“Tego nie było w scenariuszu”. Pies wpadł na galę Viva! Power People 2025
Plebiscyt VIVA! People Power wyróżnia osoby, które w ostatnich miesiącach szczególnie mocno zaznaczyły swoją obecność w przestrzeni publicznej. W gronie nagrodzonych znaleźli się twórcy nowych zjawisk, artyści, sportowcy, filantropi, naukowcy oraz zaangażowani społecznie liderzy. To postacie, które nie tylko odnoszą sukcesy, ale przede wszystkim inspirują, przełamują schematy i pokazują, że nawet najmniejsza inicjatywa może uruchomić realną zmianę.
Wielu z nominowanych walczyło między o prawa zwierząt, a jeden z czworonogów pojawił się na widowni.
Mateusz Hładki w czasie plebiscytu postanowił zejść ze sceny i przywitać się z czworonogiem, który zasiadał na widowni. Jak mówił: “Tego nie było w scenariuszu”.
Uroczy czarny labrador, to suczka, która przybyła na galę, jako pies przewodnik przybranego syna siostry Małgorzaty Chmielewskiej.
Piesek wzbudził ogromne zainteresowanie i mimo tego, że dookoła czworonoga było mnóstwo osób zachowywał wielki spokój i zajmował się swoim panem.
Suczka z chęcią pozowała do zdjęć, a nawet dała się pogłaskać Mateuszowi Hładkiemu. Była wielką atrakcją wieczoru.
Pojawienie się pieska na tak dużym wydarzeniu pokazuje, że świadomość społeczna dotycząca zwierząt wzrasta każdego dnia. Czworonogi są ważną częścią naszego życia i zasługują na specjalne względy.