Gwen Stefani podczas rodzinnego wypadu za miasto (FOTO)
Gwen Stefani od kilku lat poświęca niemal cały swój czas rodzinie. Piosenkarka spędza z dzieciakami i mężem każdą wolną chwilę, najczęściej na spacerach w okolicznościach przyrody.
Gwiazda znana przede wszystkim ze swojej porcelanowej cery, nie może sobie jednak pozwolić na słoneczne kąpiele.
Właśnie dlatego, zamiast smarować się olejkami czy balsamami, stosuje niecodzienne sposoby na walkę z promieniami, czyli spacer pod parasolem.
Kilka dni temu nie było inaczej, gdy Gwen została przyłapana podczas wypadu z rodzinką za miasto.
Czyżby opalenizna wychodziła już z mody?





nasza nazwa parasol, pochodzi z frncuskiego, para sol, czyli przed słoncem.i nie dziwota, bo jak przyszła do nas moda, to damy chodziły własnie pod parasolem dla ochrony przed słoncem.w tym sezonie, ja tez nie wychodze na dwór bez uprzednio nałozonego filtra, rak skóry nie śpi a i na starośc człowiek nie bedzie tak pomarszczony
W USA wyedukowani uwazaja na slonce …Dzieci nie mozna wyslac na zadne zajecia bez kremu z filtrem i butli wody w plecaku.Ja tam wole wielki kapelusz – parasolki kojarza mi sie z chinkami ktore czesto nosza parasolki przeciw sloncu.
gość, 18-06-13, 12:03 napisał(a):Też sie nie opalam i staram sie unikać słońca jak tylko moge. To nie fanaberia tylko normalny odruch jeśli ktoś nie chce w przyszłości styknąć sie z rakiem skóry. Ja jak byłam młodsza to miałam to w nosie i dlatego 3lata temu zachorowałam na raka skóry. Paskuda jest wstrętna i robi szybko przeżuty z których nie ma szans na wyleczenie. Mój na szczęście był szybko wykryty i obyło sie tylko na dwóch operacjach ale strach pozostał do końca życia:(Bardzo współczuję i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Pamiętaj jednak: “zetknąć się”, a nie “styknąć się”, przerzuty przez “rz”. A “obyło się” użyłaś w niewłaściwym kontekście. Ale tak to ok 🙂 Pozdrawiam 🙂
Chcialabym byc taka biala
Czy w tych szpileczkach nie jest jej aby za wygodnie?
Przede wszystkim opalenizna jest szkodliwa. Postarza i niszczy cerę. Też tak robię, jak jest zbyt mocne słońce. Nie chcę w wieku 30 lat wyglądać na 50!
co ona tak przytyła?
Jej mąż mi się zarąbiście podoba.. zawsze sobie wzdycham jak go widzę 🙂
Czytalam w wywiad z Gwen i mówiła że jak była młoda to nadużywała słońca i po latach pojawiły się problemy ze skórą i nie może długo przebywać na słońcu i się opalać.
“Czyżby opalenizna wychodziła już z mody?”wyszla z mody jakies 6-7 lat temu i teraz powolutku wraca od jakiegos roku?ale spoko niko, nikt nie oczekuje, ze kozaczek nagle zacznie byc na biezaco…
Ma jasną cere to logiczne że niej opalanie praktycznie = poparzenie, lub czerwona ” opalenizna” nie mówiąc już o starzeniu skóry czy raku. Jak widze u nas mamusie opalajace swe maleńkie dzieci to włos mi sie jeży, kazde poparzenie to krok ku nowotworowi :/ a zdrowie cenniejsze od opalenizny.
Slicznie razem wygladaja.
Moda na ulicach Paryża www.prgirlinthecity.com/2013/06/street-fashion-paris.html
Też sie nie opalam i staram sie unikać słońca jak tylko moge. To nie fanaberia tylko normalny odruch jeśli ktoś nie chce w przyszłości styknąć sie z rakiem skóry. Ja jak byłam młodsza to miałam to w nosie i dlatego 3lata temu zachorowałam na raka skóry. Paskuda jest wstrętna i robi szybko przeżuty z których nie ma szans na wyleczenie. Mój na szczęście był szybko wykryty i obyło sie tylko na dwóch operacjach ale strach pozostał do końca życia:(
ochrona ochroną, ale ona już przesadza, i tak ma kapelusz i okulary, długie spodnie – to w zupełności wystarczająca ochrona
U nas dopiero słonce od kilku dni, a niektóre dziewczyny wygladaja jakby wróciły po półrocznym pobycie w emiratach arabskich.
ja tez zaluje ze w polsce taki ciemnogrod nawet na parasolki… ja smaruje sie kremem (nie moge sie opalac bo mam uczulenie na slonce) 60 i ogolnie staram sie unikac slonca, ale ludzie tego nie rozumieja i uznaja to za fanaberie… dodatkowo komentarze, ze jaka jestem blada cos tam 😉 a co ich to obchodzi? mnie sie nie podoba jak ktos jest mocno opalony i jakos nie chodze po miescie i tego nie mowie kazdemu 🙂
Bo u nas tak jest, ludzie strasznie oceniają i jedyne co można zrobić to wkładać słuchawki i robić swoje. Ja też tak mam, że czasem mam ochotę coś założyć a boję się “co powiedzą” mimo że jestem szczupła i wysoka – a jednak. Więcej luzu i sympatii dla samej siebie… Bo powariujemy 😀 A Gwen daje super przykład – platyna nie pasuje do brązowej skóry. Parasolka – jak sama nazwa wskazuje, służy do ochrony przed słońcem :Dgość, 18-06-13, 09:53 napisał(a):Szkoda, że u nas używanie parasolek przeciw słońcu nie jest znane, bo chętnie bym się pod taką chowała. Mimo wszystko łatwo jest powiedzieć “nie przejmuj się innymi”, bo naprawdę chamskie rzeczy można usłyszeć od mijanych osób. Taka anegdotka – zdarzyło mi się nawet słyszeć o sobie ‘ale ma grube nogi’, a akurat tak się składa, że niestety moje nogi to dwa nieapetyczne patyki, nie “trochę ciałka”. i mówiła to gruba matka do grubej córki 😛
Szkoda, że u nas używanie parasolek przeciw słońcu nie jest znane, bo chętnie bym się pod taką chowała. Mimo wszystko łatwo jest powiedzieć “nie przejmuj się innymi”, bo naprawdę chamskie rzeczy można usłyszeć od mijanych osób. Taka anegdotka – zdarzyło mi się nawet słyszeć o sobie ‘ale ma grube nogi’, a akurat tak się składa, że niestety moje nogi to dwa nieapetyczne patyki, nie “trochę ciałka”. i mówiła to gruba matka do grubej córki 😛