Związek Katarzyny Zillmann wisi na włosku. Dziewczyny miały wiele planów…Kim jest Julia Walczak?
Katarzyna Zillmann i Julia Walczak od kilku lat tworzą szczęśliwy związek, który otwarcie pokazują światu. Obie panie nie boją się mówić o swoim uczuciu, a nawet angażują się w promowanie równości oraz akceptacji. Kasia Zillmann jest wioślarką, a jeszcze szerzej dała poznać się publiczności podczas udziału w obecnej, 17. edycji programu “Taniec z Gwiazdami”.
Kim natomiast jej ukochana Julia Walczak?
Julia Walczak podobnie jak Kasia również jest sportsmenką i kajakarką. Podczas olimpijskich zmagań w Tokio po raz pierwszy zrobiło się głośno o jej życiu prywatnym. Tuż po zdobyciu krążka, na wizji Zillmann nagle podziękowała swojej dziewczynie – Julii Walczak. Warto dodać, że nie tylko Kasia, ale Julia też ma na swoim koncie sukcesy sportowe w tym m.in. wicemistrzostwo świata w konkurencji czwórek i brązowy medal mistrzostw Starego Kontynentu w rywalizacji dwójek, wywalczony wspólnie z Sylwią Szczerbińską. Poza tym regularnie startuje i uzyskuje wysokie miejsca w arenie międzynarodowej.
Sport ewidentnie połączył panie. Dzięki temu wspierają się nawzajem w chwilach sukcesów i porażek. Ostatnio jednak pojawiły się plotki na temat kryzysu w ich związku, a wszystko po gorącej rumbie w “TzG”, którą Janja i Kasia zakończyły pocałunkiem. Dla wielu był to szok, ponieważ tancerka od dwóch dekad jest związana z Krzysztofem Hulbojem, a Kasia jest w szczęśliwym związku z Julią.
Panie komentowały to jako część choreografii, jednak Zillmann nie złagodziła plotek, po tym gdy zapytano ją, kto je wspiera, bo nie wspomniała o swojej partnerce.
“Chyba najbardziej siebie wspieramy, ponieważ w tym domu jesteśmy bardzo późno, wychodzimy wcześnie rano. Całe swoje siły skupiamy na tym, by być jak najbardziej obecną tu i teraz — emocjonalnie, psychicznie i fizycznie. W domu jest czas na sen” – powiedziała Zillman dla „JastrząPost”.
Wioślarka zapytana przy okazji o oczekiwania względem swojego związku natomiast nawiązała do potrzeby przestrzeni, mówiąc:
“Wiesz, co… jestem tak wkręcona w taniec, że… też potrzebujemy przestrzeni, zrozumienia i tego, że jak trzeba odpocząć, to trzeba odpocząć. (…) Regeneracja jest dla mnie priorytetem.”
Katarzyna zdradziła również, jak jej partnerka znosi cały ten medialny szum wokół. Jak się okazuje, przez program panie są trochę w rozłące i muszą uczyć się żyć w tej nowej sytuacji.
“To jest sytuacja, której nie miałyśmy okazji przerobić w życiu. Wiesz, nie jestem z Warszawy, jestem tu w hotelu, ona musiała wrócić do domu zając się zwierzętami, bo rodzice wyjechali. To też są sytuacje, że mamy przestrzeń, czekamy aż to wszystko się uspokoi, będziemy mogły ułożyć sobie życie na nowo po „Tańcu z gwiazdami” i całym zamieszaniu. Jesteśmy w momencie „przemeblowania” – wyjaśniła Zillmann.