Gwen Stefani i Gavin Rossdale rozwodzą się!
Gwen Stefani (45 l.) i Gavin Rossdale (49 l.) oficjalnie poinformowali o tym, że kończą swoje małżeństwo.
Podczas gdy oboje podjęliśmy wspólną decyzję, o tym, że nie będziemy już partnerami w małżeństwie, pozostajemy partnerami w rodzicielstwie i łączymy siły w wychowywaniu naszych trzech synów w szczęśliwym i zdrowym otoczeniu – piszą małżonkowie.
Synowie Gwen i Gavina to Kingston (9 l.), Zuma (7 l.) oraz Apollo (17 miesięcy).
Zarówno Stefani jak i jej mąż złożyli jednocześnie papiery rozwodowe, jako przyczynę rozkładu związku podając nie dające się pogodzić różnice.
Według TMZ para nie podpisywała intercyzy przed ślubem. To oznacza, że według obowiązującego w Kalifornii prawa, ich majątek zostanie zsumowany i podzielony na pół. Gwen dysponuje majątkiem wartym ok. 80 milionów dolarów, Gavin zaś dorobił się majątku szacowanego na 35 milionów.
Para chce się podzielić opieką nad dziećmi.
Małżeństwo Gwen i Gavina było na krawędzi już kilka razy. Po raz pierwszy w 2004 roku, gdy okazało się, że muzyk jest ojcem Daisy Lowe, córki byłej partnerki Rossdale’a, brytyjskiej projektantki, Pearl Lowe. Wykazały to badania DNA, których domagała się Lowe. Daisy miała wtedy 14 lat. Dziś ma 26 lat.
Z kolei w 2010 roku Gavin przyznał się do kontaktów, których istnieniu zaprzeczał wcześniej gorliwie. Chodziło o Petera Robinsona, piosenkarza pop. Była to stara historia – z 1980 roku. Gavin miał wówczas 17 lat. Mąż Gwen tłumaczył to młodością i poznawaniem życia. Jego były partner oświadczył zaś, że Gavin był jego największą miłością, po rozstaniu z którą miał złamane serce.




[b]gość, 05-08-15, 01:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-15, 22:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-15, 10:14 napisał(a):[/b]Kolejny egoista który stawia swoje potrzeby seksualne ponad wszystkim. Po co ci faceci płodzą te dzieci a potem mają pretensje że ich kobiety mają już inne piorytety niż dbanie o jego zachcianki. Chcesz mieć żone dla siebie to nie miej dzieci albo nie dziw się potem że przechodzisz na drugi plan.Gdyby to zalezalo od facetow to pary mialyby maks 1 dziecko. Nie wiem po co miec ich wiecej. Gromada dzieviakow nie zastapi fajnego zwiazku. Osobiscie wolalabym miec fajnego faceta i nie miec dzieci niz odwrotnie.[/quote]Z tego co obserwuję wśród znajomych i w pracy, to właśnie pary bez dzieci rozstają się częściej i szybciej, średnio po 4 latach.[/quote]A te z dziecmi po ilu ?
[b]gość, 04-08-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-15, 11:41 napisał(a):[/b]Strasznie przykre. Wg mnie, sąd nie powinien dać rozwodu z powodu różnic nie do pogodzenia małżeństwu z takim stażem. Wiadomo, że jest to wymówka. Taki powód jest możliwy po trzech miesiącach, ale nie po 13 latach.m? To twoim zdaniem sad powinien zmuszać ludzi do tkwienia w małzeństwie?[/quote]Różnice mogą powstać w każdym momencie. Dzieci już są duże i może Gwen znowu chciała koncertować, gdzieś wyjechać a mąż woli zostać na miejscu. Planujemy swoje życie cały czas a nie tylko w młodości, więc plany mogą w każdej chwili okazać się różne.
[b]gość, 04-08-15, 22:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-15, 10:14 napisał(a):[/b]Kolejny egoista który stawia swoje potrzeby seksualne ponad wszystkim. Po co ci faceci płodzą te dzieci a potem mają pretensje że ich kobiety mają już inne piorytety niż dbanie o jego zachcianki. Chcesz mieć żone dla siebie to nie miej dzieci albo nie dziw się potem że przechodzisz na drugi plan.Gdyby to zalezalo od facetow to pary mialyby maks 1 dziecko. Nie wiem po co miec ich wiecej. Gromada dzieviakow nie zastapi fajnego zwiazku. Osobiscie wolalabym miec fajnego faceta i nie miec dzieci niz odwrotnie.[/quote]Z tego co obserwuję wśród znajomych i w pracy, to właśnie pary bez dzieci rozstają się częściej i szybciej, średnio po 4 latach.
[b]gość, 04-08-15, 14:41 napisał(a):[/b]aha to pewnie kwiestia czasu kiedy poznamy te nie do pogodzenia powody – długonogą dwudziestkęYyyy on jest figo fago rozumiesz?
wszyscy sie rozwodza ostatnio
[b]gość, 04-08-15, 10:14 napisał(a):[/b]Kolejny egoista który stawia swoje potrzeby seksualne ponad wszystkim. Po co ci faceci płodzą te dzieci a potem mają pretensje że ich kobiety mają już inne piorytety niż dbanie o jego zachcianki. Chcesz mieć żone dla siebie to nie miej dzieci albo nie dziw się potem że przechodzisz na drugi plan.Gdyby to zalezalo od facetow to pary mialyby maks 1 dziecko. Nie wiem po co miec ich wiecej. Gromada dzieviakow nie zastapi fajnego zwiazku. Osobiscie wolalabym miec fajnego faceta i nie miec dzieci niz odwrotnie.
smutne 🙁
a to pedał
On przyznal sie kiedys do romansu z peterem robinsonem w latach 80 tych
aha to pewnie kwiestia czasu kiedy poznamy te nie do pogodzenia powody – długonogą dwudziestkę
jak się wzięła za ukrytego geja to tak się kończy małżeństwoGeje nie róbcie tego kobietom nie udawajcie na siłę wzorowych ojców i mężow
[b]gość, 04-08-15, 11:41 napisał(a):[/b]Strasznie przykre. Wg mnie, sąd nie powinien dać rozwodu z powodu różnic nie do pogodzenia małżeństwu z takim stażem. Wiadomo, że jest to wymówka. Taki powód jest możliwy po trzech miesiącach, ale nie po 13 latach.Czyli co mieliby się pozabijać żeby się od siebie uwolnić?
[b]gość, 04-08-15, 11:41 napisał(a):[/b]Strasznie przykre. Wg mnie, sąd nie powinien dać rozwodu z powodu różnic nie do pogodzenia małżeństwu z takim stażem. Wiadomo, że jest to wymówka. Taki powód jest możliwy po trzech miesiącach, ale nie po 13 latach.m? To twoim zdaniem sad powinien zmuszać ludzi do tkwienia w małzeństwie?
To przykre ;/
od poczatku mialam dzis przeczucie co do tego zwiazku, bylk taki jakis sztuczny
O nieee! Dlaczego ludzie nie potrafią już ze sobą żyć?!
Bardzo mi ich szkloda bo wydawali si bardzo fjna para!!!
[b]gość, 04-08-15, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-15, 10:40 napisał(a):[/b]Pojawia się problem w związku to trzeba razem go rozwiązywać a nie uciekać. Mężczyźni w tych czasach są bez honoru. Wybierają prostą ścieżkę. Jest problem? Zawijam się i spierdalam do innej.moj byly maz wlasnie to zrobil. niewazne. teraz jestem szczesliwa. wyejchalam z polski, mieszkam za granica, wlasnie przeprowadzilam sie z facetem do wspolnego mieszkania, w pracy dostalam awans. zycie i tak jest ciezkie, ale przynajmniej mam te druga osobe, ktora jest dla mnie szczesciem. co przyniesie los- nigdy nie wiadomo, ale w tej chwili jestem zadowolona[/quote]I wlasnie o to chodzi – dwoje ludzi wzajemnie sie wspierajacych, rozwiazujacych nieporozumienia itp. Bo los jest niepewny, warto miec kogos kto JEST.
Strasznie przykre. Wg mnie, sąd nie powinien dać rozwodu z powodu różnic nie do pogodzenia małżeństwu z takim stażem. Wiadomo, że jest to wymówka. Taki powód jest możliwy po trzech miesiącach, ale nie po 13 latach.
[b]gość, 04-08-15, 10:05 napisał(a):[/b]Przykre tyle osób się rozwodzi, gdzie te czasy, że małżeństwo trwało “dopóki śmierć nie rozłączy”.Mezzyzni zdradzali na potege, co z tego ze malzenztswo ttwalo, skoro slowa prxyesiegi i tak nic nie znaczyly, pozatym teraz juz poprstu rozwod to nie hanba, ludzoe nie chca tsic w toksycznych zwiazkach,a le w takimrazie po co slub…
[b]gość, 04-08-15, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-15, 10:40 napisał(a):[/b]Pojawia się problem w związku to trzeba razem go rozwiązywać a nie uciekać. Mężczyźni w tych czasach są bez honoru. Wybierają prostą ścieżkę. Jest problem? Zawijam się i spierdalam do innej.moj byly maz wlasnie to zrobil. niewazne. teraz jestem szczesliwa. wyejchalam z polski, mieszkam za granica, wlasnie przeprowadzilam sie z facetem do wspolnego mieszkania, w pracy dostalam awans. zycie i tak jest ciezkie, ale przynajmniej mam te druga osobe, ktora jest dla mnie szczesciem. co przyniesie los- nigdy nie wiadomo, ale w tej chwili jestem zadowolona[/quote]Bravo za odwagę. Wiele kobiet tkwi w beznadziejnych związkach, bo boją się że sobie nie poradzą, że będą same już do końca życia. Powinnaś być z siebie dumna.
[b]gość, 04-08-15, 10:40 napisał(a):[/b]Pojawia się problem w związku to trzeba razem go rozwiązywać a nie uciekać. Mężczyźni w tych czasach są bez honoru. Wybierają prostą ścieżkę. Jest problem? Zawijam się i spierdalam do innej.moj byly maz wlasnie to zrobil. niewazne. teraz jestem szczesliwa. wyejchalam z polski, mieszkam za granica, wlasnie przeprowadzilam sie z facetem do wspolnego mieszkania, w pracy dostalam awans. zycie i tak jest ciezkie, ale przynajmniej mam te druga osobe, ktora jest dla mnie szczesciem. co przyniesie los- nigdy nie wiadomo, ale w tej chwili jestem zadowolona
Pojawia się problem w związku to trzeba razem go rozwiązywać a nie uciekać. Mężczyźni w tych czasach są bez honoru. Wybierają prostą ścieżkę. Jest problem? Zawijam się i spierdalam do innej.
Przykre tyle osób się rozwodzi, gdzie te czasy, że małżeństwo trwało “dopóki śmierć nie rozłączy”.
OMG JESZCZE ZADNEGO NEWSA O KARDASHIANACH NIE BYLO
[b]gość, 04-08-15, 10:14 napisał(a):[/b]Kolejny egoista który stawia swoje potrzeby seksualne ponad wszystkim. Po co ci faceci płodzą te dzieci a potem mają pretensje że ich kobiety mają już inne piorytety niż dbanie o jego zachcianki. Chcesz mieć żone dla siebie to nie miej dzieci albo nie dziw się potem że przechodzisz na drugi plan.Bardzo dobrze powiedziane!! Taka prawda z facetami niestety. Szkoda, ze kolejna para pokazuje przyklad, ze slowa przysiegi traca na znaczeniu. Malzenstwo chyba jest tylko dla hardcore’ow..
[b]gość, 04-08-15, 10:14 napisał(a):[/b]Kolejny egoista który stawia swoje potrzeby seksualne ponad wszystkim. Po co ci faceci płodzą te dzieci a potem mają pretensje że ich kobiety mają już inne piorytety niż dbanie o jego zachcianki. Chcesz mieć żone dla siebie to nie miej dzieci albo nie dziw się potem że przechodzisz na drugi plan.On jest po prostu pedalem
Czytałam tydzień temu jej wywiad w Cosmopolitan i tak mówiła że wszystko jest w porządku i że jest dumna, że tak długo ze sobą są
Phi wiedzialam
Tylko nie to. Kolejna super para :/
Kolejny egoista który stawia swoje potrzeby seksualne ponad wszystkim. Po co ci faceci płodzą te dzieci a potem mają pretensje że ich kobiety mają już inne piorytety niż dbanie o jego zachcianki. Chcesz mieć żone dla siebie to nie miej dzieci albo nie dziw się potem że przechodzisz na drugi plan.