Górniak sugeruje, że Rusin jest słabą dziennikarką

gorniak-g-R1 gorniak-g-R1

To był maj 2014 roku. Edyta Górniak została zaproszona do Dzień Dobry TVN. Miała mówić między innymi o nowej płycie. W pewnym momencie prowadząca wywiad Kinga Rusin ni stąd ni zowąd zapytała wokalistkę:

– Kiedy ślub?

Od Górniak powiało chłodem.

– A to my już skończyliśmy rozmawiać o płycie? – zapytała ciut zjadliwie.

– Tak! – zaśmiała się uroczo, acz nerwowo Rusin, po czym dodała, że pytania to jedno, a drugie to chęć udzielenia na nie odpowiedzi.

Edyta takiej chęci nie miała:

– To ja wrócę do płyty – ucięła.

Ponad rok po tej nieszczęsnej wpadce ze ślubem, Kinga Rusin skomentowała na łamach Faktu tamto zajście. Stwierdziła, że pytając o ślub chciała rozkręcić rozmowę.

– Trzeba mieć do siebie dystans. A Edyta, jak się okazało, go nie miała i wzięła to bardzo do siebie. Widocznie jeszcze musi się tego nauczyć – powiedziała Rusin.

Te słowa z kolei skomentowała w rozmowie z Faktem Edyta Górniak:

– Myślę, że zawsze tak jest, jak dziennikarz jest nieprzygotowany i nie wie, jak wybrnąć. No i coś tam kombinuje. Najlepiej wtedy zwalić na gościa. Nie każdy ma honor przyjąć na siebie winę za to, że się nie przygotował i nie pamięta, z jakiego powodu była wizyta gościa. Może Kinga Rusin ma za dużo pracy, może jest rozproszona, może ma za małe przygotowanie dziennikarskie – zastanawiała się gwiazda.

Górniak dodała, że nie planuje już spotkania z Rusin.

– Z pewnością to był ostatni czas poświęcony przeze mnie dla tej osoby. Na szczęście TVN ma innych fantastycznych dziennikarzy. Niedawno odbyła się moja rozmowa z Magdą Mołek i to była zupełnie inna klasa rozmowy – zakończyła diva.

Cały wywiad z Edytą Górniak obejrzycie tutaj.

Górniak sugeruje, że Rusin jest słabą dziennikarką

Górniak sugeruje, że Rusin jest słabą dziennikarką

Górniak sugeruje, że Rusin jest słabą dziennikarką

Górniak sugeruje, że Rusin jest słabą dziennikarką

Górniak sugeruje, że Rusin jest słabą dziennikarką

Górniak sugeruje, że Rusin jest słabą dziennikarką

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

35 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

loisowa to roskoszuje się swoją gadka duka wywnetrza się wprost a rym samym ośmiesza sie powtarza słowa po rozmówcy jak papuga i ta jej mimika 0) kosci policzkowe wypełnione masa sylikonywa* ) powinna birke przyodziac hi

edzia na pudlu na zakupach ma na głowie łysienie placowe okropnie tooooo

[b]gość, 11-09-15, 20:59 napisał(a):[/b]Ona myśli, ze wywiady są po to, zeby jej włazić po palcu do d. i nie należy pytać o sprawy interesujące odbiorców tego wywiadu.Jesli jest umowa, ze rozmawiaja o plycie, to rozmawiaja o plycie i koniec! Gorniak nie chciala rozmawiac o rzeczach intymnych i przyjela zaproszenie do studia wylacznie dlatego ze miala byc rozmowa o plycie. Koniec. Rusin zachowala sie jak ostatnia hiena i prostaczka. To nie jest poza tym dziennikarka! skonczyla italianistyke do diaska! to zadna dziennikarka. Wlada jedynie jezykiem wloskim. Nic poza tym. Rusin byla pare lat w USA, pracowala jako dziennikarka i musiala wrocic do Polski. Dlaczego? Bo byla slaba i nie dala rady w stanach. W Polsce za to jest “gwiazda”. Bo jest protegowana. I tyle. Gorniak miala racje.

wyglada

rusin i wojewódzki to ten sam typ-arogancja, jedynie słuszna prawda po ich stronie, brak wrazliwości , narcyzm, brak tolerancji i szacunku dla innych poglądów- swój na swego trafił.

rusin powiedziała,że musiała przerwać słowotok górniak-po pierwsze przerwała go w swoistym stylu rubasznej barmanki . po drugie skomentowanie tej rozmowy w tym stylu -że musiała przerwać słowotok- to totalna arogancja i brak profesjonalizmu. Goście nie mogą czuć się bezpiecznie po rozmowie z nią jesli ona potem ich tak komentuje. To ma być dziennikarka?

Edyta Gorniak nie ma dystansu do siebie. zawsze cos co jej nie wyjdzie zwala na innych. albo wymysla cos zeby zrobic z siebie mega ofiare

Nie lubię obu. O ile Górniak ma bardzo ładny głos i gdyby zmieniła repertuar byłaby jedną z najlepszych piosenkarek w Polsce, to Rusin jest głupiutką pseudodziennikarką, zatrudnioną z powodu protekcji tatusia (to samo Hanna Lis). Nie szanuje swoich gości, jest snobistyczna i traktuje wszystkich z góry. Wydaje się być bardzo zmanierowaną osobą.

Nie lubię Edyty, bo tez jest zarozumiała jak Kinga!!! Ale tez nie wiem czym Kinga zasłużyła sobie na miano dziennikarki??? Ona naprawdę sie do tego nie nadaje!!!

[b]gość, 11-09-15, 02:01 napisał(a):[/b]rusin to swietna dziennikarka i fajna babka a ta edzia t oobrazalska i dzwaczejeEdyta moze jest obrazalska i dziwaczeje, ale jesli dziennikarka zaprasza Cie na rozmowe o Twojej plycie, a zaraz zadaje pytanie “kiedy slub”, byc moze w momencie, kiedys masz kryzys w zwiazku, co bys odpowiedziala i jak zareagowala? Bylabys zadowolona z tego pytania i sposobu jego zadania? Rusin nie ma dziennikarskiego warsztatu! nie skonczyla dziennikarstwa! Jest chamka i to wychodzi w jej pracy, jak widac. Zaatakowala gorniak tak samo, jak atakuja ciotki, ktore pytaja – kiedy bedziecie miec dziecko? Wszystkich wkurzaja takie pytania, gorniak tez moglo wkurzyc. Tylko ze Ty nie mialabys odwagi skonczyc znajomosc z ciotka, a ona ma odwage uciac kontakt z prostaczka niby dziennikarka.

Ona myśli, ze wywiady są po to, zeby jej włazić po palcu do d. i nie należy pytać o sprawy interesujące odbiorców tego wywiadu.

Edyta jest super kobietà znający swoje wartości a nie co ta Kinga z patologicznej rodzinki;)))

[b]gość, 11-09-15, 09:34 napisał(a):[/b]Swego czasu świetnie z równie idiotycznego pytania wybrnął Zbyszek Hołdys, gdy “dziennikarka” Rusin spytała (czy też zasugerowała), że może najwyższy czas pogodzić się z Perfectem (dla niewtajemniczonych od lat są w głębokim konflikcie). Hołdys na to, że może ona w takim razie powinna wrócić do byłego męża. Rusin zamurowało. Tyle, że różnica między Hołdysem, a Górniak jest taka, że on o tym nie klepie na prawo i lewo i dorabia do tego żadnej filozofii. Ot, błyskotliwie wybrnął i po temacie.dokładnie!!mądre spostrzeżenie

Ameryki nie odkryła,wszyscy wiedzą ,że Rusin to żadna dziennikarka tylko celebrytka…

Nie przepadam za Mołek ale trzeba jej przyznać że jest świetną dziennikarką, pełną profesjonalizmu oraz piękną kobietą. Natomiast Rusin heh każdy widzi. Nie cierpie baby. Zarozumiała i uważa się za cholera wie kogo!

Ależ ta górniak jest chora psychicznie

[b]gość, 11-09-15, 00:19 napisał(a):[/b]Przeciez Rusin nie jest z wyksztalcenia dziennikarka! Wiec nie ma warsztatu! Ona caly czas improwizuje, robi szol, ale dzinnikarka nie jest. Skonczyla italianistyke podobnie jak Hania Lis. Skad wziela sie w tv? Otoz z razem z hanna smuktunowicz (obecnie lis), mialy wysoko postawionych rodzicow. Tylko z ich protekcji zostaly dziennikarkami. Gdyby nie protekcja, zadna z nich nie pracowalaby w tv. Obie nie maja zadnego warsztatu dzinnikarskiego. Nic! Nauczyly sie wylacznie tego co im powiedziano w praktyce, w tv. Wiedzy teoretycznej, zadnych podstaw merytorycznych nie maja zadnych. Gorniach akurat w tym wypadku ma racje. Ani Rusin, ani LIs nie powinny byc w telewizji. Obie nie maja o tym zielonego pojecia i ciagle przydarzaja im sie jakies wpadki.Rusin jest żenująca, szczególnie w momentach, jak zaczyna “być Cook”, bo ma rozmawiać z kimś młodym, a już nie daj Boże z kimś z ypu van Dance. Infantylna kobieta

Swego czasu świetnie z równie idiotycznego pytania wybrnął Zbyszek Hołdys, gdy “dziennikarka” Rusin spytała (czy też zasugerowała), że może najwyższy czas pogodzić się z Perfectem (dla niewtajemniczonych od lat są w głębokim konflikcie). Hołdys na to, że może ona w takim razie powinna wrócić do byłego męża. Rusin zamurowało. Tyle, że różnica między Hołdysem, a Górniak jest taka, że on o tym nie klepie na prawo i lewo i dorabia do tego żadnej filozofii. Ot, błyskotliwie wybrnął i po temacie.

A ja pamiętam ten wywiad Kongi Rusin z Edytą Górniak. To było czerstwe wieśniactwo i to Edyta Górniak naprawdę stanowczo, ale jak na ten poziom rozmowy delikatnie, wybrnęła. Ja sama byłam zniesmaczona, więc nie dziwię się Edycie Górniak.

Edzia to czeba było spytać TĘPA RUSIN O ROZWÓD Z LISEM!

rusin to swietna dziennikarka i fajna babka a ta edzia t oobrazalska i dzwaczeje

Gorniak ma racje

Z dwojga złego wole Górniak i jestem po jej stronie w tym sporze. Ma piękny głos i był czas, kiedy tworzyła wspaniała muzykę. Wiec mozna ja za cos podziwiać. A Rusin.. Coz, dziennikarka od siedmiu boleści. Gwiazdorzą obie, ale to Edyta moze sie pochwalić jakims naprawde imponującym dorobkiem. Chwała jej za to.

A Edyta to piosenkarka od siedmiu boleści, dwie piosenki kojarzę w jej wykonaniu. Nic nie robi tylko gwiazdorzy. Trochę pokory kobieto

Foch za jedno pytanie. Wielka gwiazda. Ciekawe czy w normalnych rozmowach ze znajomymi też tak strzela fochami na prawo i lewo.

[b]gość, 11-09-15, 01:03 napisał(a):[/b]Oho, psychofanka Górniak odpowiada na wszystkie komentarze, obrażając osoby które nie są tak jak ona ślepo zapatrzone w Edzię, upadłą diwę, która się ma za ósmy cud świata i wymaga od każdego oddawania jej pokłonów bo inaczej nie są warci jej uwagi 🙂 ogarnij sie dziewczyno, to ze ktoś tu w komentarzu skrytykuje Edzię, nie oznacza ze jest od razu fanką Rusin. Obie siebie warte.A to ze ktos poprze Edyte, nie znaczy ze jest od razu jej fanka;) Nikogo nie obrazilam. Jesli prawda Cie boli, to juz Twoj problem. Rusin nie jest dziennikarka z wyksztalcenia i to sa fakty. Nie pałam sympatia ani do rusin, ani do gorniak, ale o ile piosenkarka mozna byc bez wyksztalcenia, to dziennikarka juz niestety nie – co z reszta wychodzi u rusin w wywiadach – gubi sie jak dziecko we mgle, albo jest chamska. To ze nie odrozniasz chamstwa od luzu, to Twoj problem.

Pierdolisz Edyta. Delikatna jesteś jak dupa po sraczce.

[b]gość, 11-09-15, 00:17 napisał(a):[/b]Ona sie ma za niewiadomo kogo, “skończył sie czas poświęcony przeze mnie dla tej osoby”, wow, zejdź na ziemie kobietoGorniak powiedziala dobrze. Rusin nie jest tego warta, zeby poswiecac jej czas. Jak dorosniesz, nauczysz sie kultury i poznasz swoja wartosc, bedziesz bardziej cenila siebie i swoj czas.

A ja tez uwazam ze jakby Edzia miala dystans do siebie to wybrnela by na rozne sposoby…..tylko ze ona bylla strasznie spieta i widac nastawiona na NIE.Sztywniaczka poprostu.

Oho, psychofanka Górniak odpowiada na wszystkie komentarze, obrażając osoby które nie są tak jak ona ślepo zapatrzone w Edzię, upadłą diwę, która się ma za ósmy cud świata i wymaga od każdego oddawania jej pokłonów bo inaczej nie są warci jej uwagi 🙂 ogarnij sie dziewczyno, to ze ktoś tu w komentarzu skrytykuje Edzię, nie oznacza ze jest od razu fanką Rusin. Obie siebie warte.

[b]gość, 11-09-15, 00:35 napisał(a):[/b]A ja tez uwazam ze jakby Edzia miala dystans do siebie to wybrnela by na rozne sposoby…..tylko ze ona bylla strasznie spieta i widac nastawiona na NIE.Sztywniaczka poprostu.Rusin to chamka! Chciala zrobic tanie szol, sensacje! zaprosila do studia piosenkarke, zeby porozmawiac o jej nowej plycie, po czym zaraz pyta o jej zycie prywatne w sposob prostacki. Ty ucieszylabys sie? Gorniak ma racje, ze stawia granice. I bardzo dobrze. Rusin to nie dziennikarna, ale celebrytka udajaca dziennikarke, a nie majaca zadnego dziennikarskiego przygotowania! Ba! nawet jej studia, z dziennikarstwem nie maja nic wspolnego! Moze jestes okropnie mloda i jeszcze nie rozumiesz, ze jak ktos chamowato chce cos od Ciebie wyciagnac, to sie smiejesz razem z nim, ale potem zrozumiesz, ze od takich ludzi nalezy trzymac sie z dala.

Mołek jest tak sztuczna w tych rozmowach… Ma fajnych gości a nudy potworne!

Ona sie ma za niewiadomo kogo, “skończył sie czas poświęcony przeze mnie dla tej osoby”, wow, zejdź na ziemie kobieto

Przeciez Rusin nie jest z wyksztalcenia dziennikarka! Wiec nie ma warsztatu! Ona caly czas improwizuje, robi szol, ale dzinnikarka nie jest. Skonczyla italianistyke podobnie jak Hania Lis. Skad wziela sie w tv? Otoz z razem z hanna smuktunowicz (obecnie lis), mialy wysoko postawionych rodzicow. Tylko z ich protekcji zostaly dziennikarkami. Gdyby nie protekcja, zadna z nich nie pracowalaby w tv. Obie nie maja zadnego warsztatu dzinnikarskiego. Nic! Nauczyly sie wylacznie tego co im powiedziano w praktyce, w tv. Wiedzy teoretycznej, zadnych podstaw merytorycznych nie maja zadnych. Gorniach akurat w tym wypadku ma racje. Ani Rusin, ani LIs nie powinny byc w telewizji. Obie nie maja o tym zielonego pojecia i ciagle przydarzaja im sie jakies wpadki.

Ja się z nią zgadzam! Rusin jest strasznie irytująca!