Przetakiewicz szykuje się do świąt. Wielkanocny stół zaplanowała w czerni i złocie
Wraz ze zbliżającymi się świętami Wielkanocnymi kolejne gwiazdy pokazują, jak przygotowują swoje domy na ten wyjątkowy czas. Jedni stawiają na klasykę – pastele, zieleń i motywy wiosenne, inni idą w bardziej wyrazistą stronę.
Joanna Przetakiewicz od lat należy do tej drugiej grupy i także tym razem nie zmienia kursu. Jej świąteczna aranżacja nie próbuje wpisywać się w oczywiste schematy, tylko konsekwentnie rozwija estetykę, z którą jest kojarzona – elegancką, dopracowaną i zdecydowanie bardziej wieczorową niż “śniadaniową”.
Na opublikowanym nagraniu widać, jak bizneswoman krok po kroku przygotowuje świąteczny stół.
Zamiast jasnego obrusu pojawia się głęboka czerń, która od razu nadaje całości bardziej wyrazisty charakter. Na tym tle ustawione są dekoracje utrzymane w spójnej kolorystyce – czarne kieliszki, szkło o geometrycznych zdobieniach, a także złote dodatki, które odbijają światło i ocieplają kompozycję.
Nie brakuje też wielkanocnych akcentów, ale są one podane w zupełnie inny sposób niż w większości domów. Zamiast kolorowych pisanek pojawiają się białe i złote elementy, a motyw zająca zostaje zachowany, choć w bardziej minimalistycznej, eleganckiej formie. Całość przypomina raczej starannie zaplanowaną scenografię niż spontaniczną dekorację.
Warto zwrócić uwagę, że wiele elementów, które pojawiają się na stole, pochodzi z oferty La Mania Home – marki rozwijanej przez Przetakiewicz. To oznacza, że inspiracja może być dostępna dla innych, ale niekoniecznie w budżetowej wersji.
Kryształowe szklanki wycenione są na około 339 złotych, karafka w podobnym stylu kosztuje już 750 złotych, a filiżanki, w zależności od modelu, zaczynają się od około 149 złotych za zestaw ze spodkiem. To poziom cen, który jasno pokazuje, że w tym przypadku chodzi nie tylko o dekorację stołu, ale o pewien styl życia i spójny wizerunek.
Kontrast między podejściem Joanny Przetakiewicz a tym, co pokazała niedawno Klaudia Halejcio, jest wyraźny. Influencerka postawiła na maksymalizm w wiosennym wydaniu – pastelowe kolory, liczne ozdoby, figurki i nawet żywe zwierzęta, które budują bardziej “bajkowy” klimat.
Przetakiewicz idzie w zupełnie inną stronę. Jej stół jest uporządkowany, utrzymany w ograniczonej palecie barw i oparty na jakości materiałów oraz detalach. To propozycja dla tych, którzy zamiast sezonowej zmiany dekoracji wolą trzymać się jednego, rozpoznawalnego stylu przez cały rok, nawet podczas świąt, które zwykle kojarzą się z lekkością i kolorem.
Wielkanocna aranżacja Joanny Przetakiewicz pokazuje, że świąteczny klimat można interpretować na wiele sposobów. W jej przypadku to nie pastelowa wiosna, a elegancja oparta na czerni, złocie i dopracowanych dodatkach.
Jej wybór, który może dzielić – jednych zachwyci spójnością i klasą, innych zaskoczy odejściem od tradycji. Jednak trudno przejść obok tej stylizacji obojętnie.
Jak wam się podoba interpretacja wielkanocnego stołu w wydaniu Joanny Przetakiewicz?