Gwiazda Seksu w wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

sarah-jessica-parker-g-R1 sarah-jessica-parker-g-R1

Od czasu, gdy Carrie Bradshaw dyktowała styl całym rzeszom młodych kobiet i budziła zazdrość u tych, które o Nowym Jorku i tamtejszych klimatach mogły tylko pomarzyć, minęło sporo czasu.

Odtwórczyni głównej roli zdążyła już wychować trójkę dzieci. Sarah Jessica Parker, która zdecydowała się na późne macierzyństwo i w wieku ponad 40 lat ponownie została mamą (wcześniej wychowywała syna, potem surogatka urodziła dwie córeczki), swą młodość i witalność “doładowała” macierzyństwem.

Konieczność biegania za małymi dziećmi, nawał obowiązków i konieczność godzenia różnych sfer zahartowały Sarah i dały jej napęd.

Spójrzcie dziś na 50-letnią gwiazdę. Ikona stylu ciągle prezentuje się rewelacyjnie.

Na pewno korzysta z pomocy chirurgów, “ostrzykuje” się i wypełnia więdnącą skórę. To w Hollywood norma. Ale udało się jej uniknąć szpecących operacji. Wygląda dojrzale, ale nie sztucznie.

Zdjęcia, które mamy dla Was, zostały zrobione w czasie New York City Ballet Fall Gala. Jessica wybrała kreację, której nie powstydziłaby się jej serialowa bohaterka.

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

Gwiazda Seksu w Wielkim mieście ma już 50 lat (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

50 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 03-10-15, 15:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:48 napisał(a):[/b]wyglada rewelacyjnie. 50! lat. bardzo charyzmatyczna. chociaz w serialu akurat byla najmniej skomplikowana i ciekawa postacia.w ogole ogladam to teraz po latach i widze jak sie zmienily kobiety. tam kazda definiowala sie przez faceta, szukala tego jedynego, ewentualnie “w ogole go nie potrzebowala”, co tez jednak stawia faceta jako punkt odniesienia.teraz 30 latki pewnych rzeczy w ogole nie rozwazaja, nie tłumaczą sobie że np. zdrada partnera to byla ich wina, ewentualnie obu stron, nie rzucaja swojego zycia zeby wic gniazdko z tym jedynym itp.mam wrazenie ze są emocjonalnie bardziej samodzielne i traktuja faceta jak partnera. nie muszą się “poświęcać”. obserwacja oczywiscie dotyczy tylko moich znajomych i środowiska.niemniej serial bardzo lubie :)W moim środowisku jest tak samo. Kobiety/ żony są całkowicie niezależne, osiągają sukcesy w każdej dziedzinie życia, nawet większe od mężów/ partnerów. Kiedyś kobiety były bardziej bezradne i potrzebowały silnego ramienia, dziś ich własne ramie jest najsilniejsze. Oczywiście kochajmy partnerów, ale nie zapominajmy o sobie. Pozdrawiam.[/quote]Mam tak samo z moimi przyjaciolkami maz mezem ale razem zawsze trzeba gdzies wyskoczyc chociazby na krotkie babskie wakacje

[b]gość, 03-10-15, 00:46 napisał(a):[/b]KońSama jesteś koń

Jak to jest że na zdjęciach ta kobieta to chodzący anty-ideał a w serialu wygląda naprawdę świetnie?

Piękna suknia!

Stara dupa bez okresu

Nie no, jest po prostu brzydka. Typowa zydowka.

gość03-10-15, 17:23Ps. aczkolwiek nie zgodzę się, że była najmniej skomplikowaną postacią. moim zdaniem odwrotnie. Samantha – chodziło jej tylko o seks. Charlotte – szukała miłości i męża. Miranda – sceptyczna i zdystansowana, trafiała wiecznie na psycholi. A Carrie – jak napisałam wyżej – nie wiedziała tak naprawdę, czego chce. Typ neurotyczny. Zakochana w olewającym ją Bigu. Była z facetem w poważnym związku, a zwymiotowała na widok pierścionka zaręczynowego. Była w opartym-na-bzykaniu- związku-bez perspektyw z rosjaninem a załamało ją, że koleś nie chce miec dzieci.. itp, itd..

[b]gość, 03-10-15, 09:10 napisał(a):[/b]jedyna, która nie pokazała cycków w serialuno wymusiła to przecież przy podpisywaniu kontraktu…

[b]gość, 03-10-15, 17:31 napisał(a):[/b]gość03-10-15, 17:23Ps. aczkolwiek nie zgodzę się, że była najmniej skomplikowaną postacią. moim zdaniem odwrotnie. Samantha – chodziło jej tylko o seks. Charlotte – szukała miłości i męża. Miranda – sceptyczna i zdystansowana, trafiała wiecznie na psycholi. A Carrie – jak napisałam wyżej – nie wiedziała tak naprawdę, czego chce. Typ neurotyczny. Zakochana w olewającym ją Bigu. Była z facetem w poważnym związku, a zwymiotowała na widok pierścionka zaręczynowego. Była w opartym-na-bzykaniu- związku-bez perspektyw z rosjaninem a załamało ją, że koleś nie chce miec dzieci.. itp, itd..Raczej ja zlamalo ze dla niego przeniosla sie do paryza i spedzala czas sama bez nikogo znajomego bez pracy i bez jezyka to ja zlamalo…

nigdy mi się nie podobała, wielką przesadą jest nazywanie jej “piękną”. Piękna nigdy nie b yła i nie będzie. Jest tylko dobrze zakonserwowana, ubrana, uczesana, umalowana itp. Nie ma naturalnego piękna, tylko piekno baaaaardzo dyskusyjne, wymagające ogromnych nakładów i wielu wspomagaczy

świetnie wygląda, lepiej jej w takich kokach niż w rozpuszczonych włosach

Pięknie

[b]gość, 03-10-15, 09:48 napisał(a):[/b]wyglada rewelacyjnie. 50! lat. bardzo charyzmatyczna. chociaz w serialu akurat byla najmniej skomplikowana i ciekawa postacia.w ogole ogladam to teraz po latach i widze jak sie zmienily kobiety. tam kazda definiowala sie przez faceta, szukala tego jedynego, ewentualnie “w ogole go nie potrzebowala”, co tez jednak stawia faceta jako punkt odniesienia.teraz 30 latki pewnych rzeczy w ogole nie rozwazaja, nie tłumaczą sobie że np. zdrada partnera to byla ich wina, ewentualnie obu stron, nie rzucaja swojego zycia zeby wic gniazdko z tym jedynym itp.mam wrazenie ze są emocjonalnie bardziej samodzielne i traktuja faceta jak partnera. nie muszą się “poświęcać”. obserwacja oczywiscie dotyczy tylko moich znajomych i środowiska.niemniej serial bardzo lubie :)W moim środowisku jest tak samo. Kobiety/ żony są całkowicie niezależne, osiągają sukcesy w każdej dziedzinie życia, nawet większe od mężów/ partnerów. Kiedyś kobiety były bardziej bezradne i potrzebowały silnego ramienia, dziś ich własne ramie jest najsilniejsze. Oczywiście kochajmy partnerów, ale nie zapominajmy o sobie. Pozdrawiam.

[b]gość, 03-10-15, 09:48 napisał(a):[/b]wyglada rewelacyjnie. 50! lat. bardzo charyzmatyczna. chociaz w serialu akurat byla najmniej skomplikowana i ciekawa postacia.w ogole ogladam to teraz po latach i widze jak sie zmienily kobiety. tam kazda definiowala sie przez faceta, szukala tego jedynego, ewentualnie “w ogole go nie potrzebowala”, co tez jednak stawia faceta jako punkt odniesienia.teraz 30 latki pewnych rzeczy w ogole nie rozwazaja, nie tłumaczą sobie że np. zdrada partnera to byla ich wina, ewentualnie obu stron, nie rzucaja swojego zycia zeby wic gniazdko z tym jedynym itp.mam wrazenie ze są emocjonalnie bardziej samodzielne i traktuja faceta jak partnera. nie muszą się “poświęcać”. obserwacja oczywiscie dotyczy tylko moich znajomych i środowiska.niemniej serial bardzo lubie :)Ja pamiętam, jak zmieniał się sposób, w jaki na przestrzeni lat odbierałam ten serial. Kiedy byłam nastolatką, widziałam w nim tylko głupawą, przerysowaną komedię o “puszczalskich” kobietach. Parę lat później zaczęłam zauważać rzeczy, o których pisze autorka 1 komentarza. Dlaczego? Bo w tych kobietach – głównie w Carrie (sama nie wie, czego chce, albo ona kocha za bardzo, albo jej facet kocha ją za bardzo) i w Charlotte (niepoprawna optymistka, wierzy w romantyczną miłość) – widziałam..siebie..i swoje własne problemy z facetami. Dzisiaj oglądam czasami ten serial “jednym okiem” i widzę żałosne baby, których życie kręci się wokół facetów i którzy to faceci determinują, czy one są szczęśliwe czy nie.

wyglada rewelacyjnie. 50! lat. bardzo charyzmatyczna. chociaz w serialu akurat byla najmniej skomplikowana i ciekawa postacia.w ogole ogladam to teraz po latach i widze jak sie zmienily kobiety. tam kazda definiowala sie przez faceta, szukala tego jedynego, ewentualnie “w ogole go nie potrzebowala”, co tez jednak stawia faceta jako punkt odniesienia.teraz 30 latki pewnych rzeczy w ogole nie rozwazaja, nie tłumaczą sobie że np. zdrada partnera to byla ich wina, ewentualnie obu stron, nie rzucaja swojego zycia zeby wic gniazdko z tym jedynym itp.mam wrazenie ze są emocjonalnie bardziej samodzielne i traktuja faceta jak partnera. nie muszą się “poświęcać”. obserwacja oczywiscie dotyczy tylko moich znajomych i środowiska.niemniej serial bardzo lubie 🙂

[b]gość, 03-10-15, 09:10 napisał(a):[/b]jedyna, która nie pokazała cycków w serialuCzytałam, że nie chciała również “pryknąć” przy Bigu;)

ale ona jest brzydka

uwielbiam ja!!

[b]gość, 03-10-15, 03:33 napisał(a):[/b]No stara dupa w końcu, okres się już jej powoli kończy ….ha haWidac tobie jeszcze nawet nie zaczal ha ha

jedyna, która nie pokazała cycków w serialu

piekna sukienka

Wyglada swietnie, a sympatia od niej bije.

Jest strasznie szpetna

No stara dupa w końcu, okres się już jej powoli kończy ….ha ha

Za duzo slonca, przebarwienia ma.

[b]gość, 02-10-15, 20:07 napisał(a):[/b]Nie jest typowa pięknością, to fakt, ale ma w sobie to cosTez tak mysle jak bylam mlodsza uwazalam ja za maszkare a potem zaczelam ogladac sex&thecity i zmienilam zdanie ona naprawde ma cos w sobie do tego prywatnie jest bardzo sympatyczna osoba!

Koń

[b]gość, 02-10-15, 22:48 napisał(a):[/b]Jest strasznie szpetnaCoś w tym jest 🙂

Wow, super wyglada! W wielkim świecie show businessu zdaje sie, ze pozostała sobą w sensie wyglądu. Jest je chyba dobrze ze swoim wiekiem i to wodać. W przeciwieństwie np. do Meg Rayan. Miłego dnia !

Zawsze bedzie Carrie. No matter what!

wspaniała, jedyna, piękna

super suknia i fajna babeczka

Szczerze to wygląda staro. Znam 50-tki wyglądające lepiej, a nie mają robionych zabiegów odmładzających, zresztą Sarah nie wygląda na taka co się ostrzykuje. Ale i tak ją uwielbiam i myślę, że każda kobieta ma w sobie trochę Carrie Bradshaw:)

Nie jest typowa pięknością, to fakt, ale ma w sobie to cos

Rany jak ja ją uwielbiam

urody jej nie komentuje, ale ma cos w sobie sympatycznego, poza tym ma super figure I gust

uwielbiam ja! oryginalna uroda. za serialem tesknie, mogliby cos jeszcze nakrecic, na pewno odnalazła by sie w tej roli cudownie!

Wyjatkowo brzydka kobieta, ale bije od niej sympatia i cieplo, tak ze ciezko jej nie lubic.

Nie wygląda przynajmnie jak te inne klony

bardzo ladna sukienka

[b]gość, 02-10-15, 16:44 napisał(a):[/b]ona nie zrobila zadnej operacji, omg co za dziennikarzyny …. ZALNaucz się czytać ze zrozumieniem i nie pisze się ZAL tylko Żal. Jeśli już kogoś krytykujesz, to przyjrzyj się najpierw swojemu wpisowi.

jak na 50 lat to mega staro wyglada

Akurat ona nie zrobiła ŻADNEJ operacji, co widać wyraźnie.

I Tak jest fajna I dobrze sie trzyma

No i co takiego każdy ma prawo się zestarzec

Oczy ma piekne

no twarz to ma zrobiona

ona nie zrobila zadnej operacji, omg co za dziennikarzyny …. ZAL

Smutny artykul. Kopiecie jej juz grob czy jak?

Paskudna ale i tak ja lubie 😀