Robert Palmer megagwiazda rocka! Zmarł samotnie w hotelu i do dziś nie wiadomo gdzie go pochowano
Niespodziewanie zmarł u szczytu kariery.
Robert Palmer to ikoniczna postać w świecie muzyki. Brytyjski piosenkarz softrockowy, który najczęściej był wiązany ze stylem biały soul, stał się światową gwiazdą, którego kariera wystrzeliła w latach 80. wraz z wydaniem hitu “Addicted To Love”.
Jego wizerunek zawsze był kojarzony z angielskim dżentelmenem w garniturze, który czarował swoim głosem.
Palmer był wszechstronne utalentowany jeśli chodzi o muzykę, ponieważ w trakcie swojej 40-letniej kariery tworzył kawałki o różnych gatunkach m.in.: pop, rock z reggae, calypso, jazz, soul czy rytm and blues.
Wśród jego największych przebojów poza kultowym “Addicted To Love” znalazły się takie utwory jak: “Every Kinda People”, “Looking for Clues” czy “Simply Irrestible”.
Palmer dał się wyróżnić na tle innych artystów nie tylko muzyczną twórczością, ale także charakterystycznym usposobieniem, pełnym wyrafinowania i elegancji, które kontrastowało z rockowym stylem.
W 1990 r. został nawet okrzyknięty w magazynie “Rolling Stone” najlepiej ubranym artystą. Co więcej, piosenkarz stał się również rozpoznawalny za sprawą swojego charakterystycznego i lekko ochrypniętego głosu, którego dorobił się po części za sprawą palenia papierosów, z którymi się nie rozstawał. Potrafił on wypalić nawet 60 papierosów dziennie.
Artysta, mimo że pochodził z Wielkiej Brytanii, zakochał się w Szwajcarii, a konkretnie w miejscowości Lugano, gdzie spędził ostanie lata życia.
Tuż przed śmiercią otrzymał nawet tamtejsze obywatelstwo.
Artysta pewnego dnia wyjechał do Paryża z 26-letnią Mary Ambrose, która była jego ukochaną oraz asystentką.
Też podczas tego wyjazdu muzyk nagle zasłabł i zmarł nad ranem 26 września 2003 r. z powodu rozległego zawału serca.
W chwili śmierci miał zaledwie 54 lata. Choć Palmer chciał być pochowany w Szwajcarii, jego rodzina zdecydowała o pochówku w Londynie. Jego pożegnanie odbyło się także w Lugano, jednak ceremonia pogrzebowa, która odbyła się w Wielkiej Brytanii stała się tajemnicą i do dziś nie wiadomo, na którym cmentarzu spoczywa artysta.