Ostatnie zdjęcie Magdy Umer. Zrobione już po ogłoszeniu choroby
Magda Umer, wybitna piosenkarka i mistrzyni poezji śpiewanej, odeszła w wieku 76 lat, ale niedawno w mediach społecznościowych pojawiło się jej ostatnie zdjęcie, które przypomina, jak pełna życia i radości była jeszcze kilka miesięcy temu.
Na wakacjach, na jachcie, artystka pozowała zarówno na sterem, jak i na dziobie, uśmiechnięta, nic nie wskazywało na to, że zmagała się z chorobą.
Zdjęcie opatrzyła osobistym wpisem, w którym dzieliła się refleksjami o życiu, śnie i codziennym chaosie:
„Nikomu nie jest dobrze o czwartej nad ranem. Jeśli mrówkom jest dobrze o czwartej nad ranem, pogratulujmy mrówkom. I niech przyjdzie piąta, o ile mamy dalej żyć. Nie śpię. Szaleńcy rządzą światem. Wojny. Odejścia kochanych ludzi. Nie znamy dnia ani godziny. Ucieczka w sny. Śniło mi się, że na świecie zapanował pokój i ktoś w rodzaju świętego Piotra znowu zaprosił mnie na rejs jachtem Happy days. Jest wymarzona pogoda i płyniemy ku światłu. Naokoło bezpiecznie i spokojnie. Oddycham z taką lekkością jak dawno nie. A powietrze zawsze było i jest moim ukochanym żywiołem. Powietrze czyli życie ❤.”
Artystka sięgnęła również po wspomnienia sprzed lat, przypominając, jak ważny jest sen i marzenia:
„We śnie wszystko jest ciekawsze, we śnie wierzysz, że na zawsze tak szczęśliwie i tak dobrze może być. We śnie możesz się nie smucić, we śnie mogą wszyscy wrócić, we śnie możesz jeszcze piękniej żyć. Dobrych snów na niedobre czasy życzę.”
Na końcu swojego wpisu Magda Umer wspominała o przyrodzie i upływie czasu:
„Podobno dzisiaj o 19.29 częściowe zaćmienie słońca. I dzisiaj ostatni dzień lata. A jutro przyniesie JESIEŃ. Oby łaskawą. Trzymajmy się na litość boską, jak mawiał wiadomo kto. ❤”
Warto dodać, że zaledwie kilka tygodni wcześniej w Teatrze Atelier im. Agnieszki Osieckiej ogłoszono, że koncerty Magdy Umer zaplanowane na 30 i 31 sierpnia zostały odwołane.
Fani natychmiast zrozumieli, że sytuacja jest poważna. Chwile wcześniej odwołano także spektakl, w którym artystka miała wystąpić, co dodatkowo wzbudziło niepokój wśród publiczności.
Artystka od pewnego czasu występowała coraz rzadziej, a kolejne decyzje o anulowaniu wydarzeń były pierwszym wyraźnym sygnałem, że legenda polskiej piosenki literackiej zmaga się z poważną chorobą.
Choć oficjalnie nie ujawniono, na co dokładnie chorowała, wiadomo było, że Magda Umer od lat zmagała się z depresją. W wywiadach podkreślała, że choroba ta była jej stałą towarzyszką, na którą musiała uważać każdego dnia.
tak przykro
To see a aton