Tak mieszka Grażyna Torbicka. Wnętrza jej domu zachwycają
Dziennikarka i prezenterka Grażyna Torbicka od wielu lat cieszy się wielką sympatią ze strony fanów. Mało kto jednak wie, że dzieli swoje życie między dwa domy. Tak wygląda jej gniazdko.
Grażyn Torbicka ma 67 lat, ale nie zwalnia tempa – rok temu poprowadziła na 62. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu koncert “Małe tęsknoty”. Swoją karierę karierę zaczynała w Telewizji Polskiej, jeszcze w latach 80. Przez lata zyskała status jednej z największych gwiazd polskich mediów.
Mieszkanie w Otwocku jest dla niej odskocznią od zatłoczonej Warszawy pełnej gwaru. Dom jest utrzymany w jasnych barwach – dominuje beż oraz biel.
Swój dom dziennikarka pokazała w jednym z odcinków “Dzień Dobry TVN”. Wystrój jest naprawdę klimatyczny. Meble są naprawdę gustowne, w bardzo eleganckim stylu, a w połączeniu ze ścianami i podłogami tworzą wspaniałą kompozycję. Dodatkowym atutem domu jest również jego ciepłe oświetlenie.
W kuchni biel ścian kontrastuje z czernią mebli oraz srebrem sprzętu AGD. Fronty mebli kuchennych są bezuchwytowe i pięknie błyszczą, a całość wystroju dodatkowo podkreśla ukryte pod szafkami określenie LED.
Łazienka prezenterki także zachwyca bielą – marmurowe ściany w połączeniu z beżowymi ręcznikami tworzą piękny kontrast, uwagę przyciąga także przezroczysta kabina prysznicowa.
Niektóre pomieszczenia zdają się wręcz przypominać szlachecki dworek. Na tym zdjęciu widzimy przestronny gabinet, które meble – biurko, komoda, a także liczne obrazy, wyglądają na antyki.
Grażyna Torbicka w programie podkreśliła, jak ważny jest dla niej odpoczynek.
Kiedy mam zagoniony dzień – audycje radiowe i wieczorem w kinie „Kultura” prowadzę wieczór autorski, to wtedy właśnie urządzam sobie dzień w Warszawie – opowiadała o swoim domu widzom “Dzień Dobry TVN”.
Oprócz niej, w domu mieszka także jej mąż i pies. Budynek jest otoczony lasami, czyniąc go idealnym miejscem do rekreacji i wyciszenia.
Ja się przeniosłam z Warszawy do lasu i bardzo sobie to cenię. Natomiast kiedy jestem tutaj, no to oczywiście trochę tracę – bo mąż, bo Torys, czyli nasz pies i cudowne z nim spacery. Ale nie martwię się o to, bo rzeczywiście Torys bardzo dobrze opiekuje się moim mężem, kiedy mnie nie ma – mówiła przed kamerami.