Gwen Stefani: Makijaż noszę codziennie

255 255

Gwen Stefani dała się parę razy przyłapać bez makijażu, ale musi tego bardzo żałować.

Gwiazda wyznaje w najnowszym In Style, że od dłuższego czasu nie rezygnuje z make-upu. Nigdy.

42-letnia piosenkarka (tak, trudno uwierzyć, że ma 42 lata) mówi:

– Makijaż nakładam codziennie, nawet, gdy nigdzie nie wychodzę.

W jej wypadku to najczęściej krwistoczerwona szminka.

To nie koniec urodowego reżimu – nieco czasu zajmuje jej utrzymanie swojego platynowego blondu.

– Mój kolor to farba L’Oreal, ale nie zdradzę numeru. Robię odrosty tak często, jak Marilyn Monroe robiła swoje. Poważnie mówię.

Codzienny makijaż, bardzo częste wizyty u fryzjera. To i tak nic.

– Największym wyzwaniem jest dla mnie bycie matką – kwituje.

I zapewne mamy się zgodzą.

 
Ciemna, czerwona szminka – Gwen faktycznie najczęściej fotografowana jest w pełnym, mocnym makijażu, nawet w codziennych sytuacjach:

\"Gwen

\"Gwen

\"Gwen

\"Gwen

 
32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 19-10-11, 22:27 napisał(a):GEMMEI weź się do roboty dziecko! Gdzie nie spojrzę tam Twój komentarz! do pracy i na studia a nie 24 na kozaczku!Udaje mi się wszystko pogodzić, nie musisz się o mnie martwić 🙂

JEZUS MARIA. PO CHOLERE MALOWAC SIE CODZIENNIE? jak nigdzie nie wychodze to pocholere sie malowac? nawet jak wychodze to makijaz lekki mam… dzieki temu skore mam jak pupka niemowlecia. a wy wylysiejecie, a skora wam platami odpadac bedzie pustaki!

GEMMEI weź się do roboty dziecko! Gdzie nie spojrzę tam Twój komentarz! do pracy i na studia a nie 24 na kozaczku!

super. BEDZIE ŁYSA NA STAROSC!

a ktos wie jaki to kolor loreal?tzn numer,moze ktos mial podobne?

gość, 19-10-11, 20:53 napisał(a):Gemmei, 19-10-11, 19:33 napisał(a):gość, 19-10-11, 19:06 napisał(a):Gemmei, 19-10-11, 17:31 napisał(a):Wyrządza swojej cerze wielką krzywdę, ale w sumie jej sprawa. Fajna z niej babka.Jeśli używa najlepszych kosmetyków, chodzi często do kosmetyczki, robi różne zabiegi na poprawienie stanu skóry, maseczki, nie maseczki- a stać ją na wszystko co najlepsze w tej kwestii- to nie robi swojej cerze żadnej krzywdy. Większą robią ci, którzy używają tanich kosmetyków, albo- nie daj Boże- tych darmowych z gazet…Może i masz w tym trochę racji, ale należy pamiętać, że drogie nie zawsze jest dobre. Nadmiar kosmetyków, nawet maseczek też w jakiś sposób może być szkodliwe, ale skoro ma więcej “dobroczynnych właściwości” to nikt na to uwagi nie zwraca. Prawda jest taka, że skóra w makijażu nie oddycha, nie ważne, czy użyjesz podkładu Diora, czy tego z gazety.Nie będę z tobą dyskutować, bo z tego co widzę potrafisz tylko siać krytykę w komentarzach… no chyba, że chodzi o Nergala, wtedy złego słowa nie można powiedzieć. W każdym razie dość żałosna osoba z ciebie… i nie mówię tu o tym w kontekście tego artykułu…No tak, na podstawie komentarzy da się zdefiniować charakter, wygląd i przyzwyczajenia osoby komentującej. Strasznie płytkie, ale to Ty masz z tym problem. Walnęłaś komentarz w nieodpowiednim miejscu, nie wiem gdzie tu widzisz krytykę. Jeżeli subiektywna opinia to dla Ciebie krytyka, cóż. Proponuję poszukać definicji.

reżim????nie znam żadnej dziewczyny, która nie maluje codzienne rzęs i nie nakłada delikatnego podkładu + błyszczyk do ust. to przecież też makijaż. dlaczego wszystkim codzienny makijaż kojarzy się z toną tapety….nie wspomnę już o zadbanych włosach – umytych, regularnie podcinanych i farbowanych. mam dziecko, prowadzę dom i jakoś nie chodzę zaniedbana. co za bzdury opisujecie. jaki to reżim dbać o siebie???

gość, 19-10-11, 19:06 napisał(a):Gemmei, 19-10-11, 17:31 napisał(a):Wyrządza swojej cerze wielką krzywdę, ale w sumie jej sprawa. Fajna z niej babka.Jeśli używa najlepszych kosmetyków, chodzi często do kosmetyczki, robi różne zabiegi na poprawienie stanu skóry, maseczki, nie maseczki- a stać ją na wszystko co najlepsze w tej kwestii- to nie robi swojej cerze żadnej krzywdy. Większą robią ci, którzy używają tanich kosmetyków, albo- nie daj Boże- tych darmowych z gazet…Może i masz w tym trochę racji, ale należy pamiętać, że drogie nie zawsze jest dobre. Nadmiar kosmetyków, nawet maseczek też w jakiś sposób może być szkodliwe, ale skoro ma więcej “dobroczynnych właściwości” to nikt na to uwagi nie zwraca. Prawda jest taka, że skóra w makijażu nie oddycha, nie ważne, czy użyjesz podkładu Diora, czy tego z gazety.

Gemmei, 19-10-11, 19:33 napisał(a):gość, 19-10-11, 19:06 napisał(a):Gemmei, 19-10-11, 17:31 napisał(a):Wyrządza swojej cerze wielką krzywdę, ale w sumie jej sprawa. Fajna z niej babka.Jeśli używa najlepszych kosmetyków, chodzi często do kosmetyczki, robi różne zabiegi na poprawienie stanu skóry, maseczki, nie maseczki- a stać ją na wszystko co najlepsze w tej kwestii- to nie robi swojej cerze żadnej krzywdy. Większą robią ci, którzy używają tanich kosmetyków, albo- nie daj Boże- tych darmowych z gazet…Może i masz w tym trochę racji, ale należy pamiętać, że drogie nie zawsze jest dobre. Nadmiar kosmetyków, nawet maseczek też w jakiś sposób może być szkodliwe, ale skoro ma więcej “dobroczynnych właściwości” to nikt na to uwagi nie zwraca. Prawda jest taka, że skóra w makijażu nie oddycha, nie ważne, czy użyjesz podkładu Diora, czy tego z gazety.Nie będę z tobą dyskutować, bo z tego co widzę potrafisz tylko siać krytykę w komentarzach… no chyba, że chodzi o Nergala, wtedy złego słowa nie można powiedzieć. W każdym razie dość żałosna osoba z ciebie… i nie mówię tu o tym w kontekście tego artykułu…

Gemmei, 19-10-11, 19:33 napisał(a):gość, 19-10-11, 19:06 napisał(a):Gemmei, 19-10-11, 17:31 napisał(a):Wyrządza swojej cerze wielką krzywdę, ale w sumie jej sprawa. Fajna z niej babka.Jeśli używa najlepszych kosmetyków, chodzi często do kosmetyczki, robi różne zabiegi na poprawienie stanu skóry, maseczki, nie maseczki- a stać ją na wszystko co najlepsze w tej kwestii- to nie robi swojej cerze żadnej krzywdy. Większą robią ci, którzy używają tanich kosmetyków, albo- nie daj Boże- tych darmowych z gazet…Może i masz w tym trochę racji, ale należy pamiętać, że drogie nie zawsze jest dobre. Nadmiar kosmetyków, nawet maseczek też w jakiś sposób może być szkodliwe, ale skoro ma więcej “dobroczynnych właściwości” to nikt na to uwagi nie zwraca. Prawda jest taka, że skóra w makijażu nie oddycha, nie ważne, czy użyjesz podkładu Diora, czy tego z gazety.Nareszcie ktoś sensownie pisze. Tak właśnie jest. Ja także mam makijaż na sobie ale nie w takiej ilości a poza tym choćbyś miała z ”kosmicznej” firmy to i tak skóra się niszczy i nie oddycha.

ja tez mam codziennie pałen makijaz i nie widze w tym nic nadzwyczajnego

Gemmei, 19-10-11, 17:31 napisał(a):Wyrządza swojej cerze wielką krzywdę, ale w sumie jej sprawa. Fajna z niej babka.Jeśli używa najlepszych kosmetyków, chodzi często do kosmetyczki, robi różne zabiegi na poprawienie stanu skóry, maseczki, nie maseczki- a stać ją na wszystko co najlepsze w tej kwestii- to nie robi swojej cerze żadnej krzywdy. Większą robią ci, którzy używają tanich kosmetyków, albo- nie daj Boże- tych darmowych z gazet…

gość, 19-10-11, 18:38 napisał(a):jak mialam taki kolor wlosow, a jestem ciemna blondynka, to odrosty bylo mi widac juz po 1,5tygodnia. wyraznie mi sie odcinal ciemniejszy kolor przy skorze glowy. jesli ona jest brunetka, to podejrzewam, ze chodzi co tydzien, bo nigdy nie widac u niej nawet milionowej czesci milimetra odrostu.Dzięki 🙂 To trochę przekichane macie :/

Na tych fotkach do złudzenia przypomina Madonne.Nawet ma podobny styl

MM co ile robiła sobie odrosty? Tak z ciekawości pytam…Lepsze jest codzienne nakładanie tapety, niż kompletne zaniedbanie siebie.

jak mialam taki kolor wlosow, a jestem ciemna blondynka, to odrosty bylo mi widac juz po 1,5tygodnia. wyraznie mi sie odcinal ciemniejszy kolor przy skorze glowy. jesli ona jest brunetka, to podejrzewam, ze chodzi co tydzien, bo nigdy nie widac u niej nawet milionowej czesci milimetra odrostu.

Musi mieć potworne kompleksy, pomijając fakt, jak męczy swoją cerę nakładając i trzymając po kilkanaście godzin grubą tapetę-bo delikatnie to się ona nie maluje.

Współczuję. Musi bardzo siebie nie lubić jeżeli zawsze nosi makijaż.

gość, 19-10-11, 11:55 napisał(a):moja mama też codziennie nosi makijaż nawet jak nigdzie nie wychodzi. i nikt z nią wywiadów z tej okazji nie robi, hohoho xDkogo obchodzi twoja matka

Wyrządza swojej cerze wielką krzywdę, ale w sumie jej sprawa. Fajna z niej babka.

gość, 19-10-11, 11:55 napisał(a):moja mama też codziennie nosi makijaż nawet jak nigdzie nie wychodzi. i nikt z nią wywiadów z tej okazji nie robi, hohoho xDBo twoja mama nie jest amerykańską gwiazdą tylko zwykłą szarą myszką .Ludzie czasem wasze komentarze doprowadzają człowieka do śmiechu

to jest super babka! zadbana i się umie przyznać że często robi odrosty a nie wciska kitu że jest naturalnie piękna że nie jest pomalowana itp…reszta gwiazd niech się uczy od niej

gość, 19-10-11, 13:51 napisał(a):gość, 19-10-11, 11:55 napisał(a):moja mama też codziennie nosi makijaż nawet jak nigdzie nie wychodzi. i nikt z nią wywiadów z tej okazji nie robi, hohoho xDBo twoja mama nie jest amerykańską gwiazdą tylko zwykłą szarą myszką .Ludzie czasem wasze komentarze doprowadzają człowieka do śmiechu nie nazywaj ludzi, których nie znasz “szarymi myszkami”, bo to zwyczajna obraza. bycie osobą prywatną nie oznacza bycia szarą myszką. dla mnie szarą myszką jest np. Lady Gaga, która zawsze ukrywa się pod stertą badziewi, byleby ukryć swoją ”szarość”

świetnie wygląda : zadbana, elegancka kobieta, a przy tym matka dwójki dzieci !!!

moja mama też codziennie nosi makijaż nawet jak nigdzie nie wychodzi. i nikt z nią wywiadów z tej okazji nie robi, hohoho xD

ONA NIE MA 42 lata! na pewno nie… po prostu nie wierzę 🙂 wygląda na conajmniej 10 lat młodszą, fantastycznie się trzyma…

Swietnei wyglada!!!

No niestety, ale jeżeli decyduje się na taką platynę to się nie dziwię. Ale włosy musi bardzo mocne skoro tyle wytrzymują 😛

Ciekawe kiedy się całują z jej facetem 😛 Jak ciągle ma tą szminkę to chyba jest ciężko

Czyli musi robić odrosty częściej chyba niż normalnie, bo nikt nigdy nie widział jej odrostów

Ona jest naturalną brunetka i co kilka tygodni musi robic odrosty MASAKRA

Ona jest superrrrrrrrrrr!!! kocham jąą!! dobrze że przed snem tu zajrzałam!!