Trafiła do sierocińca, później została legendą. Cher świętuje 80. urodziny
Cher, która 20 maja 2026 roku kończy 80 lat, to postać, której życie przez dekady toczyło się wokół spektakularnych sukcesów i bolesnych upadków – od wielomilionowych zysków po głębokie zadłużenie.
Choć dzisiaj uznaje się ją za niekwestionowaną ikonę popkultury, początki jej kariery były pełne determinacji. Poznajcie historię legendarnej 80 latki!
Przyszła ikona popkultury przyszła na świat w 1946 roku w Kalifornii jako Cherilyn Sarkisian.
Jej wczesne dzieciństwo w niczym nie zapowiadało wielkiej rewolucji, jaką później wywołała w świecie show-biznesu.
Rodzinny dom nie dawał poczucia bezpieczeństwa – ojciec, kierowca z kryminalną przeszłością, i niespełniona artystycznie matka rozstali się, gdy Cherilyn miała zaledwie 10 miesięcy.
Skrajna bieda zmusiła matkę do oddania dziewczynki na jakiś czas do katolickiego sierocińca.
Te bolesne, pełne przeprowadzek lata ukształtowały w niej twardy pancerz i niezależność.
Choć brakowało pieniędzy, młoda Cher nosiła w sobie magnetyczną charyzmę, która wyróżniała ją na tle rówieśników.
Gdy kolejny partner matki opłacił jej naukę w prestiżowej, prywatnej szkole, Cher odstawała od zamożnych dzieciaków.
Swoją inność manifestowała ekstrawaganckim ubiorem i wielkimi marzeniami o scenie.
Szkolny rygor okazał się zbyt ciasny – jako szesnastolatka rzuciła wszystko i wyjechała do Los Angeles.
Tam, zarabiając jako tancerka, w listopadzie 1962 roku poznała starszego o trzy lata Sonny’ego Bono.
To spotkanie zmieniło wszystko: zostali parą w życiu i w pracy.
W wieku 19 lat Cher wydała solowy debiut, a wspólnie z Sonnym podbiła świat hitem „I Got You Babe”, spychając z list przebojów samych Beatlesów.
Zaledwie dwa lata później, jako 21-latka, Cher świętowała nominację do Oscara za piosenkę do filmu „Alfie”.
Szczyt nastąpił błyskawicznie, ale show-biznes szybko upomniał się o swoje.
Koniec lat 60. przyniósł zmianę trendów i kryzys małżeński, a ich wspólna muzyka przestała się sprzedawać.
Aby sfinansować niefortunny debiut filmowy, para musiała zastawić własne meble, co skończyło się finansowym krachem.
Lata 70. były jak rollercoaster – Cher, będąc w ciąży z córką Chastity, zbierała świetne recenzje aktorskie za projekty, które okazywały się klapami.
Jako 28-latka zdobyła Złoty Glob za program telewizyjny, choć jej małżeństwo z Sonnym leżało już w gruzach.
Kolejny ślub z muzykiem Greggiem Allmanem okazał się pomyłką już po dziewięciu dniach, choć przetrwał kilka lat.
W tym samym czasie, będąc w drugiej ciąży, Cher paradoksalnie zarabiała miliony na ekranowych kłótniach z byłym mężem, Sonnym.
Wielki przełom artystyczny przyszedł wraz z muzyką disco, której początkowo nie znosiła.
To wtedy, dzięki spektakularnym, odważnym kostiumom Boba Mackiego, stworzyła swój ikoniczny wizerunek sceniczny.
Pod koniec lat 80. jej kariera wystrzeliła na nowo dzięki hitom pokroju „If I Could Turn Back Time”, a dekadę później – rewolucyjnemu brzmieniowo „Believe”.
Równolegle podbiła Hollywood, zdobywając Oscara za rolę we „Wpływie księżyca” (1987).
Dziś Cher należy do elitarnego grona zdobywców nagród Emmy, Grammy, Oscar i Tony, mając na koncie ponad 100 milionów sprzedanych płyt.
Gdy w 1986 roku rodził się jej obecny, młodszy o cztery dekady partner, Alexander Edwards, ona była już ukształtowaną legendą z nagrodą w Cannes.
Niezależna od metryki i opinii innych, 80-letnia gwiazda wciąż potrafi zamknąć usta krytykom. Zapytana kiedyś, czy nie jest za stara na rock and rolla, bez mrugnięcia okiem odpowiedziała: „Zapytajcie o to Micka Jaggera”.
Ta odpowiedź tylko pokazuje, że Cher pomimo upływu lat wciąż jest królową i z łatwością i charakterystycznym dystansem odpowiada na zaczepki.