George wini marihuanę
George Michael przyznał, że nie pamięta nic, a przynajmniej prawie nic, z czasów młodości, czyli kiedy jeszcze występował jako członek Wham!. Winę zawala na marihuanę, od której jest uzależniony. Nad czym zresztą ubolewa – palenie trawki wprost rujnuje jego głos. George wierzy natomiast, że utrzymuje go w ciągłej inwencji twórczej i pełnej aktywności.
– To dziwne, jak mało pamiętam z czasów Wham!; to były chwile kiedy dużo pracowałem – zwierza się artysta. – Byłem co prawda absolutnie trzeźwy, ale mimo ważnych wydarzeń, jak nasz wyjazd do Chin, nie pamiętam nic.
lecz się chłopie lecz
ha ha ha jakby mu nie bylo dobrze to by nie palil, proste 😀
Ostatnio ogladalam z nim wywiad z przed jego koncertu i powiedzial ze marycha to jego najlepszy przyjaciel … I nie wygladal na takiego ktory nad czyms ubolewa :/
No to trzeba było nie bakać … 🙂
mimo wszystko lubie georga 🙂