Tomasz Kot pierwszy raz z synem na salonach. Tak wygląda 15-letni Leon
Tomasz Kot znany jest z tego, że strzeże swojej prywatności. Tym razem postanowił zrobić wyjątek i zabrać ze sobą kogoś wyjątkowego.
Jego towarzysz od razu zwrócił na siebie uwagę wszystkich gości. Kim jest młody mężczyzna u boku gwiazdora?
Aktor, pomimo ogromnej popularności, zawsze unikał pokazywania swoich dzieci. Jednak podczas prestiżowej premiery magazynu “GQ” gwiazdor pojawił się w towarzystwie, które zaskoczyło wszystkich obserwatorów.
Na ściance fotograficznej, obok znanego aktora, stanął wysoki, 15-letni chłopak. To Leon – syn Tomasza Kota.
Publiczne pojawienie się nastolatka u boku ojca od razu zostało zauważone. Młody Kot, w przeciwieństwie do ojca, który wyłamał się z czarnego dress code’u, częściowo zastosował się do wytycznych organizatorów.
Jego czarna ramoneska i swobodna postawa zwróciły uwagę gości.
Choć Tomasz Kot jest ikoną stylu dla wielu Polaków, tym razem postanowił zignorować obowiązującą na imprezie zasadę “total black”.
Zamiast czerni wybrał brązowe spodnie, białą koszulę i kurtkę z kożuchem. To świadome wyłamanie się z konwencji mogło być wyrazem jego indywidualizmu. Jednak prawdziwą sensacją nie był ubiór aktora, a fakt, że po raz pierwszy tak otwarcie zaprezentował swojego syna szerokiej publiczności. To sygnał, że coś się zmienia w podejściu Kota do życia rodzinnego.
Wspólna fotografia z Rafałem Zawieruchą szybko obiegła media, stając się jednym z najgorętszych tematów wieczoru.
To nie było całkowicie przypadkowe wyjście. Jak się okazuje, pod koniec ubiegłego roku Kot zaczął stopniowo oswajać publiczność z dorastającym synem, zabierając go na branżowe imprezy.
Teraz Leon śmiało pozuje na ściance, co rodzi pytania o jego przyszłość. Jego starsza siostra, 18-letnia Blanka (córka Kota i Agnieszki Olczyk), już wybrała drogę aktorską. Wiele osób zastanawia się, czy Leon, czując się coraz pewniej w towarzystwie artystów, również zwiąże swoją przyszłość z filmem. Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Na salony już a potem kolejne cudeńko zdolne wciśnięte na ekran. Bo to przecież wszystkie dzieci aktorów to naj naj .
Musi wydorośleć i zmężnieć, teraz taki burocn jeszcze