Sprzeczności w wyznaniach Elisabeth Revol. Podała INNĄ wersję tego, co działo się na Nanga Parbat
Jednak miała kontakt z Tomkiem?
Po konferencji, w której wzięła udział Elisabeth Revol rozpętała się burza. Himalaistka twierdzi, że można było uratować Tomasza Mackiewicza, który pozostał w górach, gdyby akcja ratunkowa przebiegła szybciej. Powiedziano jej, że jest możliwość, aby helikopter poleciał po niego na wysokość ponad 7000 m.
Okazało się to niemożliwe i polska ekipa ratunkowa ocaliła jedynie Revol. Ona twierdziła, że gdy zostawiała Tomka w szczelinie nie było z nim już żadnego kontaktu. Na konferencji jej zeznania były inne.
Powiedziałam Tomkowi: zostajesz tutaj w szczelinie. Jesteś chroniony, ja muszę schodzić niżej. On powiedział: oczywiście, nie ma problemu, ja czekam, a ty schodzisz.
Czyli miała z nim kontakt?
Jak na razie jest trochę sprzeczności w tym, co mówi Revol. Być może jest to wina tego, że nie dokładnie pamięta, co się działo – sama twierdziła, że na Nanga Parbat pierwszy raz miała halucynacje w górach.
Co o tym myślicie?