Widzowie poznali go jako filmowego syna Kożuchowskiej. Teraz gruchnęła informacja o jego śmierci (FOTO)
Nikodem Marecki zginął tragicznie w wieku 11 lat. Chłopiec wybiegł z autobusu pod szkołą i wpadł pod samochód. Wiadomość o śmierci dziecka przekazała Szkoła Podstawowa imienia Tadeusza Kościuszki w Niedźwiedziu. Przyczynę śmierci podał reżyser “Białej odwagi” — filmu, w którym wystąpił chłopak.
Nikodem Marecki zyskał popularność za sprawą ról w produkcjach, takich jak: “Biała odwaga”, “Zołza” oraz “Szpital św. Anny”. Swego czasu, gdy wystąpił w filmie “Zołza”, gdzie zagrał u boku Małgorzaty Kożuchowskiej, to wiele osób myślało, ze to jej syn.
Aktorka zaprzeczała tym plotkom, ale nigdy nie kryła się z tym, że bardzo polubiła zdolnego Nikodema Mareckiego. Małgorzata Kożuchowska szybko nawiązała z nim nić sympatii. Aktorka czule objęła go w czasie premiery filmowej.
Wiadomość o śmierci młodego chłopca wstrząsnęła aktorką. Tak Małgorzata Kożuchowska pożegnała Nikodema Mareckiego:
“Ogromne wyrazy współczucia dla całej rodziny! Trudno uwierzyć w to, co się stało. Serce pęka. Nikodem był wspaniały” — napisała aktorka w social mediach.
Małgorzata Kożuchowska prywatnie jest mamą 8-letniego Jana Franciszka, którego ojcem jest były dziennikarz “Wiadomości” — Bartłomiej Wróblewski.
Para chroni prywatność swojej rodziny i nie publikuje zdjęć dziecka w mediach społecznościowych.
Jan Franciszek Wróblewski nie pojawił się na oficjalnej premierze filmu “Zołza”. W tym czasie był w domu z tatą.
Małgorzata Kożuchowska z kolei pozowała na czerwonym dywanie z Nikodemem Mareckim, który w filmie zagrał jej syna — Karola Sobańskiego.
Śmierć Nikodema Mareckiego wstrząsnęła polską opinią publiczną.
Widzowie byli zasmuceni wiadomością o śmierci chłopca. Złożyli rodzinie liczne kondolencje.
Leć aniele. Wyrazy współczucia dla całej rodziny,
Ogromny żal, serce pęka na pół. Smutek nie do opisania,
Nie ma cię tam, gdzie byłeś, ale jesteś wszędzie tam, gdzie my,
Wyrazy współczucia dla rodziców i rodziny,
W imieniu Rady Rodziców ZSO w Słomnikach składam najszczersze kondolencje — czytamy w komentarzach pod wpisem.