Tak zmieniła się słynna siostra Bożenka. Edyta Jungowska pojawiła się na salonach
Edyta Jungowska w swoim serialowym wcieleniu była nie do pomylenia: krótka, cieniowana fryzura w intensywnym, bordowym odcieniu, subtelny makijaż i lekarski fartuch, który nosiła z pełną naturalnością. To właśnie w takim wydaniu pokochały ją miliony widzów. Jej postać była ciepła, empatyczna i zawsze gotowa do pomocy i dzięki temu stała się jedną z najbardziej ikonicznych pielęgniarek w historii polskich seriali.
Kasia Bujakiewicz i Edyta Jungowska stworzyły w serialu “Na dobre i na złe” duet, który do dziś wspominają tysiące widzów. Ich bohaterki: siostra Marta i siostra Bożenka były jednymi z najbardziej lubianych postaci na szpitalnych korytarzach Leśnej Góry. Łączyła je ekranowa chemia, naturalność i prawdziwa serdeczność, dzięki czemu szybko stały się ikonami serialu.
Co ona ma na sobie! Różowa koszula w żywym odcieniu, do tego długa biała spódnica z motywem czerwonych róż. Na stopach czerwone klapki na wysokiej platformie, ozdobione materiałowymi kwiatuszkami. Na twarzy wąskie okulary z delikatnie pomarańczowymi szkłami.
Tutaj Edyta prezentuje zupełnie inną odsłonę niż ta znana z planu serialu, znacznie bardziej klasyczną i dziewczęcą. Prosty czarny top z delikatnym wycięciem pod szyją połączyła z rozkloszowaną, wzorzystą spódnicą w odcieniach szarości i bordo. Stylizację uzupełniają kryjące rajstopy oraz wygodne buty na niskim obcasie. Skromnie, naturalnie i z uśmiechem.
Edyta Jungowska od lat zachwyca naturalnym urokiem i swobodnym podejściem do mody. W codziennym wydaniu stawia na wygodę połączoną z artystycznym sznytem: kolorowa, etniczna spódnica zestawiona z czernią i lekkimi baletkami tworzy styl, który idealnie oddaje jej charakter: ciepły, kreatywny i pełen luzu.
Edyta Jungowska prezentuje się wyjątkowo szykownie. Intensywna czerwień jej stylizacji od razu przyciąga wzrok podkreślając ciepły koloryt cery i jej naturalny uśmiech. Prosta, dopasowana forma nadaje całości klasy, a długi wisior wprowadza nowoczesny akcent, który subtelnie przełamuje minimalizm.
Edyta Jungowska wygląda dojrzalej, spokojniej i z pewnością siebie, która przyszła dopiero z czasem. Trudno nie zauważyć, jak bardzo zmieniła się od momentu, gdy widzowie poznali ją jako siostrę Bożenkę, wtedy młodszą, żywiołową, pełną energii. Tutaj prezentuje zupełnie inny etap życia: wyciszony, świadomy, dojrzały. Jej łagodny uśmiech od razu przypomina, dlaczego tak łatwo zjednywała sobie sympatię widzów, ale jednocześnie widać, że to już kobieta, która przeszła wiele i odnalazła swoją własną równowagę poza planem popularnego serialu.
Edyta Jungowska prezentuje się zupełnie inaczej niż w czasach „Na dobre i na złe”. Widać w niej pełną dojrzałego spokoju kobietę, która nie musi już niczego udowadniać. Uśmiecha się delikatnie, z pewną łagodnością i naturalnością, które od razu budzą sympatię. Trudno nie zauważyć, jak bardzo zmieniła się przez lata.
Aktorka dziś wygląda zupełnie inaczej niż w czasach, gdy grała sympatyczną siostrę Bożenkę. Na najnowszym zdjęciu widać ją jako pewną siebie, dojrzałą kobietę, która z ciepłym uśmiechem pozuje na tle jubileuszowej ścianki „Na dobre i na złe”. Choć lata minęły, jej pogoda ducha i łagodność nadal biją z twarzy.
Oooooooo