Mieszkanie Zbigniewa Bońka w Rzymie to istne królestwo. Tak żyje legenda polskiej piłki
Zbigniew Boniek od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego sportu, ale jego codzienność od dawna toczy się poza granicami kraju.
Rzym, z którym związał się jeszcze w czasach kariery piłkarskiej, stał się dla niego czymś więcej niż tylko przystankiem zawodowym. To właśnie tam, razem z żoną Wiesławą, urządził swoje życie – spokojniejsze, rodzinne, wyraźnie oddzielone od medialnego zgiełku. Zdjęcia, które od czasu do czasu pojawiają się w jego mediach społecznościowych, pozwalają zajrzeć do środka tej prywatnej przestrzeni i pokazują, że za sportową legendą stoi przede wszystkim dom pełen bliskich relacji.
Wnętrza apartamentu Bońków trudno nazwać nowoczesnymi w chłodnym, minimalistycznym znaczeniu. To raczej przestrzeń urządzona w sposób klasyczny, z wyraźnym naciskiem na naturalne materiały i ponadczasowe rozwiązania. Dominują drewno, ciepłe kolory oraz elementy, które sprawiają wrażenie zbieranych latami – obrazy na ścianach, rodzinne fotografie, pamiątki.
Na zdjęciach widać między innymi przestronny salon z dużą sofą, na której były piłkarz chętnie odpoczywa w towarzystwie psa czy wnuków.
Obok znajduje się jadalnia z solidnym stołem i miękkimi krzesłami – miejsce, które ewidentnie służy spotkaniom i wspólnym posiłkom. Nie ma tu przesadnego przepychu, raczej spójność i konsekwencja w budowaniu domowej atmosfery.
Boniek od lat podkreśla, że fundamentem jego życia jest rodzina, a szczególne miejsce zajmuje w niej żona Wiesława. Poznali się jeszcze jako nastolatkowie w Bydgoszczy i od tamtej pory tworzą związek, który przetrwał zarówno sportową karierę, jak i przeprowadzkę za granicę.
Para doczekała się trójki dzieci – Karoliny, Kamili i Tomasza, które dziś żyją w różnych częściach Europy. Mimo tego dystansu utrzymują bliski kontakt, a rodzinne spotkania, także te organizowane spontanicznie, są stałym elementem ich codzienności. Boniek wielokrotnie podkreślał, że wiele zawdzięcza swojej żonie, która po przeprowadzce do Włoch nie tylko odnalazła się w nowym miejscu, ale też rozwinęła własne działania zawodowe.
Najwięcej życia w rzymskim apartamencie widać wtedy, gdy pojawiają się wnuki. Na publikowanych zdjęciach Boniek często pokazuje chwile spędzane z najmłodszymi – wspólne święta, urodziny czy zwykłe popołudnia w domu. To one nadają tej przestrzeni zupełnie inny wymiar, zmieniając elegancki apartament w miejsce pełne ruchu i codziennych drobiazgów.
Były piłkarz nie ukrywa, że w roli dziadka odnajduje się znakomicie. Z jednymi wnukami ogląda mecze, innym czyta bajki, a jeszcze innych po prostu nosi na rękach, nie przejmując się upływem czasu. W jego przypadku to właśnie te momenty wydają się najbardziej autentyczne.
Choć życie Bońka dziś wygląda inaczej niż w czasach jego największych sukcesów, sport nadal pozostaje ważną częścią jego codzienności. Śledzi wydarzenia piłkarskie, angażuje się w różne inicjatywy i, jak pokazał niedawny pojedynek z Marcinem Najmanem na torze kartingowym, nie stroni od rywalizacji, nawet w mniej oczywistej formie.
Jednocześnie jego rzymski apartament jest miejscem, do którego wraca po wszystkich tych aktywnościach. To przestrzeń, która nie próbuje imponować na siłę, ale opowiada historię życia – długiego, intensywnego i wciąż bardzo rodzinnego.
Dom Zbigniewa Bońka w Rzymie nie jest tylko efektowną nieruchomością, ale przede wszystkim miejscem, w którym wyraźnie widać, co jest dla niego najważniejsze. Klasyczne wnętrza, rodzinne pamiątki i obecność bliskich tworzą spójną całość, która bardziej niż luksusem przyciąga autentycznością. I to właśnie ona sprawia, że to “królestwo” ma zupełnie inny wymiar niż można by się spodziewać.