Małgorzata Potocka w “TzG”. Ma 72 lata i może być ogromnym zagrożeniem dla reszty uczestników
Potocka doskonale zdaje sobie sprawę, że parkiet klubowy i parkiet programu to dwa różne światy.
“Klubowe tańczenie daje ogromną kondycję, ale tu trzeba precyzji, zapamiętywania choreografii i pracy z partnerem”
– podkreślała. I nie próbowała udawać, że będzie łatwo.
Aktorka ma już za sobą pierwsze lekcje taneczne.
“To jest trudne, to jest wyzwanie. Trzeba się tego nauczyć”
– przyznała wprost. Nie było w jej słowach ani narzekania, ani fałszywej skromności, raczej ciekawość i gotowość do pracy.
Małgorzata Potocka jasno zaznaczyła, że nie traktuje udziału w show jak sportowych zawodów. “To przygoda” – powtarza. Chce się nauczyć czegoś nowego, sprawdzić siebie i dobrze się bawić, a nie stresować tabelą wyników.