Gisele Bunchen przyznaje, że chciała odejść od Toma

6-R1 6-R1

Gisele Bundchen (35 l.) jest w tracie promocji… albumu o sobie. Najciekawsze, że książka ze zdjęciami najlepiej zarabiającej modelki wcale nie potrzebowała rozgłosu, już w pierwszy dzień została wyprzedana, a chętnych nie przeraziła nawet jej cena. Przyznacie, że 700 dolarów za album to całkiem spora sumka.

W momencie promocji agenci zawsze zachęcają gwiazdy do potęgowania zainteresowania sobą mediów. Przydatne są tu romanse czy odrobina szczerości. Gisele postawiła na to drugie.

Ostatnio kolorowe magazyny rozpisywały się o jej kryzysie w małżeństwie z Tomem Bradym. Modelka przyznała, że owszem rozważała odejście od ukochanego, ale było to w 2007 roku!

Kilka miesięcy po tym, jak Gisel zaczęła spotykać się z Tomem, jego była dziewczyna, Bridget Moynahan, wyznała, że… spodziewa się dziecka sportowca.

To było dla mnie ogromne wyzwanie. Wiesz, poznałam faceta, zaczęliśmy być i nagle wychodzi takie coś, nie wiedziałam, co robić. Zastanawiam się, czy nie powinnam uciec. I teraz, osiem lat po tej historii, uważam, że nie mogłam mieć lepszego “bonusowego” dziecka – mówi modelka.

Zaskoczeni?

Gisele Bunchen przyznaje, że chciała odejść od Toma

Gisele Bunchen przyznaje, że chciała odejść od Toma

Gisele Bunchen przyznaje, że chciała odejść od Toma

Gisele Bunchen przyznaje, że chciała odejść od Toma

Gisele Bunchen przyznaje, że chciała odejść od Toma

   
26 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 12-11-15, 22:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 21:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 15:25 napisał(a):[/b]Czyli że ten facet ma dziecko z inną? Koszmar, ja bym uciekła. Dla mnie mężczyzna z bonusem jest skreślony. Babranie się w dzielenie się kasą na cudzego dzieciaka, jakieś alimenty, branie dzieciaka na święta do siebie – litości. Jak mieć rodzinę, to swoją a nie cudzą. Tak wiem, życie różnie się układa i matki polki rozwódki zaraz mnie zjadą, ale takie mam zdanie.Nie ma co porownywac ludzi,ktorzy zarabiaja kase w milionach dolarow kazdy do poskiej rodziny, gdzie ludzie zarabiaja w tysiacach plnow. Ja osobiscie nie moglabym zmusic sie do tolerowania obcego dziecka, ale roznie ludzie maja.[/quote]Żebyście wy nie znalazły się w takiej sytuacji.[/quote]nas obwiniasz, ze masz kilkoro dzieci z roznymi zapylaczami?[/quote]Jakie dzieci? Nie przypominam sobie, żebym miała jakieś, ale ty pewnie wiesz lepiej.[/quote]Gdyby jedna z druga zakochala sie po uszy, to te “bonusowe” dzieci napewno by nie przeszkadzaly. Serce nie sluga:)[/quote] Ja wzięłam faceta wiedząc, że ma dziecko, bo byłam bardzo zakochana. I nadal jestem, ale musiałam odpuścić, bo cierpiałam. Facet za bardzo był skupiony na swoim ukochanym jedynaku, mimo że chłopak już prawie pełnoletni. Niestety, dla mnie miejsca zabrakło i odeszłam.[/quote]Ja też zdecydowałam się na związek z “dzieciatym” mężczyzną, jak go poznałam to już kilka lat nie był ze swoją byłą (nie byli małżeństwem). Nie żałuję, jest wspaniale 🙂

Ona ma tyle kasy ze sama sobie ta ksiazke wykupila dla reklamy …. Dla mnie to oni wygladaja dziwnie: on jest sliczny ale taki niemeski na twarzy, mimike ma niemeska … a ona z kolei to najbardzije meska supermodelka. Az sobie biedaczka cycki musiala zrobic probujac zmusic innych zeby sie z niej przestali smiac … bo jego nazywaja Mrs Brady . Niestety strasznie zbrzydla ostatnio i na jej miejscu bym sie bala o tego kochasia ………. On ma dziecko ze swoja poprzednia narzeczona. Dziecko bylo poczete tuz przed koncem zwiazku a ze kobieta nie jest najmlodsza nie chciala usuwac ciazy urodzila i wlasnie niedawno wziela slub ….Ta byla jest calkiem normalna , ma wlasne zycie, wlasna kariere i Gisele moze naprawde sie cieszy bo mogla gorzej trafic … On jest sliczny i przerazliwie slawny w USA i jeszcze bardziej obrzydliwie bogaty wiec raczej nie skonczy na jednej zonie…

[b]gość, 12-11-15, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 15:25 napisał(a):[/b]Czyli że ten facet ma dziecko z inną? Koszmar, ja bym uciekła. Dla mnie mężczyzna z bonusem jest skreślony. Babranie się w dzielenie się kasą na cudzego dzieciaka, jakieś alimenty, branie dzieciaka na święta do siebie – litości. Jak mieć rodzinę, to swoją a nie cudzą. Tak wiem, życie różnie się układa i matki polki rozwódki zaraz mnie zjadą, ale takie mam zdanie.Nie ma co porownywac ludzi,ktorzy zarabiaja kase w milionach dolarow kazdy do poskiej rodziny, gdzie ludzie zarabiaja w tysiacach plnow. Ja osobiscie nie moglabym zmusic sie do tolerowania obcego dziecka, ale roznie ludzie maja.[/quote]Żebyście wy nie znalazły się w takiej sytuacji.[/quote]nas obwiniasz, ze masz kilkoro dzieci z roznymi zapylaczami?[/quote]Jakie dzieci? Nie przypominam sobie, żebym miała jakieś, ale ty pewnie wiesz lepiej.[/quote]Gdyby jedna z druga zakochala sie po uszy, to te “bonusowe” dzieci napewno by nie przeszkadzaly. Serce nie sluga:)

przystojny ten jej maz

[b]gość, 12-11-15, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 15:25 napisał(a):[/b]Czyli że ten facet ma dziecko z inną? Koszmar, ja bym uciekła. Dla mnie mężczyzna z bonusem jest skreślony. Babranie się w dzielenie się kasą na cudzego dzieciaka, jakieś alimenty, branie dzieciaka na święta do siebie – litości. Jak mieć rodzinę, to swoją a nie cudzą. Tak wiem, życie różnie się układa i matki polki rozwódki zaraz mnie zjadą, ale takie mam zdanie.Nie ma co porownywac ludzi,ktorzy zarabiaja kase w milionach dolarow kazdy do poskiej rodziny, gdzie ludzie zarabiaja w tysiacach plnow. Ja osobiscie nie moglabym zmusic sie do tolerowania obcego dziecka, ale roznie ludzie maja.[/quote]Żebyście wy nie znalazły się w takiej sytuacji.[/quote]nas obwiniasz, ze masz kilkoro dzieci z roznymi zapylaczami?[/quote]Jakie dzieci? Nie przypominam sobie, żebym miała jakieś, ale ty pewnie wiesz lepiej.

[b]gość, 12-11-15, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 15:25 napisał(a):[/b]Czyli że ten facet ma dziecko z inną? Koszmar, ja bym uciekła. Dla mnie mężczyzna z bonusem jest skreślony. Babranie się w dzielenie się kasą na cudzego dzieciaka, jakieś alimenty, branie dzieciaka na święta do siebie – litości. Jak mieć rodzinę, to swoją a nie cudzą. Tak wiem, życie różnie się układa i matki polki rozwódki zaraz mnie zjadą, ale takie mam zdanie.Nie ma co porownywac ludzi,ktorzy zarabiaja kase w milionach dolarow kazdy do poskiej rodziny, gdzie ludzie zarabiaja w tysiacach plnow. Ja osobiscie nie moglabym zmusic sie do tolerowania obcego dziecka, ale roznie ludzie maja.[/quote]Żebyście wy nie znalazły się w takiej sytuacji.[/quote]nas obwiniasz, ze masz kilkoro dzieci z roznymi zapylaczami?[/quote]Tez bym nie chciala faceta rozdartego na dwie rodziny bo potem nasze dzieciaki na mojej glowie a kaska leci do innej baby I tyle.

Ona ma jakiegoś takiego zezika, nie?

[b]gość, 12-11-15, 21:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 15:25 napisał(a):[/b]Czyli że ten facet ma dziecko z inną? Koszmar, ja bym uciekła. Dla mnie mężczyzna z bonusem jest skreślony. Babranie się w dzielenie się kasą na cudzego dzieciaka, jakieś alimenty, branie dzieciaka na święta do siebie – litości. Jak mieć rodzinę, to swoją a nie cudzą. Tak wiem, życie różnie się układa i matki polki rozwódki zaraz mnie zjadą, ale takie mam zdanie.Nie ma co porownywac ludzi,ktorzy zarabiaja kase w milionach dolarow kazdy do poskiej rodziny, gdzie ludzie zarabiaja w tysiacach plnow. Ja osobiscie nie moglabym zmusic sie do tolerowania obcego dziecka, ale roznie ludzie maja.[/quote]Żebyście wy nie znalazły się w takiej sytuacji.[/quote]nas obwiniasz, ze masz kilkoro dzieci z roznymi zapylaczami?[/quote]Jakie dzieci? Nie przypominam sobie, żebym miała jakieś, ale ty pewnie wiesz lepiej.[/quote]Gdyby jedna z druga zakochala sie po uszy, to te “bonusowe” dzieci napewno by nie przeszkadzaly. Serce nie sluga:)[/quote] Ja wzięłam faceta wiedząc, że ma dziecko, bo byłam bardzo zakochana. I nadal jestem, ale musiałam odpuścić, bo cierpiałam. Facet za bardzo był skupiony na swoim ukochanym jedynaku, mimo że chłopak już prawie pełnoletni. Niestety, dla mnie miejsca zabrakło i odeszłam.

[b]gość, 12-11-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 15:25 napisał(a):[/b]Czyli że ten facet ma dziecko z inną? Koszmar, ja bym uciekła. Dla mnie mężczyzna z bonusem jest skreślony. Babranie się w dzielenie się kasą na cudzego dzieciaka, jakieś alimenty, branie dzieciaka na święta do siebie – litości. Jak mieć rodzinę, to swoją a nie cudzą. Tak wiem, życie różnie się układa i matki polki rozwódki zaraz mnie zjadą, ale takie mam zdanie.Nie ma co porownywac ludzi,ktorzy zarabiaja kase w milionach dolarow kazdy do poskiej rodziny, gdzie ludzie zarabiaja w tysiacach plnow. Ja osobiscie nie moglabym zmusic sie do tolerowania obcego dziecka, ale roznie ludzie maja.[/quote]Żebyście wy nie znalazły się w takiej sytuacji.[/quote]nas obwiniasz, ze masz kilkoro dzieci z roznymi zapylaczami?

Ja wzielabym go nawet gdybym mial 5 bonusow ;P ON JEST PIEKNY !!!

[b]gość, 12-11-15, 17:19 napisał(a):[/b]I co sie dziwisz? Dzieci zawsze i powinny byc na pierwszym miejscu. Zrozumiesz jak sama zostaniesz rodzicem. Dla mnie moje dziecko numer 1 !Co się dziwisz? Co to za tekst? Wiadomo, że dziecko jest ważne, ale czy to znaczy, że trzeba zlewać partnera? Jednak wchodząc w związek człowiek chce być ważny. Ciekawa jestem czy jakby twój mąż miał cię gdzieś, czy też byłabyś taka wyrozumiała.

[b]gość, 12-11-15, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-11-15, 15:25 napisał(a):[/b]Czyli że ten facet ma dziecko z inną? Koszmar, ja bym uciekła. Dla mnie mężczyzna z bonusem jest skreślony. Babranie się w dzielenie się kasą na cudzego dzieciaka, jakieś alimenty, branie dzieciaka na święta do siebie – litości. Jak mieć rodzinę, to swoją a nie cudzą. Tak wiem, życie różnie się układa i matki polki rozwódki zaraz mnie zjadą, ale takie mam zdanie.Nie ma co porownywac ludzi,ktorzy zarabiaja kase w milionach dolarow kazdy do poskiej rodziny, gdzie ludzie zarabiaja w tysiacach plnow. Ja osobiscie nie moglabym zmusic sie do tolerowania obcego dziecka, ale roznie ludzie maja.[/quote]Żebyście wy nie znalazły się w takiej sytuacji.

Niedawno rozstałam się z facetem,który ma nastoletniego syna z pierwszego małżeństwa. Nie mogłam znieść tego, że syn był dla niego na pierwszym miejscu. Zawsze byłam na drugim planie i moje potrzeby i uczucia także. Teraz wiem, że nigdy nie będę próbować zbliżyć się do kogoś z takim bagażem. Tym bardziej, że ja swojego dziecka jeszcze nie posiadam.

[b]gość, 12-11-15, 17:19 napisał(a):[/b]I co sie dziwisz? Dzieci zawsze i powinny byc na pierwszym miejscu. Zrozumiesz jak sama zostaniesz rodzicem. Dla mnie moje dziecko numer 1 !Dla Ciebie tylko że nikogo to nie obchodzi

I co sie dziwisz? Dzieci zawsze i powinny byc na pierwszym miejscu. Zrozumiesz jak sama zostaniesz rodzicem. Dla mnie moje dziecko numer 1 !

Ja mam taki bonus, i drugi raz nigdy bym się na to nie zdecydowała,

[b]gość, 12-11-15, 15:25 napisał(a):[/b]Czyli że ten facet ma dziecko z inną? Koszmar, ja bym uciekła. Dla mnie mężczyzna z bonusem jest skreślony. Babranie się w dzielenie się kasą na cudzego dzieciaka, jakieś alimenty, branie dzieciaka na święta do siebie – litości. Jak mieć rodzinę, to swoją a nie cudzą. Tak wiem, życie różnie się układa i matki polki rozwódki zaraz mnie zjadą, ale takie mam zdanie.Zgadzam się w 100%

Czyli że ten facet ma dziecko z inną? Koszmar, ja bym uciekła. Dla mnie mężczyzna z bonusem jest skreślony. Babranie się w dzielenie się kasą na cudzego dzieciaka, jakieś alimenty, branie dzieciaka na święta do siebie – litości. Jak mieć rodzinę, to swoją a nie cudzą. Tak wiem, życie różnie się układa i matki polki rozwódki zaraz mnie zjadą, ale takie mam zdanie.

[b]gość, 12-11-15, 15:25 napisał(a):[/b]Czyli że ten facet ma dziecko z inną? Koszmar, ja bym uciekła. Dla mnie mężczyzna z bonusem jest skreślony. Babranie się w dzielenie się kasą na cudzego dzieciaka, jakieś alimenty, branie dzieciaka na święta do siebie – litości. Jak mieć rodzinę, to swoją a nie cudzą. Tak wiem, życie różnie się układa i matki polki rozwódki zaraz mnie zjadą, ale takie mam zdanie.Nie ma co porownywac ludzi,ktorzy zarabiaja kase w milionach dolarow kazdy do poskiej rodziny, gdzie ludzie zarabiaja w tysiacach plnow. Ja osobiscie nie moglabym zmusic sie do tolerowania obcego dziecka, ale roznie ludzie maja.

Ja bym nie mogla lubic cudzych dzieci, nie wiem jak one to robia

ładne nogi

Kurczę, jaka to szybko CZASEM zbyt szybko się dzieje ?!? Bo około 3m ciąży się “zauważy” ją. Czyli facet “wytrzymał kwartał” i już zmieni partnerkę, z planowaniem ślubu włącznie

Z tego cob wiadomo to on zawsze wspierał była i Gisele tez. Czasami tam w życiu bywa.

[b]gość, 12-11-15, 13:47 napisał(a):[/b]wpółczuje ex, która będąc w ciąży została pozostawiona samej sobie

wpółczuje ex, która będąc w ciąży została pozostawiona samej sobie

Bardzo przystojny jest ten jej mąż:)