika Jarosińska i Nicol Pniewska. To będzie starcie charakterów, którego nie można przegapić.
Na spotkaniu prasowym pojawiły się prawdziwe tłumy. Wśród nich nie mogła zabraknąć Mai Rutkowski, która zaskoczyła ekstrawagancką stylizacją.
Spotkanie prasowe nowej odsłony „Królowej przetrwania” udowodniła, że walka o przetrwanie zaczęła się już na czerwonym dywanie. Zamiast zachowawczej klasyki, gwiazdy zaserwowały nam prawdziwy festiwal odwagi i modowej brawury. Czerwony dywan stał się areną, na której każda z uczestniczek walczyła o błysk fleszy, nie szczędząc śmiałych fasonów. W centrum uwagi znalazła się Dominika Serowska, która zaskoczyła wszystkich kreacją o fakturze ręcznie robionej dzianiny.
Równie mocne wrażenie wywołała Izabela Macudzińska-Borowiak. Królowa luksusu postawiła na sprawdzony, ale niezwykle efektowny styl glamour – jej bandażowa suknia perfekcyjnie podkreślała sylwetkę, nie pozostawiając miejsca na modową nudę.
Jednak to, co przygotowała Maja Rutkowski, stało się absolutnym tematem numer jeden wieczoru.
Maja Rutkowski na premierze programu “Królowa Przetrwania” zaprezentowała stylizację, która bez wątpienia zdominowała czerwony dywan i stała się głównym tematem dyskusji.
Celebrytka postawiła na awangardową formę, łączącą blask klasycznego glamour z niemal rzeźbiarską, przeskalowaną konstrukcją. Całość wpisała się w estetykę “high fashion”, która nie boi się kontrowersji i bawi się proporcjami sylwetki.
Fundamentem stroju była srebrna, cekinowa mini o gorsetowym kroju. Sukienka bez ramiączek, mocno dopasowana do figury, pięknie odbijała światło fleszy, nadając całości luksusowego charakteru.
To właśnie ten element stanowił bazę dla najbardziej rzucającego się w oczy komponentu – ogromnej, błękitno-stalowej narzuty, która nadała stylizacji unikalnego wyrazu.
Wspomniana narzuta to element, który wywołał najwięcej emocji, sprawiając wrażenie, jakby gwiazda owinęła się w luksusową kołdrę. Satynowy, połyskujący materiał o ogromnej objętości tworzył wysoki kołnierz wokół ramion i opadał kaskadowo ku dołowi, odsłaniając jedną nogę.
Ten efekt “puffy” nadał kreacji teatralnego dramatyzmu, balansując na granicy nowoczesnej elegancji i domowego komfortu w wydaniu couture.
Dodatki zostały dobrane tak, aby harmonizowały z błyszczącą bazą sukienki. Maja zdecydowała się na srebrne szpilki w szpic, całkowicie pokryte brokatem lub drobnymi kryształkami, co optycznie wydłużyło nogi.
Biżuteria była subtelna, ale widoczna – delikatny naszyjnik, wiszące kolczyki oraz pierścionki dopełniły wizerunek, nie odciągając uwagi od skomplikowanej formy samej kreacji.
Uzupełnieniem looku była fryzura w postaci wysokiego, falowanego kucyka z wypuszczonymi pasmami okalającymi twarz, co nadało twarzy lekkości przy tak masywnej górze stroju.
Makijaż z mocniej podkreślonymi oczami i ustami w kolorze nude idealnie wpisał się w wieczorowy dress code. Całość była odważną deklaracją modową, która udowodniła, że Maja Rutkowski nie boi się eksperymentować z objętością i nieoczywistymi fasonami.