Te gwiazdy miały kontakt z Bogiem. Oni opowiedzieli o wyjątkowym doświadczeniu
W najnowszym wywiadzie u Bogdana Rymanowskiego wystąpił Kazik, który przyznał, że po tym jak w ciężkim stanie przebywał w szpitalu postanowił się nawrócić. Powodem była niesamowita wizja, której tam doświadczył. Jednak nie jest jedyny – również inne gwiazdy twierdzą, że widziały Boga na własne oczy.
Kazik Staszewski przez wiele lat deklarował się jako ateista, zaś w swoich utworach często krytykował kościół. W zeszłym roku ciężkim stanie trafił do szpitala, a tam doznał wizji, która zadecydowała o jego wewnętrznej przemianie.
Przychodzi człowiek, ja jestem cały czas świadom. Przychodzi ubrany w strój kolarski, z plecakiem na plecach. Nigdy go wcześniej ani później nie widziałem. On przyszedł, stanął nade mną, dotknął mnie przy klatce piersiowej, potem tam, gdzie mnie bolało. Nic nie powiedział i poszedł. To kto to mógł być? Albo Jezus, albo Bóg ogólnie taki – mówił.
Wojciech Modest Amaro to znany kucharz i juror kulinarny. Gwiazdor Polsatu kilka lat temu ograniczył swoją aktywność w show-biznesie, a jego życie zaczął opierać na wierze.
Zastanawialiśmy się z żoną, co miałoby być tym następnym krokiem, celem, motywem działania. Co jest sensem życia? Nie umiałem odpowiedzieć sobie na pytania, co dalej, i jakoś mnie to zaczęło napawać lękiem. Zwróciłem się po odpowiedź do Boga i ta odpowiedź przyszła – mówił w rozmowie z Deon.
Przyszedł do mnie i mówił poprzez ludzi, poprzez zdarzenia, poprzez Pismo Święte i tak bezpośrednio również do mojego serca. To był najpiękniejszy głos i najpiękniejsze powołanie w moim życiu, więc za Nim poszedłem. Wielu ludzi nie może w to uwierzyć, ale tak właśnie było. Nie było we mnie wahania. Wiedziałem, że to jest ten brakujący element. Wszystko inne już przecież wcześniej miałem i nie było tej pełni.
Dawny gwizdor TVN, Filip Chajzer obecnie zajmuje się wieloma biznesami, niedawno udzielił wywiadu dla kanału CUDO.twórcy, w którym opowiedział, że nie bierze już narkotyków, jednak ma inne uzależnienie.
Nie jest to ani kawa, ani papierosy, ani alkohol albo inne używki. Jestem uzależniony od chodzenia do Kościoła
O swoim spotkaniu z Bogiem opowiedział także w rozmowie z “Bóg w wielkim mieście”.
Byłem w piekle, Bóg mnie wyciągnął – mówił.
Misiek Koterski przez długi czas walczył ze swoimi demonami, w tym uzależnieniem od używek. Jak przyznał, to właśnie wiara miała kluczowe znaczenie dla jego wyjścia z nałogów.
Dotarło do mnie, że Bóg rzeczywiście był przy mnie całe życie. Wiele razy mnie ratował. Przeleciały mi przed oczami wszystkie najtrudniejsze momenty, (…) Przypomniałem sobie to wszystko i – nie wiem, jak to nazwać – poczułem obecność Bożą. Wiedziałem, że On jest ze mną nawet w najtrudniejszych chwilach. Zacząłem się modlić na kolanach – powiedział w wywiadzie dla alateia.pl
Nagle wszystko stało się dla mnie jasne. Byłem pewien, że Bóg musiał mieć w tym swój udział. Wszystko, co później działo się w naszym życiu, było dla mnie potwierdzeniem tego, że ten wypadek miał sens. Że był dla nas błogosławieństwem i łaską – czytamy na WP Film.
Muniek Staszczyk, czyli lider T.Love nie ukrywa swojej wiary. Jednym z największych przebojów jego zespołu jest “Bóg”, który opowiada o relacji ze Stwórcą. Jego wylew z 2019 roku zmienił jego życie i znacznie zbliżył do Boga. Wokalista pojawia się nawet na katolickich spotkaniach, gdzie daje swoje świadectwo.
Nie ma się co bać słabości, bo to wszystko jest za darmo. Można iść pod krzyż i powiedzieć Mu o wszystkich swoich najgorszych upadkach. Najprościej dojść do relacji z Bogiem po prostu w swojej słabości. Kiedy sobie z czymś nie radzimy, często przez naszą pychę, nie jesteśmy w stanie się przyznać do tego. A to wszystko jest za darmo, miłość Boga jest za darmo. Oczywiście to nie jest od razu, ale warto uwierzyć w tę Miłość. A ta Miłość to nie jest uczucie, to jest postawa, punkt widzenia na człowieka. Ja do tego doszedłem dopiero po pięćdziesiątce – mówił na jednym z nich.