Urodowe triki gwiazd. 10 tajemnic dzięki, którym zatrzymują czas
W świecie, gdzie jedna ampułka z serum może kosztować tyle, co nowa lodówka, wydawać by się mogło, że piękno to przywilej najbogatszych. Okazuje się jednak, że największe gwiazdy często sięgają po rozwiązania, które znały już nasze babcie.
Od lodowej terapii po domowy peeling – oto 10 sprawdzonych patentów, które pomagają celebrytkom zatrzymać młodość, a tobie mogą ułatwić codzienną pielęgnację.
Zanim Scarlett Johansson wyjdzie na czerwony dywan, wmasowuje w skórę sok z cytryny. Zaledwie pięć minut takiej kuracji wystarczy, aby cera wyglądała na bardziej napiętą i rozświetloną. To prosty trik na szybkie pobudzenie, który działa jak naturalny, rozjaśniający tonik.
To sekretny składnik kosmetyczek Mirandy Kerr i Gwyneth Paltrow. Działa jednocześnie jak złuszczający peeling, wygładzająca odżywka do włosów i kojący balsam po oparzeniach czy ukąszeniach. Pomoże zregenerować skórę i doda włosom niesamowitej miękkości.
Kate Moss zamraża nim pierwsze oznaki starzenia, a Kate Hudson używa go, by nadać cerze naturalnego blasku. Przeciągnięcie po twarzy kostki lodu przyspiesza mikrokrążenie, redukuje poranną opuchliznę i zaczerwienienia, a skórę czyni świeżą i świetlistą w kilka sekund.
Zamiast drogich toników, Scarlett Johansson sięga po ocet jabłkowy, aby natychmiastowo złagodzić niedoskonałości, wypryski i zaczerwienienia. To silny, naturalny środek regulujący pracę gruczołów łojowych, który przywraca cerze równowagę.
Jennifer Aniston używa jej jako kremu pod oczy, by wygładzić zmarszczki i zredukować cienie. Ale jej zastosowań jest mnóstwo: zmiękczy spierzchnięte usta, zrogowaciałe pięty i łokcie, a nałożona na dłonie na noc zadziała jak głęboko nawilżająca maska.
Cate Blanchett zawdzięcza nieskazitelną cerę własnoręcznie przygotowanemu peelingowi z grejpfrutów, soli i olejku makadamia. Witamina C z owoców jest silnym antyoksydantem, który zwalcza wolne rodniki, rozświetla i stymuluje produkcję kolagenu.
Hollywoodzka gwiazda Catherine Zeta-Jones używa ich do naturalnego wybielania zębów. Zawarty w truskawkach kwas jabłkowy delikatnie rozjaśnia szkliwo. To zdecydowanie smaczniejsza (i tańsza!) alternatywa dla skomplikowanych zabiegów wybielających.
Mariah Carey dodaje olejek miętowy do pomadek, aby uzyskać efekt lekkiego powiększenia i wzmocnienia koloru ust. Mięta przyjemnie chłodzi i powoduje lekkie przekrwienie i wizualne „puchnięcie” warg – naturalny substytut drobnych ingerencji.
Już Kleopatra kąpała się w oślim mleku. Dziś Cindy Crawford wierzy w nawilżającą moc mleka, bogatego w minerały, białka i wapń. Nie musisz napełniać wanny, ale zacznij od przemywania twarzy. To wygładza i odżywia skórę.
Teri Hatcher do kąpieli wlewa wino, aby zmiękczyć skórę całego ciała. Dla osób z cerą wrażliwą, jak Emma Stone, lepszą alternatywą jest olejek z pestek winogron – bogaty w przeciwutleniacze, doskonale nawilża i regeneruje nawet najbardziej delikatną skórę.