To on grał Jezusa w “Pasji”. Jak dziś wygląda Jim Caviezel
Mel Gibson wielokrotnie zachwycał swoimi aktorskimi kreacjami, ale na koncie ma także kilka produkcji jako reżyser. W 2004 roku zaprezentował “Pasję”, która opowiadała o męce i śmierci Jezusa. Film wywołał ogromne kontrowersje, a co za tym idzie zaciekawił także coraz to większą grupę odbiorców.
Choć od premiery mija ponad 20 lat, dzieło nadal cieszy się popularnością. Jako Zbawiciela zobaczyliśmy Jima Caviezela. Rola zupełnie odmieniła jego życie. Tak dziś wygląda jego życie.
Jim Caviezel trafił do Los Angeles w latach 90. i choć jako nastolatek trenował koszykówkę, to z aktorstwem chciał wiązać swoją przyszłość. Pierwsze współprace wskazywały na to, że aktor może zostać prawdziwym bożyszczem Hollywood.
W “Oczach anioła” partnerowała mu Jennifer Lopez, a w “Bez przedawnienia” dzielił kadry z Ashley Judd. Największe grono fanek zdobył jednak jako główna postać w ekranizacji słynnej powieści Aleksandra Dumasa “Hrabia Monte Christo” z 2002 roku.
Gdy Jim Caviezel rozpoczął współpracę z Melem Gibsonem, podjmował ogromne ryzyko zawodowe. “Pasja” była bowiem pierwszą tak głośną hollywoodzką produkcją o tematyce religijnej. Aktor w późniejszych wywiadach wyznał, że czuł wewnętrzną misję, która nim kierowała.
Trzeba było Jego, aby zaprowadził mnie do odpowiednich nauczycieli, odpowiednich filmów, w których mógłbym wystąpić. Moja wiara czyni mnie silnym – podkreślał.
Zgodnie z przewidywaniami, obsada “Pasji” zmierzyła się z krytyką oraz falą niechęci ze strony widzów oraz rynku. Jim Caviezel otwarcie mówił, że po roli Jezusa, przestały przychodzić nowe propozycje.
Jak tylko zrobiłem “Pasję”, inne propozycje przestały przychodzić – wspominał w magazynie “People”.
Wówczas skupił się na życiu prywatnym.
Jim Caviezel w 1996 roku ożenił się z Kerri Browitt Caviezel, nauczycielką i byłą zawodniczką koszykówki. Ich małżeństwo uchodzi za bardzo trwałe i oparte na wspólnych wartościach, zwłaszcza silnej wierze katolickiej.
Para nie ma biologicznych dzieci, ale adoptowała trójkę dzieci z Chiny. Wszystkie zmagały się z poważnymi problemami zdrowotnymi, w tym guzami mózgu. Aktor wielokrotnie podkreślał, że rodzina i wiara są dla niego najważniejsze, a życie prywatne stara się chronić przed mediami.
Jim Caviezel pomimo trudności nie zrezygnował z kariery w aktorstwie. Po wielu próbach zaczął ponownie występować przed kamerami. Kilka z jego projektów nadal krążyło wokół tematyki religijnej m.in: “Ukamienowanie Sorai M.”, “Paweł, apostoł Chrystusa” czy “Niewierny”.
Jim Caviezel prowadzi także własne mediach społecznościowe, gdzie dzieli się kulisami pracy przy kolejnych filmowych produkcjach. Wiele postów jest związanych z jego podejściem do wiary i życia w zgodzie z Bogiem.
Jego profil w mediach społecznościowych śledzi prawie milion internautów. Wielu dzieli się z nim własnymi przeżyciami związanymi z religią oraz nawróceniem.
Aktor w tym roku będzie obchodził 58. urodziny. Przed nim jeszcze wiele filmowych projektów, w tym powrót do historii, która przyniosła mu największy rozgłos.
Mel Gibson zaskoczył wszystkich wiadomością o powrocie do historii Jezusa. Prace nad “The Resurrection of the Christ: Part One” są zaawansowane, a w obsadzie zobaczymy polski akcent. W rolę Maryi wcieli się Kasia Smutniak.
Chrystusa tym razem zagra 36-letni Jaakko Ohtonen, ale to nie oznacza, że Jim Caviezel będzie niewidoczny w produkcji. Aktor wraca do współpracy z Melem Gibsonem jako producent jego nowego dzieła.
Premiera została zaplanowana na Wielki Piątek 2027 roku, czyli 26 marca. Czeka nas kolejna kontrowesja?