George Michael wjechał w sklep!
Nie każdy ma talent do bycia kierowcą. George Michael najwyraźniej go nie ma i powinien pomyśleć nad zatrudnieniem szofera.
Gwiazdor wjechał swoim Range Roverem o 3 nad razem w wystawę sklepu Snappy Snaps. Kiedy zjawiła się policja, zaprzeczał, jakoby był pod wpływem alkoholu. Piosenkarz został zabrany na posterunek policji, gdzie wykonano test na obecność we krwi narkotyków. Nie ujawniono jednak jego wyników.
Jak wiadomo, George już kilka razy został zatrzymany za posiadanie nielegalnych używek.
Może tak wreszcie trzeba zacząć uczyć się na błędach?
ON NADAL JEST BOSKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!WYSTARCZY OBEJRZEĆ JEGO KONCERT Z LONDYNU. KOCHAM GO ZA JEGO GŁOS I NIE POTĘPIAM GO ZA NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I TAK GO KOCHAM
Wake me up before you go goDon’t leave me hanging on like a yo yo 😀 😀
On był kiedys taaaaki boski 😛
Oj zdarza się ;D
no to ciekawie ma .
moze marny z niego kierowca ale muzyk/piosenkarz jeden z najlepszych obejrzyjcie sobie koncert na dvd LIVE IN LONDON fenomenalny
Podleczy się w klinice u Felicjanskiej i będzie ok.
To jego prawo jazdy,nich robi z nim ci chce,ale chyba powinien uczyć się na błędach.
sam rządzi swoim losemmmmm/p-
gość, 06-07-10, 11:47 napisał(a):Zdarza się,w końcu Ameryka,jakoś mnie to nie dziwi.Fajną tworzył muzykę.SZKODA,ZE JUŻ PRZESZEDŁ NA MUZYCZNĄ EMERYTURĘ.ameryka? co ty piep.. rzysz on jest z wielkiej brytanii !
Ciamajda:)
Dobrze, że nikomu nic nie zrobił.
Taką był gwiazdą, a tak zmarnował sobie życie…
Dlaczego on jeżdzi trzeba zabierać prawko takim zboczeńcom i narkomanom.
Zboczeniec i degenerat. Naćpał się kretyn i tyle. Do pierdla zboczeńca. Dobrze , że nikogo nie zabił . Kretyn i tyle.
Zdarza się,w końcu Ameryka,jakoś mnie to nie dziwi.Fajną tworzył muzykę.SZKODA,ZE JUŻ PRZESZEDŁ NA MUZYCZNĄ EMERYTURĘ.
O tej porze jest pustawo na ulicach, wiec znow nawalony jechal. Powinni mu zabrac prawko dozywotnio, bo tyle razy mial wypadek,ze kiedys kogos zabije!