Jan Englert dał mu niezwykłą szansę! Zagrał “HAMLETA”. Kim jest 22-letni Hugo Tarres?
Jan Englert zatrudnił go do jednego z najważniejszych dzieł w karierze.
22-letni Hugo Tarres zadebiutował w roku 2024, a dziś wszyscy go wyszykują w Googlu po premierze spektaklu “Hamleta” Jana Englerta.
Studiuje w Akademii Teatralnej.
Już na pierwszym roku wygrał casting do serialu “Krucjata”, a następnie dostał jedną z głównych rol w filmie “Piep*zyć Mickiewicza”.
Po filmie zdobył dużą popularność.
Wielu aktorów czeka latami na taką szansę – on dostał już na początku przygody aktorskiej.
To oznacza tylko jedno… Wielki potencjał i talent!
Teraz znów zrobiło się o nim głośno! Jan Englert zatrudnił go do swojego ostatniego spektaklu w Teatrze na Narodowym “Hamlet”.
To debiut nowego Hamleta od czasu Wojciecha Malajkata w warszawskim Studio teatrze kierowanym wówczas przez Jerzego Grzegorzewskiego w 1986 r.
Warto też zauważyć, że to najmłodszy Hamlet w historii Polski!
To mało spotykane by student Akademii Teatralnej zagrał HAMLETA! w Teatrze Narodowym. Jan Englert dał mu szansę, bo widział w nim ogromny potencjał. Według opinii Hugo spisał się świetnie!
Tak w “Dzień Dobry TVN” wspominał, jak Jan Englert oznajmił mu, że zostanie Hamletem w jego spektaklu:
“Przychodzę na inaugurację trzeciego roku, widzę Pana Jana i on “chodź tutaj”. Podchodzę i już trochę się trzęsę, nie wiem, co się dzieje. On mówi do mnie: “Mam dla Ciebie rolę nie do odrzucenia” – wspomina Tarres.
Kim jest Hugo Tarres?
Mama jest z Polski, a tata z Hiszpanii. Na ten moment tyle można dowiedzieć się o młodym aktorze. Z czasem będziemy mogli więcej się o nim dowiedzieć, kiedy udzieli kolejnych wywiadów.
Okazuje się, że pomysł na aktorstwo wziął się całkiem przypadkiem podczas rozmowy z kumplem.
“Jako młody człowiek miałem bardzo uniwersalne marzenie, zostania piłkarzem, albo prezydentem.
Dopóki, kiedy wracałem z boiska z kumplem, zapytałem go, co Ty chcesz właściwie robić – “wiesz co, ja chcę być aktorem”. Czemu chcesz być aktorem? “Bo w aktorstwie jest mnóstwo pieniędzy”. Pomyślałem jako nastolatek “a nie wiedziałem, że w aktorstwie są pieniądze”. Wróciłem do domu, opowiedziałem mamie o tej historii, a ona mnie od razu zapisała do kółka teatralnego w Teatrze Roma” – wspominał Hugo w “Dzień Dobry TVN”.
Poza tym już na pierwszym roku dostał rolę w spektaklu “Romeo i Julia” w Teatrze muzycznym Capitol we Wrocławiu, gdzie wciela się w postać Merkucjo.
“Bardzo rzadko zdarza się, że ktoś tak młody, a z taką obecnością sceniczną i niezwykłą umiejętnością pracy nad tekstem, bardzo trudnym szekspirowskim. Też jest człowiekiem, którego koledzy i koleżanki bardzo lubią, jest bardzo koleżeński. Ten jego urok nie polega tylko na pracy na siebie” – mówił reżyser spektaklu.
Na tym talent się nie kończy. Hugo ma świetny słuch muzyczny i wokal, a także gra na gitarze.
Wydał już kilka swoich singli, a także wygrał konkurs piosenki aktorskiej.
Czekamy na jego kolejne role i debiutancką płytę!
a króliczki szeptały, że to chłopak córeczki co nie znaczy że brak mu talentu… ale plecy są najważniejsze i to od zawsze
Współczuję mu. Wybrał zawód bez przyszłości. Za kilka lat zastąpi go AI.
Pewnie syn znajomych albo kolega córki.. nepotyzm High level