W środę fani Zillmann zamarli. Niby wszyscy wiedzą, a i tak zawsze szok
Podczas pracy nad kolejnymi odcinkami „Tańca z Gwiazdami” Katarzyna Zillmann nawiązała wyjątkowo bliską relację ze swoją trenerką, Janją Lesar.
Ich występy od początku przyciągały uwagę widzów m.in. choreografie były pełne emocji, zmysłowości i wyraźnej chemii, której trudno było nie zauważyć. W jednej z nich zdecydowały się nawet na odważny gest w postaci pocałunku, co tylko podsyciło zainteresowanie ich relacją.
Znajomość z Janją Lesar sprawiła, że Katarzyna Zillmann odkryła w sobie nową pasję.
Taniec, który początkowo był jedynie elementem telewizyjnego show, szybko stał się dla wioślarki ważną częścią codzienności.
Kasia Zillmann regularnie pojawia się na sali treningowej, gdzie razem z Janją pracują nad kolejnymi choreografiami i swobodnie eksperymentują z ruchem.
Ostatnio podzieliły się w sieci nagraniem z tanecznej improwizacji.
Wideo przyciągnęło uwagę fanów nie tylko techniką, ale przede wszystkim emocjami.
Katarzyna Zillmann i Janja Lesar pokazują dokładnie to, co tak rozpala fanów. Surowa sala taneczna, brak scenografii i zero pozowania pod kamery.
To nie wygląda jak zwykły trening. Każdy gest sprawia wrażenie naturalnego, niewymuszonego i bardzo intymnego, jakby taniec był przedłużeniem ich relacji.
Nic dziwnego, że właśnie te kadry najmocniej poruszyły internet. Dla wielu fanów to już nie tylko trening, ale jasny sygnał emocji, które wykraczają daleko poza parkiet.
Przerażająca osoba ta Kaśka.
One som magiczne i piękne naturalne tańce aż chce się patrzeć na to piekno