Odmieniony syn Kurzajewskiego i Smaszcz zaskoczył w ,,Halo tu Polsat”! Opowiedział o pasji, która połączyła go z ojcem…
Zobacz kto jeszcze gościł w śniadaniówce Polsatu!
Julian Kurzajewski zadebiutował w roli gościa telewizyjnego w programie prowadzonym przez własnego ojca i jego partnerkę – Katarzynę Cichopek. Syn Macieja i Pauliny Smaszcz zaskoczył dojrzałym podejściem i… nową aparycją. Fani nie kryli zdziwienia, bo chłopak wyrósł na naprawdę przystojnego młodego mężczyznę.
Julian Kurzajewski pojawił się w sobotnim wydaniu „Halo tu Polsat”, gdzie razem z ojcem i biegaczem Robertem Szychem rozmawiał o wspólnej pasji – bieganiu. Choć temat był sportowy, widzowie nie mogli oderwać wzroku od odmienionego wyglądu syna dziennikarza. Wysoki, pewny siebie i dojrzały Julian od razu wzbudził sympatię widzów.
Jak się okazuje, sport nie zawsze był mu bliski. – „Wiedziałem przez długi czas, że to bieganie będzie mnie prześladować” – powiedział z uśmiechem. Przyznał, że przez wiele lat unikał tej aktywności, mimo że towarzyszył ojcu na różnych imprezach biegowych. W końcu jednak dał się przekonać.
Maciej Kurzajewski nie krył dumy z syna i z tego, że wspólna pasja jeszcze bardziej ich zbliżyła. – „Bieganie może doskonale łączyć rodzinnie” – mówił. Wspomniał też, że choć na początku Julian i jego brat nie byli przekonani, dziś razem pokonują kolejne kilometry – dosłownie i w przenośni.
Julian nie szczędził też ojcu komplementów, zwracając uwagę na jego doskonałą kondycję. – „Proszę spojrzeć na 52-letniego pana Macieja” – rzucił z uśmiechem. I trudno się nie zgodzić – panowie Kurzajewscy prezentowali się w studiu naprawdę świetnie.
A wkurzop to dla kogo się tak wystroił?? Tak sądzę, że dla Kaczorki, bo w tzg już słuchy chodziły…. dlatego synuś tak jego tężyznę fizyczną zachwalał 🙂
Jemu ojciec, dokładnie w tym samym wieku na pierwszym roku studiów załatwił po sobie stołek w Tv w redakcji sportowej, zapewne jak się połapał, że na studia to on się nie nadaje i nie zaliczy nawet pierwszego roku! Tu widocznie jest ten sam przypadek, że ten syn się w tatusia wdał, bo starszy to skóra z matki zdjęta!
…jaki on pyziaty,oczu to mu prawie nie widac,taki napompowany….to juz promowanie dzieciaka
Promocja.Jaki dobry tatus macocha a by tak za nauke sie wzial.Niestety zdolnosci brak.