George Clooney chce zostać prezydentem USA

george-clooney-R1 george-clooney-R1

Spryciarz z tego Clooneya! Zaczynamy podejrzewać, że szybkie zaręczyny z Amal Alamuddin, świetnie wykształconą, inteligentną i obytą prawniczką to zwykły ruch PR-owy.

Aktor ma bowiem ambicje polityczne, które z piękną i mądrą kobietą u boku będzie mu z pewnością łatwiej spełnić.

Według doniesień amerykańskich mediów, Clooney szykuje się do kampanii prezydenckiej w 2016 roku. George nie ukrywa, że Amal ma być centralną osobą jego kampanii.

Przyjaźniący się z Barackiem Obamą gwiazdor od dawna porusza się na styku show-biznesu i polityki. Jest zaangażowany w działalność charytatywną, chętnie wypowiada się na tematy polityczne.

Z jego popularnością (i urodą;), z piękną kobietą u boku miałby pewnie spore szanse w walce o prezydenturę.

Widzielibyście George’a w fotelu prezydenckim?

George Clooney chce zostać prezydentem USA
   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

reganowi sie udalo

Tabloidom naprawdę się nudzi, głupoty wymyślają. Jego opinia co do polityki została już przez niego wyrażona w filmie, który wyreżyserował, “Idy marcowe”…

[b]gość, 06-06-14, 13:47 napisał(a):[/b]Tabloidom naprawdę się nudzi, głupoty wymyślają. Jego opinia co do polityki została już przez niego wyrażona w filmie, który wyreżyserował, “Idy marcowe”…ale hipokryta jest, jesli mimo tego przyjazni sie z Obama

Pasował by przystojny inteligentny jedyny minus że babiarz

Mam nadzieję, że osoba o tak rozwiązłym trybie życia nie zostanie prezydentem USA.

Hahahaha! Dobre? Jakie media, bo mieszkam w Stanach i nikt o tym nie mówi. A w wielu wywiadach George powiedział ze nigdy be będzie sie ubiegał o pozycje w polityce amerykańskiej.

TAK ZOSTANIE PREZYDENTEM I GO ZASTRZELĄ , BO MA IŚCIE BOSKĄ TWARZ 2016/66 TRZECI ANTYCHRYST /// KSIĄŻĘ AMADUR * * * ///