Ostatnie zdjęcie Michała Urbaniaka. Fani nie poznali go po wybudzeniu się ze śpiączki
Michał Urbaniak był jednym z najsłynniejszych polskich jazzmanów. Muzyk od dawna mierzył się z poważnymi problemami zdrowotnymi, a po zabiegu kardiologicznym zapadł w śpiączkę. Niedawno pojawił się w wywiadzie dla Radio Chillizet w ramach podcastu “Między Nami Pokoleniami”. To było jedno z jego ostatnich publicznych wystąpień.
Michał Urbaniak był saksofonistą, skrzypkiem jazzowym, kompozytorem i aranżerem – był znany na całym świecie. Legenda polskiej muzyki urodził się 22 stycznia 1943 roku w Warszawie, a jego kariera wystrzeliła już w latach 60. Od dekad uchodził za jedną z ikon polskiej sceny jazzowej – także poza granicami naszego kraju.
Kompozycje Urbaniaka były popularne także za granicą – ponad 180 utworów zawierało sample z jego utworów – jego muzyka pojawiała się w piosenkach takich artystów jak Tyler The Creator, Madlib, Belmondo czy zespołów jak Tribe Called Quest. Miał znajomości wśród muzyków na całym świecie – zarówno wśród jazzu, jak i popu czy hip-hopu. Znany był z łączenia gatunków i otwartości na nowe melodie.
Nie wahałem się łączyć z dobrym, niebanalnym jazzem rytmów rockowych i funkowych, tak by widownia zaczęła się ruszać, mimo że w Polsce nikt wtedy tak nie grał. Wciągnąć do jazzu elektronikę ani połączyć go z rapem i hip-hopem, z czego wyszedł cykl płyt „Urbanator”. (…) Każda sztuka, która stoi w miejscu, musi umrzeć. Trzeba przeć do przodu” – mówił dla Wyborczej.
Co to za słowo po wyburzeniu ze śpiączki ?