Gwiazda MasterChefa na jarmarku bożonarodzeniowym. “Najgorszy w Polsce. Lepiej zawróć”

Uczestniczka "MasterChefa" ostro oceniła jarmark, fot. Facebook/TikTok Uczestniczka "MasterChefa" ostro oceniła jarmark, fot. Facebook/TikTok

Święta już za pasem, a co za tym idzie, największe polskie miasta zorganizowały pokaźne jarmarki. Na jeden z nich postanowiła wybrać się gwiazda “MasterChefa”. To, co tam zastała, zmroziło jej krew w żyłach.

Uczestniczka “MasterChefa” udała się na jarmark

Natalia, znana jako @nathallae z bloga kulinarnego i uczestniczka 7. edycji “MasterChef”, odwiedziła jarmark na poznańskim Placu Wolności. Choć nie zachwyciła jej wielkość wydarzenia, postanowiła przetestować lokalną gastronomię.

W teście znalazły się: certyfikowany rogal świętomarciński (16 zł) – który oceniła jako pyszny i bogato nadziewany, grzaniec (20 zł plus 25 zł kaucji za kubek) oraz corn dogi (18 zł za dwie sztuki).

Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że to nie miało nic wspólnego z corn dogami. To była po prostu najtańsza parówka w gofrze z gotowymi sosami — przyznała testerka.

Zobacz więcej: Ania Starmach ogłasza powiększenie rodziny. “Nasza wymarzona, wyczekana…”

Kosmiczne ceny na poznańskim jarmarku

Gorąca czekolada za 25 zł nie zadowoliła tiktokerki. Lepsze wrażenie zrobiła na niej pajda ze smalcem, ogórkiem i kiełbasą, którą oceniła jako poprawną. Cała pajda kosztowała 35 zł, a połowa (którą kupiła blogerka) – 20 zł.

To jest najlepszy smalec do tej pory — podkreśliła autorka nagrania.

Potem tiktokerka ruszyła prosto do budki z oscypkami prosto z grilla.

Niestety tego nie dało się już uratować. Tak samo, jak nie dało się odzobaczyć tej ceny — wyjawia.

Cennik prezentuje dwie opcje: „mały” serek za 10 zł oraz serek z boczkiem, którego koszt to 12 zł.

Myślałam, że poczuję smak pysznej żurawiny, ale to się nie udało. Serek to był zwykły kapeć (…). Całość smakowała jeszcze gorzej, niż wygląda — grzmi tiktokerka.

Zobacz więcej: Żona Tomasza Jakubiaka ujawniła dopiero teraz. Ludzie nie mieli pojęcia. Cała prawda o “MasterChefie”

Influencerka rozgoryczana jakością jedzenia na jarmarku

Niestety, stoisko z tradycyjnymi polskimi daniami okazało się sporym rozczarowaniem. Autorka nagrania była tak niezadowolona z jakości posiłków, że stwierdziła, iż to miejsce “powinno zostać zamknięte”. Na jej rachunku znalazły się: pyra z gzikiem za 25 zł, pierogi ruskie za 23 zł oraz barszcz w cenie 10 zł.

Uwierzcie mi, to jest idealne trio, żeby już nigdy nie wyjść z toalety. Czyli smażone w głębokim tłuszczu, gotowe pierogi z marketu — i tego jestem pewna. Do tego barszcz instant i tego komentować nie muszę, ale ludzie… tutaj mamy flagowe danie z Poznania, czyli pyry z gzikiem, to jest po prostu tragiczne. Zimny, niedogotowany ziemniak z jakimś jogurtem, totalnie bez przypraw — relacjonuje Natalia.

Tiktokerka była rozczarowana goframi z prażonymi jabłkami, które kosztowały 16 zł.

Nie miały za grosz chrupkości, a jabłka były bez smaku. Wydałam 183 zł, ale jak widzicie… nie było warto — puentuje autorka nagrania.

Wizytę w Poznaniu autorka nagrania skwitowała słowami:

Jeśli właśnie w tym momencie siedzicie w samochodzie i jedziecie do Poznania na jarmark, to śmiało możecie zawrócić.

Zobacz więcej: Anna Starmach gorzko o odejściu z “MasterChefa”. “Tam wartości nie funkcjonują”
Gwiazda oceniła Jarmark w Poznaniu, fot. TikTok
Gwiazda oceniła Jarmark w Poznaniu, fot. TikTok
Gwiazda oceniła Jarmark w Poznaniu, fot. TikTok
Gwiazda oceniła Jarmark w Poznaniu, fot. TikTok
Gwiazda oceniła jarmark w Poznaniu, fot. TikTok
Gwiazda oceniła jarmark w Poznaniu, fot. TikTok
 

Kamila Szamik - Redaktor

Kamila Szamik, redaktorka portalu "Kozaczek.pl". Doskonale czuje się w tematach związanych z show-biznesem i lifestyle’em. W szczególności z ciekawością obserwuje świat polskiego internetu i influencerów.

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie jestem z Poznania, ale jej to się chyba już pod deklem zgotowało – gwiazdka jednego programu przez 5min i już wielka ekspertka za 5zł :/ jak można się sugerować taką osobą? jedno wielkie nieporozumienie :/