Tak wyglądają synowie polskich gwiazd. Od uroczych chłopców, po przystojnych młodzieńców
Jeszcze niedawno to oni pozowali na ściankach z małymi dziećmi na rękach. Dziś ich synowie mają po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat i coraz śmielej zaznaczają swoją obecność, jedni w show-biznesie, inni z dala od fleszy. Dzieci gwiazd od lat budzą ciekawość, ale w przypadku synów znanych aktorów, muzyków i prezenterów zainteresowanie bywa szczególnie duże.
Niektórzy wybrali artystyczną drogę i idą śladami rodziców. Inni postawili na zupełnie inne kierunki, pokazując, że znane nazwisko nie musi determinować życiowych wyborów. Jak dziś wyglądają i czym zajmują się synowie polskich gwiazd?
23-letni Leon Myszkowski coraz śmielej zaznacza swoją obecność na rynku muzycznym. W ubiegłym roku wydał singiel “Now” wspólnie z mamą oraz duetem “Mike&Laurent”. Choć nazwisko zobowiązuje, Leon buduje własny styl i konsekwentnie pracuje na rozpoznawalność.
Liam, syn Mariny Łuczenko-Szczęsnej i Wojciecha Szczęsnego, od najmłodszych lat budzi ogromne zainteresowanie fanów. Choć para stara się zachować równowagę między prywatnością a obecnością w mediach społecznościowych, chłopiec regularnie pojawia się na rodzinnych zdjęciach z Włoch czy z piłkarskich stadionów. Internauci często zwracają uwagę na to, jak bardzo przypomina tatę, zwłaszcza w uśmiechu i rysach twarzy. Marina wielokrotnie podkreślała, że macierzyństwo zmieniło jej perspektywę i stało się najważniejszą rolą w jej życiu. Liam dorasta w międzynarodowym środowisku i już teraz widać, że świat sportu i show-biznesu nie jest mu obcy.
Antoniego Sztaby, syna Doroty Szelągowskiej i wnuka Katarzyny Grocholi, trudno dziś nie kojarzyć. Młody aktor studiuje na Wydziale Aktorskim w Łodzi, zagrał w musicalu “1989”, a niedawno zadebiutował w serialu “Lipowo”. Co ważne, nie posługuje się nazwiskiem mamy. Jak podkreślała Szelągowska, nie dostał się na studia “po znajomości”, a dzięki talentowi. W wywiadach nie kryje dumy z syna, który konsekwentnie buduje własną markę.
Allan Krupa, syn Edyty Górniak, od kilku lat konsekwentnie buduje własną ścieżkę w branży muzycznej. Nie ukrywa, że inspiruje go świat produkcji i nowoczesnych brzmień, a w mediach społecznościowych pokazuje kulisy pracy w studiu. Choć przez lata funkcjonował głównie jako “syn diwy”, dziś coraz wyraźniej zaznacza swoją niezależność artystyczną. Edyta Górniak wielokrotnie mówiła, że jest z niego dumna i wspiera jego rozwój, jednocześnie pozwalając mu podejmować własne decyzje.
Mikołaj Krajewski, 27-letni syn Katarzyny Nosowskiej, również postawił na muzykę. Wspólnie z mamą nagrał utwór “Mówiła mi matka” na jej płycie “Basta”. W rozmowie z “Dzień Dobry TVN” przyznał, że wśród znajomych funkcjonował po prostu jako Mikołaj, a nie “syn Nosowskiej”. Zależało mu na normalności i budowaniu własnej tożsamości. Dziś coraz odważniej pokazuje siebie jako niezależnego artystę.
Syn Patrycji Markowskiej ma już 15 lat. Artystka wielokrotnie podkreślała, że macierzyństwo to jej najważniejsza rola. W jednym z wpisów ujawniła, że to “najpiękniejsza podróż”, choć bywa wymagająca. Chłopak dorasta z dala od nadmiernego medialnego szumu.
Paweł Deląg jest ojcem dwóch dorosłych synów – 30-letniego Pawła i 22-letniego Mikołaja. Starszy w ubiegłym roku wziął ślub, młodszy z kolei miał okazję współpracować z ojcem na planie filmowym jako asystent reżysera. Widać, że filmowy świat nie jest mu obcy, choć na razie pozostaje bardziej po drugiej stronie kamery.
24-letni Krzysztof Maksymilian, syn Tamary Arciuch z pierwszego małżeństwa, działa w branży medialnej. Pracuje w internetowej stacji Aktywne Radio i prowadzi audycję “Smells Like Toxic”. Jest także perkusistą w jednym z zespołów. Widać, że artystyczne geny nie poszły w las.
Jeremiasz ma już 19 lat i niedawno zdawał maturę. Paweł Małaszyński opublikował ich wspólne zdjęcie, które szybko obiegło media. Internauci zwracali uwagę na podobieństwo do ojca. Aktor rzadko pokazuje życie prywatne, dlatego takie kadry zawsze wywołują spore zainteresowanie.
Małgorzata Rozenek-Majdan z Jackiem Rozenkiem ma dwóch synów – 17-letniego Stanisława i 13-letniego Tadeusza. Od lat pokazuje fragmenty ich codzienności w mediach społecznościowych, choć coraz częściej stara się chronić ich prywatność. Z Radosławem Majdanem wychowuje także młodszego syna, Henryka.
26-letni syn Andrzeja Gołoty konsekwentnie unika mediów. Nigdy nie udzielał wywiadów, a z nielicznych wypowiedzi jego mamy wiadomo, że przez lata trenował tenis. To przykład dziecka znanej osoby, które postawiło na prywatność i sport zamiast show-biznesu.
Piotr Kupicha ze związku z Agatą Fręś ma dwóch synów – Pawła i Adama. We wrześniu artysta pochwalił się zdjęciem Pawła z okazji jego 18. urodzin. Dziś wokalista tworzy rodzinę z Eweliną Sienicką, z którą ma dwie córki – Jagodę i Laurę. Widać, że muzyka to nie jedyne centrum jego świata.
Filip Sikora, syn Grażyny Wolszczak, od początku jasno zaznaczył, że nie zamierza iść aktorską drogą mamy. Choć miał okazję podglądać teatr i plan filmowy od kulis, postawił na programowanie oraz psychologię. W rozmowie z “Dzień Dobry TVN” przyznał, że chciał zrobić coś “na przekór”, wybrać własną ścieżkę i sprawdzić się w zupełnie innym świecie. Zdarzało mu się wprawdzie pomagać jako asystent reżysera przy spektaklu mamy “Czworo do poprawki”, ale podkreśla, że aktorstwo nie jest dziś jego priorytetem. Na wspólnych zdjęciach z Grażyną Wolszczak widać nie tylko rodzinne podobieństwo, ale też dużą bliskość.
Krzysztof Rutkowski Junior od najmłodszych lat funkcjonuje w medialnym świecie swojego ojca. Chłopiec ma własny profil w mediach społecznościowych i regularnie pojawia się na rodzinnych fotografiach, zwłaszcza przy okazji hucznych urodzin czy publicznych wydarzeń. Widać, że jest oczkiem w głowie rodziców, którzy chętnie dzielą się kadrami z jego życia. Internauci często komentują jego stylizacje i zauważają, że coraz bardziej przypomina tatę, nie tylko z wyglądu, ale też pewności siebie przed obiektywem.
Henry Tadeusz, syn Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrella, przez wiele lat pozostawał z dala od medialnego zgiełku. Głośniej zrobiło się o nim, gdy w marcu ubiegłego roku pojawił się u boku ojca na oscarowym dywanie. Farrell był nominowany za rolę w “Duchach Inisherin”, a nastolatek po raz pierwszy towarzyszył mu podczas tak prestiżowego wydarzenia. Henry ma już 14 lat i, jak zauważyli obserwatorzy, coraz wyraźniej przypomina mamę. Mimo międzynarodowego nazwiska rodzice starają się chronić jego prywatność i nie eksponować go nadmiernie w mediach.