Największe skandale telewizyjnych sylwestrów. Bójka i odwołany występ, to tylko początek
Sylwestrowe koncerty to jedne z najbardziej widowiskowych wydarzeń w polskiej telewizji – pełne efektów świetlnych, muzyki na żywo i gwiazd największego formatu. Jednak nawet przy największych produkcjach nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Od wpadek technicznych po nieprzewidziane sytuacje na scenie. Sylwestrowe show potrafią zaskoczyć nie tylko widzów, ale i samych artystów. Teraz przypominamy najgłośniejsze sceniczne wpadki z ostatnich lat.
W 2020 roku Polsat zapowiadał prawdziwą sensację. Krzysztof Ibisz miał wyruszyć helikopterem do Mediolanu, by sprowadzić do Polski zagraniczną gwiazdę sylwestrowego koncertu. Miał to być sam Andrea Bocelli, legendarny tenor o światowej renomie. Ostatecznie zamiast niego na scenie pojawił się jednak Czadoman, wystylizowany na włoskiego artystę. Reakcje internautów były bezlitosne, a pozostało tylko dużo rozczarowanie.
Polscy widzowie do dziś wspominają kompromitujący występ duetu Uniting Nations podczas Sylwestra Marzeń z Dwójką w 2017 roku. Ich wykonanie hitu „Out of Touch” przeszło do historii jako jeden z najbardziej nieudanych przykładów playbacku w polskiej telewizji. Choć artyści pojawili się na scenie na żywo, w ogóle nie starali się sprawiać wrażenia, że śpiewają. Wokalistka chwilami nawet nie poruszała ustami, a jej sceniczny partner „wykonywał” partie należące do żeńskiego wokalu.