To działo się za kulisami 6. odcinka “Tańca z Gwiazdami”, gdy tylko zgasły kamery
„Taniec z Gwiazdami” to nie tylko dopracowane kroki i surowa punktacja. To, co najciekawsze, dzieje się poza okiem kamery. W przerwach reklamowych, gdy emocje biorą górę nad sceniczną dyscypliną, zaplecze show tętni autentycznym życiem – pełnym ukradkowych spojrzeń, szczerych uścisków i zakulisowych dramatów, których nie zobaczycie w telewizji.
Podczas przerwy Krzysztof Stanowski i jego żona ucięli sobie pogawędkę z Sebastianem Fabijańskim i Julią Suryś. Panowie znają się od dawna, a aktor niejednokrotnie brał udział w rozmowach z dziennikarzem.
Na widownię 6. odcinka “Tańca z Gwiazdami” wkroczyła także Ewa Chodakowska. Chętnie robiła sobie zdjęcia z jurorami show.
Ewa na tę okazję wybrała czekoladowy komplet. Składał się z luźnej, krótkiej bluzki i spódnicy z marszczeniem.
Krzysztof Stanowski i jego żona Marta Sosnowska z uwagą obserwowali występy uczestników. Tuż obok nich siedziała Misheel Jargalsaikhan.
Aleksander Mikołajczak i jego żona kolejny raz wspierali z widowni córkę aktora. Uśmiech nie schodził im z twarzy.
Mikołajczak i jego żona zostali przyłapani na czułym geście. Mocno przytulili Alberta Kosińskiego — tanecznego partnera Izy Miko.
Jessica Mercedes i Krzysztof Ibisz bawili się w najlepsze. Szalonym tańcom nie było końca.
Polityk Borys Budka zabrał na widownię swoją córkę Lenę. Młoda dziewczyna z podekscytowaniem mówiła coś ojcu.
Na widowni znalazła się również siostra Mikołaja Bagińskiego. W ubiegłej edycji Matylda kibicowała Bagiemu jako uczestnikowi, a dziś jako jurorowi!
Proszę pomóż w rehabilitacji strażaka po złamaniu kręgosłupa szyjnego na mammoc Sebastian Żak!