George wini marihuanę

fr161 fr161

George Michael przyznał, że nie pamięta nic, a przynajmniej prawie nic, z czasów młodości, czyli kiedy jeszcze występował jako członek Wham!. Winę zawala na marihuanę, od której jest uzależniony. Nad czym zresztą ubolewa – palenie trawki wprost rujnuje jego głos. George wierzy natomiast, że utrzymuje go w ciągłej inwencji twórczej i pełnej aktywności.

– To dziwne, jak mało pamiętam z czasów Wham!; to były chwile kiedy dużo pracowałem – zwierza się artysta. – Byłem co prawda absolutnie trzeźwy, ale mimo ważnych wydarzeń, jak nasz wyjazd do Chin, nie pamiętam nic.

 
5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

lecz się chłopie lecz

ha ha ha jakby mu nie bylo dobrze to by nie palil, proste 😀

Ostatnio ogladalam z nim wywiad z przed jego koncertu i powiedzial ze marycha to jego najlepszy przyjaciel … I nie wygladal na takiego ktory nad czyms ubolewa :/

No to trzeba było nie bakać … 🙂

mimo wszystko lubie georga 🙂