“Oto naga prawda”. Mąż miliarder ujawnił powód rozwodu z Liszowską
A miało być tak pięknie...
Warto wspomnieć, że Joanna Liszowska w 2009 roku poznała niejakiego Olę Serneke szwedzkiego przedsiębiorcę.
Ona – młoda aktorka z aspirującą karierą, a on – siedem lat starszy szwedzki multimilioner i właściciel firmy „Bygg & Konsult AB”. Poznali się przez przypadek na jednym z bankietów. Między parą dość szybko zaiskrzyło, a już rok później wzięli ślub.
Ceremonia odbyła się 24 lipca 2010 roku w katedrze pw. św. Marcina i Mikołaja w Bydgoszczy. Po ślubie para doczekała się również dwóch córek – Emmie i Stelli.
“Raz w życiu wyszłam za mąż i nie zamierzam tego zmieniać. Mam pewność, że to wybór na całe życie i nic się w tym temacie nie zmieni. Chcę być z moim mężem do końca życia” – mówiła aktorka przed laty “Plejadzie”.
I choć wydawałoby się, że tworzyli zgrany duet, to kilka lat później doszło do rozwodu, który został sfinalizowany w 2018 roku. Aktorka po rozprawie, która odbyła się w Szwecji, oświadczyła dopiero po czasie w mediach społecznościowych:
„Oto naga prawda. Już blisko rok jestem po rozwodzie (w Szwecji) z daleka od wścibskich oczu i uszu. Z byłym mężem pozostajemy w bardzo przyjacielskiej, życzliwej relacji pełnej szacunku i troski o nasze córeczki. Życie dawno potoczyło się dalej. (…) Prosimy o uszanowanie naszej prywatności. Dziękujemy”.
Ze względu na dobro dzieci para rozstała się w pokojowych stosunkach oraz bez większych problemów, o czym sam kiedyś powiedział biznesmen.
„Mamy dobre relacje jako przyjaciele i rodzice naszych córek. Zdecydowaliśmy kilka lat temu, kiedy rozpoczął się rozwód, że należy skupić się na dzieciach i zdecydowanie nie powinniśmy się kłócić i być samolubnymi” – mówił kiedyś Serneke dla Szwedzkich mediów.
Były mąż aktorki ujawnił wówczas w jednym z wywiadów, że powodem rozstania była jego praca, która nie pozwalała mu tyle uczestniczyć w życiu rodzinnym:
„Głównym powodem rozwodu było to, że moja firma zajęła mi za wiele czasu. Nie mogłem być tak obecny, jak chciałem. Ani z Joanną, ani z dziećmi. I to jest wysoka cena do zapłacenia, zarówno dla mnie, jak i dla nich” – wyznał podczas audycji w „Summer in P1”.
Pomimo zakończenia małżeństwa, priorytetem dla obu stron było dobro dzieci i zachowanie dobrych relacji.
“Wreszcie ma czas, by pojawiać się w Warszawie, spędzać czas z Joanną i dbać o kontakty z nią. Ci, którzy ich znają, potwierdzają, że ich relacja znów wygląda tak, jakby byli małżeństwem. A Emma i Stella są szczęśliwe, widzą rodziców razem” – donosiła parę lat temu znajoma pary w rozmowie z tygodnikiem „Rewia”.
Jak w tym momencie wygląda status aktorki? Niedawno prezenter “Pytania na śniadanie” Grzegorz Dobek, dopytywał czy jest zakochana, ale jej odpowiedź wciąż pozostawia wątpliwości.
“Jeżeli zdaje się odmieniona, to widocznie doszło do jakiegoś dobrego punktu w moim życiu. Dlaczego jeżeli kobieta świetnie wygląda, mówi, że jest w dobrym momencie życia, spełnia się, cieszy się życiem, to od razu musi być to przypisane miłości? Why?” – mówiła aktorka.