Gwen Stefani ukrywa się przed słońcem (FOTO)
Gwen Stefani jest znana ze swojej porcelanowej cery, platynowych włosów i krwistoczerwonych ust. Okazuje się, że piosenkarka dba o swoją bladość i chroni się przed promieniami słońca, jak może.
Gwiazda została przyłapana na plaży ze swoimi pociechami. Gdy ona ukrywała się pod wieloma warstwami ubrań i parasolem, dzieciaki szalały w wodzie i korzystały z pięknej pogody.
Gwen wyznaje zasadę: lepiej od kremów z wysokim filtrem UV chroni parasol.



A moze ona po prostu nie moze wychodzic na slonce?.. Nie musi sie tym chwalic, ale zwróćcie uwagę, ze ona zawsze była bardzo blada. Ja sama nie moge się opalać, ani w ogóle wychodzic na słonce przez chorobę tkanki. Pojawia mi sie uczulenie, wiec nie mam wyboru-cały rok jestem blada jak ściana. Nie chwale się tym i mało mnie obchodzi co o mnie ludzie sądzą kiedy siedze na plaży w upale w bluzce z długim rękawem, itp.
tez jestem blada lubię swoją karnację i unikam słońca. Wszyscy mnie wysmiewaja, ale trucdno 😛
gość, 20-05-13, 20:54 napisał(a):gość, 20-05-13, 20:40 napisał(a):No jasne slonce w nadmiarze szkodzi i korzystanie z solarium nie jest korzystne dla skory, ale chodzenie z parasolem po plaży, żeby utrzymać swoją bladość to wg mnie już przegięcie. Co innego gdyby miala jakies uczulenie, albo np wlasnie prawdopodobienstwo czerniaka. Ale jesli to tylko dla urody, to przesada. Natura wie najlepiej, dlatego w lato daje nam odrobine slonca i wit d:)Jak ktoś ma taką jasną karnację to nawet jak się wysmaruje filtrem 50 to i tak się opali, ona jest na tej plaży z dzieckiem, więc nie pójdzie sobie po paru minutach a po np. godzinie na słońcu oparzenie gwarantowane. Wiem po sobie, też jestem biała jak ściana, wystarczy że pół godziny na słońcu posiedzę nawet z filtrami i z miejsca jestem różowa, później skóra swędzi, a na końcu schodzi.Poza tym, żeby w organizmie wytworzyła się vit. d nie trzeba smarzyć tyłka na słońcu, wystarczy wyjść z domu.Dokładnie, 15 min na powietrzu i organizm ma dostarczoną dzienną dawkę wit D. Leżenie plackiem to już skrajność.
Bardzo jasna cera jest piękna,ale tylko przy nieskazitelnej cerze i figurze.Jak patrzę na moje nogi po zimie ,to mnie zbiera na wymioty. Solarium odpada bo za duże ryzyko raka.
Kiedyś tylko chłopki były opalone….
No jasne slonce w nadmiarze szkodzi i korzystanie z solarium nie jest korzystne dla skory, ale chodzenie z parasolem po plaży, żeby utrzymać swoją bladość to wg mnie już przegięcie. Co innego gdyby miala jakies uczulenie, albo np wlasnie prawdopodobienstwo czerniaka. Ale jesli to tylko dla urody, to przesada. Natura wie najlepiej, dlatego w lato daje nam odrobine slonca i wit d:)
Dzieciaczki szalone jak mamusia 😉
gość, 20-05-13, 20:40 napisał(a):No jasne slonce w nadmiarze szkodzi i korzystanie z solarium nie jest korzystne dla skory, ale chodzenie z parasolem po plaży, żeby utrzymać swoją bladość to wg mnie już przegięcie. Co innego gdyby miala jakies uczulenie, albo np wlasnie prawdopodobienstwo czerniaka. Ale jesli to tylko dla urody, to przesada. Natura wie najlepiej, dlatego w lato daje nam odrobine slonca i wit d:)Jak ktoś ma taką jasną karnację to nawet jak się wysmaruje filtrem 50 to i tak się opali, ona jest na tej plaży z dzieckiem, więc nie pójdzie sobie po paru minutach a po np. godzinie na słońcu oparzenie gwarantowane. Wiem po sobie, też jestem biała jak ściana, wystarczy że pół godziny na słońcu posiedzę nawet z filtrami i z miejsca jestem różowa, później skóra swędzi, a na końcu schodzi.Poza tym, żeby w organizmie wytworzyła się vit. d nie trzeba smarzyć tyłka na słońcu, wystarczy wyjść z domu.
ta nagonka dotycząca raka skory jest chora.ludzie,którzy pracują na słońcu jakoś nie umierają masowo na raka.Słońce poprawia działanie układu krwionośnego,poprawia nastrój,chroni przed zawałem.Rozsądna dawka chroniona kremem nikomu jeszcze nie zaszkodziła!Te ustawki gwen są śmieszne,szkoda,że na plaże nie wlazła w szpilkach,…zero luzu,zero dystansu do siebie
i ma racje;0wszystko dla ludzi ale z umiarem…
gość, 20-05-13, 13:45 napisał(a):gość, 20-05-13, 13:14 napisał(a):Wkurza mnie takie snobistyczne podejście, ja też omijam słońce ale robię to bo MUSZĘ. Mam bielactwo a to choroba skórna wywołana promieniami słońca, głupia baba- powinna korzystać ze słońca:(No pewnie, ona ma się smarzyć na słońcu, najlepiej tak żeby się poparzyć, dorobić się przebarwień, zmarszczek i czerniaka, bo ktoś inny ma chorobę skóry.z pewnością się nabawi tego wszystkiego jak raz na rok pójdzie na plażę bez tej sterty szmat na sobie
Kocham słońce i nie unikam, ale solarium -precz!!
poowijana jak mumia i ciekawe po chuj farbuje temu gówniarzowi włosy
gość, 20-05-13, 13:14 napisał(a):Wkurza mnie takie snobistyczne podejście, ja też omijam słońce ale robię to bo MUSZĘ. Mam bielactwo a to choroba skórna wywołana promieniami słońca, głupia baba- powinna korzystać ze słońca:(Mnie za to wkurza takie zazdrosne podejście, że ktoś ma wybór i z własnej woli nie chce się narażać na choroby wywołane promieniami słonecznymi.
gość, 20-05-13, 13:14 napisał(a):Wkurza mnie takie snobistyczne podejście, ja też omijam słońce ale robię to bo MUSZĘ. Mam bielactwo a to choroba skórna wywołana promieniami słońca, głupia baba- powinna korzystać ze słońca:(No pewnie, ona ma się smarzyć na słońcu, najlepiej tak żeby się poparzyć, dorobić się przebarwień, zmarszczek i czerniaka, bo ktoś inny ma chorobę skóry.
gość, 20-05-13, 13:14 napisał(a):Wkurza mnie takie snobistyczne podejście, ja też omijam słońce ale robię to bo MUSZĘ. Mam bielactwo a to choroba skórna wywołana promieniami słońca, głupia baba- powinna korzystać ze słońca:(Karma moja droga, karma 😉
Wkurza mnie takie snobistyczne podejście, ja też omijam słońce ale robię to bo MUSZĘ. Mam bielactwo a to choroba skórna wywołana promieniami słońca, głupia baba- powinna korzystać ze słońca:(
gość, 20-05-13, 13:14 napisał(a):Wkurza mnie takie snobistyczne podejście, ja też omijam słońce ale robię to bo MUSZĘ. Mam bielactwo a to choroba skórna wywołana promieniami słońca, głupia baba- powinna korzystać ze słońca:(sama jestes snobka i egoistka. kim jestes, zeby decydowac, komu wolno unikac slonca?
też się staram unikać słońca,mam kilka odstających czarnych pieprzyków i strasznie się boję słońca
Wydaje mi sie, ze ona jest w ciazy
ten mały bez zębów śmieszny:)
Wyjatkowo nieladnie wyglada.
Też tak robię jak Gwen, a moja 3 lata młodsza koleżanka smaży się na słońcu i solce, ona ma zmarszczki i przebarwienia, ja nie.
jak zwykle jedynym elementem zdjęć jaki totalnie zawładnął moją uwagą był ten maleńki piesio, piękny! 😀
wszystkie skwarki i solarki pożałują kiedyś pieczenia się na słońcu…Gwen wie co robi..
dlatego tak młodo wygląda, a jest po 40-tec…poza tym może ma alergię na słońce i tyle 🙂