Gisele Bundchen: Moje dzieci jedzą to, co ja

6-R1 6-R1

Ciało Gisel Bunchen przynosi jej rocznie ok. 130 milionów dolarów. Modelka dodatkowo dorabia sobie krótkimi wywiadami – w których opowiada o swoim niezwykłym życiu.

Żona Toma Brady’ego wyznała, że nie czesze swoich włosów… To nie oznacza, że jej włosy nie są czesane – są tylko, że przez specjalistów. Jednym słowem – od fryzury Gisele ma ludzi. Modelka zdradziła również, że od 10 lat nie tknęła wody gazowanej, bo uważa, że taka jest dla jej ciała niezdrowa.

Bundchen jest matką dwójki dzieci – czteroletniego Benjamina i rocznej Vivian (zobacz: Gisele Bundchen: w jednej ręce dziecko, w drugiej kierownica). Zdarza się jej przygotowywać posiłki dla swoich pociech – wtedy serwuje im to samo, co sobie:

– Moje dzieci jedzą to, co ja. Pierwszą rzecz, którą zjadł mój syn, była papaja, później awokado. Moje pociechy kochają czosnek… jemy go w domu bardzo dużo. Nawet moja mała córeczka, nie zje nic, co nie ma czosnku. Czosnek i imbir – to podstawa.

Czyżby dzieci Gisele od urodzenia były na diecie?

Gisele Bundchen: Moje dzieci jedzą to, co ja

Gisele Bundchen: Moje dzieci jedzą to, co ja

Gisele Bundchen: Moje dzieci jedzą to, co ja

Gisele Bundchen: Moje dzieci jedzą to, co ja

   
25 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Są ludzie, którzy sporo jedzą i nie tyją, ale jest ich garstka. Większość jest zwyczajnie na diecie, albo w rzeczywistości nie je tak dużo jak sobie wyobraża, a już zwłaszcza modelki na bank są na diecie, bo prawdą jest to, że jesteś tym co jesz… sądzę, że większość osób bez trudu poznałaby osobę, która jest szczupła jedząc nie zdrowo i osobę, która jest szczupła zdrowo jedząc i ćwicząc… od razu zmienia się sylwetka, jest inna skóra, ciało mniej otłuszczone, skóra bardziej elastyczna, inne proporcje etc.

gość, 18-01-14, 19:01 napisał(a):Moje dzieci nie pija tez zadnych napojow gazowanych … wiele z nich ma benzoesan sodu ktory przeksztalca sie w trujacy i rakotworczy benzen w kontakcie z witamina C …Benzoesan to substancja konserwująca dodawana nie tylko do napojów gazowanych i ulegająca przekształceniu w benzen pod wpływem światła, więc chcąc nie chcąc i tak go spożywacie, tylko w mniejszych ilościach.

gość, 18-01-14, 11:28 napisał(a):gość, 18-01-14, 10:07 napisał(a):Nigdy nie zrozumiem fenomenu wielu modelek – po prostu sa brzydkie w moim odczuciu- Gisele to doskonały przykład . Co do diety – to na bank na niej jest- taka praca..opowiesci o tym ze sie bardzo duzo je i jest się chudym to bajki dla głupich dzieci….och ja mogę dużo jeść, jem więcej od swojego faceta i jestem szczupła. jako nastolatka byłam bardzo chuda niezależnie od tego ile zjadłam, jeśli chorowałam to wyglądałam jak wieszak. na pewno znaczącym dla metabolizmu był fakt, że prowadziłam aktywny tryb życia. teraz metabolizm trochę zwolnił ale nadrabiam to sportem. opowieści o wciskających w siebie hurtowe ilości chudzielcach są prawdziwe.Jesli maja nadczynnosc tarczycy lub tasiemca to jak najbardziej. Robiono badania i chudzielce naprawde nie jedza tak duzo jak sie wydaje -to tylko tak wyglada z boku.

Ona ma niemieckie pochodzenie ,co nie?

Ma troje dzieci, bo wychowuje jeszcze Bena – syna męża z poprzedniego związku.

gość, 18-01-14, 17:03 napisał(a):gość, 18-01-14, 15:14 napisał(a):gość, 18-01-14, 11:50 napisał(a):ależ oni muszą śmierdzieć, nie wierzę, codziennie czosnek???bleniektórzy myją zębyPowiedz, że żartujesz? W jedzeniu czosnku nie chodzi o późniejsze mycie zębów…choćbyś nie wiem ile razy zęby myła i płukała… czosnek i cebula zawsze sie odezwie… więc nie bądź taka do przodu druga komentatorko, bo w tyle zostaniesz

och je jak cudownie wow jak wspaniale wow! Żygam tęczą.

Tak a potem bedzie mieć problemy z jelitami… czosnek jest zdrowy, ale raz na jakiś czas, żeby przeżarł to i owo. Ale co za dużo to nie zdrowo. CZosnek ma właściwości żrące i podrażniające…. zacznie krwawić z tyłka to sie nauczy

powiedział wielki niekobiecy koń z syrami w rozmiarze 43 chyba,czemu świat mody kocha takie pasztety?;|

gość, 18-01-14, 15:14 napisał(a):gość, 18-01-14, 11:50 napisał(a):ależ oni muszą śmierdzieć, nie wierzę, codziennie czosnek???bleniektórzy myją zębyPowiedz, że żartujesz? W jedzeniu czosnku nie chodzi o późniejsze mycie zębów…

Moja mama też bardzo dbała o moją dietę.Pilnowała tego co jem, nie było w naszym domu niezdrowych zapychaczy, sztucznych napojów, słodyczy.Wtedy jej nienawidziłam za to, ale dziś jestem niesamowicie wdzięczna, bo mam świetną sylwetkę, wyrobione zdrowe nawyki i bardzo rzadko choruję.Oczywiście raz na jakiś czas zdarzało i zdarza mi się zjeść coś niezdrowego, ale to raczej epizody.

Moje dziecko tez je to co ja tylko dziecko je ile chce a ja jem ile musze zeby nie tyc ale tez nie glodowac.Papaja i awokado sa zdrowe. Czosnek tez jest zdrowy .. wiec moim zdaniem fajnie ze dzieci Gisele chca jesc takie rzeczy. Ma racje z woda gazowana …ja pije wode gazowana zamiast posilkow jak sie odchudzam. Moje dzieci nie pija tez zadnych napojow gazowanych … wiele z nich ma benzoesan sodu ktory przeksztalca sie w trujacy i rakotworczy benzen w kontakcie z witamina C …

przecietna mnie nie zachwyca

gość, 18-01-14, 11:50 napisał(a):ależ oni muszą śmierdzieć, nie wierzę, codziennie czosnek???bleniektórzy myją zęby

jak tam oni wszyscy muszą śmierdzieć, jak tylko jedzą czosnek.

;och ja mogę dużo jeść, jem więcej od swojego faceta i jestem szczupła. jako nastolatka byłam bardzo chuda niezależnie od tego ile zjadłam, jeśli chorowałam to wyglądałam jak wieszak. na pewno znaczącym dla metabolizmu był fakt, że prowadziłam aktywny tryb życia. teraz metabolizm trochę zwolnił ale nadrabiam to sportem. opowieści o wciskających w siebie hurtowe ilości chudzielcach są prawdziwe. ; to tobie tak się wydaje, zgłoś się do agencji modelek, a szybko cie wyprowadza z błędu o przekonaniu swojej chudosci, t

szkaradna ptasia twarz

i super, najważniejsze wyrobić w dzieciach dobre nawyki !! a jak same lubią to cudownie ! brać przykład wieśniaki !!

gość, 18-01-14, 10:07 napisał(a):Nigdy nie zrozumiem fenomenu wielu modelek – po prostu sa brzydkie w moim odczuciu- Gisele to doskonały przykład . Co do diety – to na bank na niej jest- taka praca..opowiesci o tym ze sie bardzo duzo je i jest się chudym to bajki dla głupich dzieci….och ja mogę dużo jeść, jem więcej od swojego faceta i jestem szczupła. jako nastolatka byłam bardzo chuda niezależnie od tego ile zjadłam, jeśli chorowałam to wyglądałam jak wieszak. na pewno znaczącym dla metabolizmu był fakt, że prowadziłam aktywny tryb życia. teraz metabolizm trochę zwolnił ale nadrabiam to sportem. opowieści o wciskających w siebie hurtowe ilości chudzielcach są prawdziwe.

to nie jest kwestia bycia na diecie, czemu dieta tylu osobom sie od razu kojarzy z głodzeniem się, wyrzeczeniami czy jakąś fanaberią, po prostu od małego należy dbać o dobre zywienie , co do czosnku radziłabym uważać w nadmiarze jest ciężkostrawny, ja mam po nim zgagę, a co do wody gazowanej w pełni popieram 🙂

Nigdy nie zrozumiem fenomenu wielu modelek – po prostu sa brzydkie w moim odczuciu- Gisele to doskonały przykład . Co do diety – to na bank na niej jest- taka praca..opowiesci o tym ze sie bardzo duzo je i jest się chudym to bajki dla głupich dzieci….

A co maja jesc, hamburgery ?

No rzeczywiście straszne! Matka karmi dzieci owocami zamiast frytami! Zabrać jej dzieci!

ależ oni muszą śmierdzieć, nie wierzę, codziennie czosnek???ble

kiedyś myślałam, że ona była mężczyzną i zmieniła płeć.