Te gwiazdy publicznie przyznały się do zdrady. Poniosły bolesne konsekwencje
Joanna Krupa wyznała, że dopuściła się zdrady, gdy miała zaledwie 22 lata.
Jak sugerowała, była wtedy bardzo młoda i niedojrzała, a dziś patrzy na tamte wydarzenia z zupełnie innej perspektywy.
Przez pewien czas Sebastian Fabijański był związany z Maffashion, jednak ich relacja zakończyła się w atmosferze medialnej burzy. Aktor stał się bohaterem głośnej afery z Rafalalą. W sieci pojawiły się sugestie, że zdradził partnerkę, czemu on sam zaprzeczał.
W rozmowie z „Pudelkiem” przyznał, że spotkał się z Rafalalą w jej mieszkaniu, ale był pod wpływem narkotyków i leków, co miało wywołać u niego „amnezję”.
Zapewniał, że nie doszło do zbliżenia. Jednocześnie uderzył się w pierś:
Nie byłem fair wobec Julki. Bardzo mi z tego powodu przykro i wstyd. […] Przepraszam publicznie Julię za to, że takie rzeczy się działy
Gdy spekulacje nie cichły, w rozmowie z „Faktem” podkreślił:
Moja zdrada nie odbyła się z Rafalalą.
Hanna Śleszyńska i Jacek Brzosko przez lata tworzyli burzliwy związek, w którym nie brakowało kryzysów.
W 2010 roku pojawiły się doniesienia, że aktorka zerwała zaręczyny i odwołała ślub. Choć oficjalnie nie podano przyczyny, spekulowano o udziale osoby trzeciej.
Jacek Brzosko miał wtedy zabiegać o ukochaną, zasypując ją kwiatami i prezentami i para po czasie do siebie wróciła.
Sporym zaskoczeniem dla wielu było także wyznanie Piotra Fronczewskiego. Aktor od 1974 roku żonaty z Ewą i ojciec dwóch dorosłych córek przez lata uchodził za symbol stabilności i rodzinnej lojalności. Tym większe poruszenie wywołały jego słowa sprzed kilku lat.
W 2015 roku opowiedział o romansie z Joanną Pacułą, z którą pracował na planie popularnego serialu. Jego szczere wyznanie odbiło się szerokim echem w mediach, bo mało kto spodziewał się takiej historii po artyście kojarzonym z uporządkowanym życiem prywatnym.
Robert Więckiewicz i Natalia Adaszyńska poznali się w 1999 roku w Teatrze Rozmaitości i szybko połączyło ich silne uczucie. Ich związek przeszedł jednak poważną próbę.
W 2012 roku aktor został sfotografowany przez paparazzi w towarzystwie tajemniczej blondynki, co wywołało medialną burzę.
Natalia miała dać mu jedną szansę, pod warunkiem że zerwie kontakty z innymi kobietami i zrezygnuje z alkoholu. Jak donoszono, postawił na rodzinę i spełnił te warunki, a kryzys ostatecznie udało się zażegnać.
O swojej skłonności do niewierności otwarcie mówiła także Anna Wendzikowska. Z jej wypowiedzi można było wywnioskować, że nie chodziło o jednorazowy incydent. Dziennikarka przyznała, że w przeszłości zdarzało jej się przekraczać granice w związkach.
Usprawiedliwiając swoje zachowanie, tłumaczyła, że takie sytuacje były dla niej sygnałem, iż relacja i tak zmierza ku końcowi. Podkreślała, że po „wyskokach” zazwyczaj decydowała się zakończyć związek, traktując zdradę jako ostateczny znak, że coś przestało działać.
Podobne poruszenie wywołało wyznanie Dominiki Chorosińskiej. Aktorka, która od czasów studiów w krakowskiej szkole teatralnej była związana z Michałem Chorosińskim, już jako matka dwojga ich dzieci przyznała się do zdrady.
W szczerym wywiadzie dla „Vivy” nie unikała trudnych słów.
Spotkałam innego mężczyznę. To on pomógł mi podjąć decyzję i dał mi siłę. Michał z pewnością uzna, że wszystko przez romans. A przecież takie rzeczy nie przytrafiają się kobietom, które czują się spełnione i kochane. […] Chciałabym, żeby Michał wyciągnął wnioski – mówiła otwarcie.
Małgorzata i Donald Tuskowie pobrali się w 1978 roku, ale ich małżeństwo przechodziło poważny kryzys.
Zaangażowanie przyszłego premiera w politykę sprawiło, że czuła się odsunięta na dalszy plan.
Wydawało mi się, że mało znaczę w twoim życiu – mówiła w „Pani”.
W autobiografii wyznała też:
Zakochałam się, tak po prostu.
Ostatecznie Donald Tusk zawalczył o związek, a para przetrwała trudny czas i dziś wciąż jest razem.
Dariusz Michalczewski, były mistrz świata w boksie, a dziś biznesmen, od 2009 roku jest mężem swojej trzeciej żony, Barbary Imos. Jak sam przyznał, to pierwsza kobieta, której pozostał wierny.
W rozmowie z „Galą” nie owijał w bawełnę, wspominając młodość:
Wiem, że niewierność jest brzydka, ale kiedyś byłem głupi i prymitywny. Miewałem cztery narzeczone naraz. To było modne i cool. Mieszkałem w Hamburgu, byłem mistrzem świata i myślałem, że wszystko mi wolno.
Święta meblowa kurwa posua czy coś mu Nexus Orz niosua behartI jeszcz ćw w tym m chwaiic cz wua to co ambicjach. Tak trzeba mieć śrut łeb jak kurwa pod a żeby się e. Chwaiic, ze tylko te Nexus roku zna, a a n z w ciągu trzech szy czterech wua jej ta,
Idiocie do potego, xukZ cbyeczcya m, jej 3 gdy nie nie k? Ganiają jak się ma za to sen krążek z tego też mi, tylko bup
Oo fair? Mieszkanie dla siebie co chodzik pod do k na,