Gessler: „przyjaciółki” zamknęły mnie w toalecie

75 75

Choć niekiedy mamy wrażenie, że jeszcze moment i z naszej lodówki wyskoczy, zamiast jogurtu na śniadanie, Magda Gessler we własnej osobie, wczytujemy się w kolejne wywiady z tą kobietą.

Dlaczego? Może chodzi o to, że popularna restauratorka (w przeciwieństwie do wielu innych celebrytek) naprawdę ma coś do powiedzenia. A to, co mówi, jest często balsamem na duszę.

Gessler przekonuje, że warto cieszyć się życiem. Że nie ma sensu pozować, udawać, gonić za majakami, ale cieszyć się ukochanymi ludźmi, ważnymi momentami oraz pracą, którą trzeba wykonywać z pasją.

Nie będziemy Wam przytaczać obszernych fragmentów z rozmowy, jaką z Magdą przeprowadziła Gala. Zacytujemy jedynie krótki fragment i odeślemy Was na stronę magazynu, pewni, że się nie zawiedziecie i wyniesiecie z artykułu coś dla siebie.

A oto wspomniany fragment wywiadu. Na pytanie czy restauratorka ma przyjaciółki, Gessler odpowiada:

Mam. Kilka osób ma po prostu do mnie cierpliwość. Po raz pierwszy mam przyjaciółki kobiety. Do tej pory miałam ogromny dystans i bałam się ich okropnie. To trauma z dzieciństwa – kiedyś moje „przyjaciółki” zamknęły mnie w szkolnej toalecie, bo wygrałam plebiscyt wśród chłopaków na najfajniejszą dziewczynę w klasie. Siedziałam całą noc w toalecie i umierałam ze strachu, bo były tam szczury. Kiedy wróciłam z Kuby, miałam 14 lat i moje zainteresowania były podobne do tego, czym interesowali się chłopcy – gadaliśmy o polityce, o różnych poważnych sprawach. Byłam po prostu dla chłopaków kumplem, a dziewczyny nie dogadywały się ze mną. Powiedziałam sobie wtedy: „Nigdy więcej”, i szukałam przyjaciół wśród facetów. Teraz to się zmieniło i przyjaźnię się też z kobietami. I jest to wielki zaszczyt.

Zna 6 języków, ma 14 restauracji, a mimo to wciąż wydaje się zupełnie normalna. Koniecznie przeczytajcie wywiad z Magdą Gessler. Znajdziecie go tutaj.

\"\"

\"\"

\"\"
Magda Gessler z córką Larą

 
36 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Gessler jest sympatyczna,normalną babką.

gość, 28-12-10, 20:40 napisał(a):gessler to bardzo sympatyczna i madra kobieta!! jest też bardzo dobrą szefową;wymagającą ale taką zwyczajną,ludzką:)

Jest zupełnie normalna. WOOOW ależ osiągnięcie. Powinna być nienormalna waszym zdaniem? Jatamjej nie lubię jest zaroumiałą tlustą babą z przesuszonymi włosami od farby i trwałej.

gessler to bardzo sympatyczna i madra kobieta!!

no. pamiętam jak ją zamykałam.to było wtedy jak wygrała ten plebiscyt.się wkurwiłam. za włosy i do łazienki. siedziała tam całą noc.eh.. wspomnienia.

gość, 27-12-10, 23:08 napisał(a):Z niej taka restauratorka jak ze mnie baletnica, od kiedy to człowieka, który dostaje restauracje po rozwodzie ze współmałżonkiem nazywa się restauratorem ? jak się hajtne z bogatym właścicielem szkoły taneczne, a przy rozwodze wydębie jedną placówke z jego filii szkół to nie znaczy, że od razu staje się tancerką litości! a te 6 języków to ta pani zna chyba razem z tymi w butach ;-)Dobre! 😀

gość, 27-12-10, 17:34 napisał(a):Polska Nigela:)Po 1. Nigella.Po 2. Nigella jest bardzo atrakcyjna i sympatyczna, czego nie da się powiedzieć o Gessler.

fankesandry tez zamkneli w kiblu jak byla dzieckiem (czyli calkiem niedawno) i trauma jej zostala

tak z ciekawości; dlaczego autor tego posta ma nick oznaczający niemiecki niszczyciel z czasów II wojny światowej?

niewiedziałam że Magda GeslEr ma córke?

muszę, bo nie wytrzymam. nie mówi się “LUBIAŁ”. ludzie.

ma slodkie usta, taki dzióbek :)))

gość, 27-12-10, 16:58 napisał(a):Fajna jest 🙂 Może nie jest miła, często dogryza każdemu, zachowuje się wyniośle w programie, ale to dla dobra restauracji, a proszący ją o pomoc, a później bluzgający na nią w programie sami siebie ośmieszają właśnie tym. Może i za kasę, ale stara się ratować restauracje. Przeczytałam kiedyś komentarz (możliwe, że nie tutaj), że kupowała sobie kebaba w budce. I co z tego? Jest kimś wielkim? Prezydentem, że musi jadać tylko w restauracjach? Nawet prezydent pewnie kupował sobię nie raz fast fooda jakiegoś, bo jest normalnym człowiekiem tak samo jak pani Gessler. A powracając jeszcze do tematu ratowania restauracji… Czasem myślę czytając złośliwe komentarze, że to ktoś z rodziny tej restauracji, której nie zdołała pomóc. Skąd w ludziach taka nienawiść do innego człowieka…?Pięknie widać ze są jeszcze normalni ludziena tym świecie. A nie tylko zawistni ludziska trole któży krytykują wszystko wiecznie nie zadowoleni z życia!!!!

Z niej taka restauratorka jak ze mnie baletnica, od kiedy to człowieka, który dostaje restauracje po rozwodzie ze współmałżonkiem nazywa się restauratorem ? jak się hajtne z bogatym właścicielem szkoły taneczne, a przy rozwodze wydębie jedną placówke z jego filii szkół to nie znaczy, że od razu staje się tancerką litości! a te 6 języków to ta pani zna chyba razem z tymi w butach 😉

Co oni jej zrobili z włosami???

i z ustami? okropność – znów przydałaby się akcja – stop Photoshop;)

jej córka ma na imię LARA a nie LAURA!

Gessler przekonuje, że warto cieszyć się życiem. Że nie ma sensu pozować, udawać, gonić za majakami, ale cieszyć się ukochanymi ludźmi, ważnymi momentami oraz pracą, którą trzeba wykonywać z pasją. To zdanie jest niepoprawne. Jeśli nie potrafimy budować zdań złożonych powinniśmy pisać krótko i zwięźle-wtedy unikniemy błędów.

Muszę to powiedzieć – Przy całej sympatii do jej osoby (Magdy Gessler) muszę przyznać że jej córka jest po prostu brzydka. Naprawdę jest brzydka.

JEZU JAKA JEJ CÓRKA JEST BRZYDKA!

gość, 27-12-10, 20:25 napisał(a):gość, 27-12-10, 19:59 napisał(a):“Zna 6 języków, ma 14 restauracji, a mimo to wciąż wydaje się zupełnie normalna.”CO TO ZA TEKST??? Zna 6 języków, więc mogłaby się wydawać nienormalna? Tak, pani/e Das Boot? A ktoś, kto ma kilka fakultetów, pewnie jest dla ciebie świrem? Matko…. jakie głupie kreatury tu piszą!widać interpretacja tekstu czy czytanie ze zrozumieniem to nie twoja działka :/Nie przyszło ci na myśl ,że chodzi tu o to ,że pomimo swojego ponadprzeciętnego wykształcenia jest ,że tak to ujmę równą babką, a nie wywyższa się i nie traktuje ludzi jakby byli gorsi od niej. Ja przynajmniej tak to zdanie rozumiem ale niektórzy wolą obrażać niż pomyśleć.BRAWO!Ach… zawsze się znajdą jacyś inteligentni internauci, którzy wytłumaczą sceptykowi, co miał/a na myśli niedouczony ”redaktor” Kozaczka… W moim świecie znajomość kilku języków obcych jest czymś normalnym, więc uwagę DasBoota o wykształconych ludziach traktujących innych z góry traktuję jak coś niestosownego i nielogicznego. Jakieś kompleksy, pani/e DasBott?

gość, 27-12-10, 19:59 napisał(a):“Zna 6 języków, ma 14 restauracji, a mimo to wciąż wydaje się zupełnie normalna.”CO TO ZA TEKST??? Zna 6 języków, więc mogłaby się wydawać nienormalna? Tak, pani/e Das Boot? A ktoś, kto ma kilka fakultetów, pewnie jest dla ciebie świrem? Matko…. jakie głupie kreatury tu piszą!widać interpretacja tekstu czy czytanie ze zrozumieniem to nie twoja działka :/Nie przyszło ci na myśl ,że chodzi tu o to ,że pomimo swojego ponadprzeciętnego wykształcenia jest ,że tak to ujmę równą babką, a nie wywyższa się i nie traktuje ludzi jakby byli gorsi od niej. Ja przynajmniej tak to zdanie rozumiem ale niektórzy wolą obrażać niż pomyśleć.BRAWO!

… a po trzecie znani ludzie po prostu odpowiadaja na pytania dziennikarzy. Trzeba milczec albo mowic, ze jest tylko dobrze? Zatem wszyscy niech na pytanie “jak leci” odpowiadaja ”jest ok!” nawet jelsi przed chwila zmarl ktos blisko. Widocznie sztuczne pozy sa w dobrym tonie

gość, 27-12-10, 19:04 napisał(a):jak mnie to denerwuje… to ich ciagle uzalanie sie w stylu bili mnie zamykali w kiblach itp w szkolenikt mnie nie lubiał… to jest nudne juz jak ktos staje sie gwiazda to musi koniecznie opowiedziec w gazecie jaki to on byl przesladowany w szkole To prawda. Mnie nikt nie molestował, nie płukał głowy w kiblu, nie pobił. Zaczynam myśleć,że jestem ewenementem.moze zacznij myslec, ze nie wszyscy opowiadaja o traumatycznych przezyciach, bo NIE WSZYSCY przez to przeszli. bez przesady. Niech opowiadaja o tym, a dawni przesladowcy niech sie wstydza, po drugie inni, ktorzy sa w podobnej sytuacji widza, ze ktos nie musial wyrosnac na zahukana ofiare losu. Nie wiem jakbym sie zachowala, gdybym mogla powiedziec cos, co by dotarlo do wiekszej liczby osob. Moze pokazalabym komus srodkowy palec (niedoslownie oczywiscie ;)), a moze nie. Nigdy nie mowi sie nigdy

jak mnie to denerwuje… to ich ciagle uzalanie sie w stylu bili mnie zamykali w kiblach itp w szkolenikt mnie nie lubiał… to jest nudne juz jak ktos staje sie gwiazda to musi koniecznie opowiedziec w gazecie jaki to on byl przesladowany w szkole To prawda. Mnie nikt nie molestował, nie płukał głowy w kiblu, nie pobił. Zaczynam myśleć,że jestem ewenementem.

Mnie kolezanki zamknely w piwnicy. Tez nie potrafilam sie dogadywac z dziewczynami i sie ich balam (bardziej one mnie zawstydzaly niz przystojni faceci ;)). Teraz sytuacja jest lepsza, mam nadzieje, ze bedzie jeszcze lepiej.

gość, 27-12-10, 17:10 napisał(a):jak mnie to denerwuje… to ich ciagle uzalanie sie w stylu bili mnie zamykali w kiblach itp w szkole nikt mnie nie lubiał… to jest nudne juz jak ktos staje sie gwiazda to musi koniecznie opowiedziec w gazecie jaki to on byl przesladowany w szkolebo zycie takie jest, nie wszystko musi byc polane lukrem.

FAJNA BABKA.

I znów “fotoszopowa” karykatura.

‘Nie będziemy Wam przytaczać obszernych fragmentów z rozmowy, jaką z Magdą przeprowadziła Gala. Zacytujemy jedynie krótki fragment i odeślemy Was na stronę magazynu, pewni, że się nie zawiedziecie i wyniesiecie z artykułu coś dla siebie. ’ Ciekawe, ile ci z Gali Wam zapłacili za kryptoreklamę w artykule… ;/

jak mnie to denerwuje… to ich ciagle uzalanie sie w stylu bili mnie zamykali w kiblach itp w szkole nikt mnie nie lubiał… to jest nudne juz jak ktos staje sie gwiazda to musi koniecznie opowiedziec w gazecie jaki to on byl przesladowany w szkole

Polska Nigela:)

okropna okladka co Jej zrobili z ustami!

gość, 27-12-10, 16:59 napisał(a):Pierwsza !:)I co w związku z tym?

No i fajna,normalna z niej babka;) wyksztalcona,spelniona,odnosi sukcesy. Podziwiam;)

Fajna jest 🙂 Może nie jest miła, często dogryza każdemu, zachowuje się wyniośle w programie, ale to dla dobra restauracji, a proszący ją o pomoc, a później bluzgający na nią w programie sami siebie ośmieszają właśnie tym. Może i za kasę, ale stara się ratować restauracje. Przeczytałam kiedyś komentarz (możliwe, że nie tutaj), że kupowała sobie kebaba w budce. I co z tego? Jest kimś wielkim? Prezydentem, że musi jadać tylko w restauracjach? Nawet prezydent pewnie kupował sobię nie raz fast fooda jakiegoś, bo jest normalnym człowiekiem tak samo jak pani Gessler. A powracając jeszcze do tematu ratowania restauracji… Czasem myślę czytając złośliwe komentarze, że to ktoś z rodziny tej restauracji, której nie zdołała pomóc. Skąd w ludziach taka nienawiść do innego człowieka…?