Żona Diogo Joty przerywa milczenie po jego śmierci! Dziś para świętowałaby miesięcznice ślubu…
Ten wpis łamie serce...
3 lipca do mediów dotarły dramatyczne wieści o śmiertelnym wypadku znanego piłkarza, Diogo Joty. Świat sportu od kilku tygodniu pogrążony jest w żałobie po tragicznej śmierci sportowca. Był on portugalskim piłkarzem, który występował na pozycji napastnika w angielskim klubie Liverpool oraz w reprezentacji Portugalii.
28-latek zginął w wypadku samochodowym wraz ze swoim 26-letnim bratem Andre Silvą. Według wstępnych ustaleń przyczyną tragedii było pęknięcie opony podczas wyprzedzania. Lamborginii, którym się poruszali, nagle wypadło z drogi, a następnie stanęło w płomieniach. Niestety po przyjechaniu służb nie udało się nikogo uratować. Tragiczne zdarzenie sprawiło, że Jota osierocił dzieci i zostawił świeżo upieczoną żonę.
Wydarzenie to nabiera jeszcze bardziej dramatycznego wydźwięku, bo piłkarz niespełna dwa tygodnie wcześniej (22 czerwca), przed swoją śmiercią stanął na ślubnym kobiercu ze swoją ukochaną – Rute Cardoso. Byli oni wieloletnią parą jeszcze z czasów nastoletnich, a ich uczucie zaprowadziło ich do ołtarza. Zanim powiedzieli sobie sakramentalne „tak”, międzyczasie doczekali się trójki dzieci.
Teraz po niemal trzech tygodniach od jego śmierci, wreszcie głos zabrała jego żona, która opublikowała wzruszający i wyciskający do łez wpis ze zdjęciami. Dziś (22 lipca) para świętowałaby miesiąc, odkąd zostali małżeństwem. Z tej okazji żona zmarłego piłkarza przerwała milczenie w żałobie i opublikowała poruszający wpis oraz ich ślubne fotografie. Ten krótki, ale jak treściwy wpis wystarczył, aby móc wywołać ogromne poruszenie w sieci i dać odczuć wielki ból po stracie.
“Miesiąc od naszego ‘póki śmierć nas nie rozłączy’. Na zawsze, twoja biała dziewczyna” – napisała wzruszająco żona piłkarza.
Zapier..alał ile fabryka dała więc dobrze że Z DECH