William bardzo zranił księżną Dianę! Zazdrość zżerała ją od środka
Księżna Diana mimo swojej śmierci, nadal pozostaje w sercach wszystkich Brytyjczyków. Ulubienica ma wciąż wielu fanów, którzy cały czas szukają informacji i teorii spisowych na temat Lady Di. Ujawnione zostały kolejne ciekawe fakty.
Księżna Diana obdarowała bezinteresowną, matczyną miłością swoich synów księcia Williama i księcia Harry’ego. Znana była ze swoich metod wychowawczych – starała się dać im normalne, beztroskie dzieciństwo. Wiele osób nie popierało tego, że prowadza synów do McDonald’sa, czy do popularnych parków rozrywki.
Najnowszy dokument na temat księżnej Diany o nazwie Amazon Prime, Serving the Royals: Inside the Firm ujawnia szokujące fakty na temat zazdrości księżnej.
Nie mogła ona znieść niani księcia Williama.
Korespondentka królewska – Katie Nicholl powiedziała:
Księżna Diana chciała sama wychowywać swoje dzieci. Niestety, wymuszono na niej by zatrudniła królewską nianię, Barbarę Barnes. Źle zniosła gdy okazało się, że William ją uwielbia. To była ta gorsza strona Diany – nie umiała panować nad zazdrością. Była okropnie zła, że opiekunki nawiązują tak bliski kontakt z jej dziećmi
Co ciekawe, księżna natychmiast zwolniła nianię, gdy książę William miał 4 latka. Zażyłość z nianią była jednak na tyle silna, że książę zaprosił ją na wesele, które brał z Kate Middleton.
Można ją zrozumieć.dzieci to wszystko co miala.
William ma subtelność słonia. Nianie zaprosił, ale sióstr Diany, z którymi byla bardzo blisko, czy Sarah Ferguson. z którą się przyjaźniła, już nie.
To Harry ma serce na dłoni, jest bardzo uczuciowy i zawsze myśli o innych.
To on zaprosił rodzeństwo mamy, a jej siostry są na oficjalnym zdjęciu z jego ślubu. Zaprosił też Fergie.
Wcale się jej nie dziwię.
Co innego, jak sama by decydowała o zatrudnieniu niani, a ona sama chciała zajmować dziećmi, a nianie jej narzucono. Każdy rodzic w takich okolicznościach mógłby się wkurzyć od tak silny kontrakt malutkich sie i z obca osobą, tym bardziej że w tym BRK jej dzieci, to jedyne co miala i do kochania, i doświadczania prawdziwej, szczerej miłości.