Gwiazda “The Voice” w szpitalu. To mu przekazał lekarz
Gwiazda „The Voice of Poland” trafiła do szpitala
Dominik Dudek poważnie zaniepokoił swoich fanów, gdy pod koniec stycznia opublikował zdjęcie ze szpitala. Na fotografii miał założony holter, czyli urządzenie monitorujące pracę serca przez całą dobę. Jak sam przyznał, intensywne tempo życia, liczne projekty i presja, jaka pojawiła się po wygranej w „The Voice of Poland” w końcu dały o sobie znać. Wokalista nie ukrywał, że bardzo chciał przyspieszyć wszystko, co działo się w jego karierze.
Trafiłem ostatnio do szpitala, bo chciałem wszystko szybciej, ale lekarz powiedział: a może wolniej? — napisał na Instagramie, nawiązując jednocześnie do tytułu swojej najnowszej piosenki.
W kolejnych słowach Dominik Dudek uspokoił obserwatorów, zaznaczając, że wszystko zakończyło się dobrze. Jednocześnie nie ukrywał, że doświadczenie pobytu w szpitalu mocno wpłynęło na jego sposób myślenia o pracy i życiu.
A tak serio, to już jest wszystko ok, ale ta sytuacja pokazała mi tylko, że naprawdę warto czasem zwolnić — przyznał.
Szczere wyznanie poruszyło fanów
Pod wpisem natychmiast pojawiły się setki komentarzy. Fani nie kryli emocji i troski o zdrowie swojego idola dając mu wyraźnie do zrozumienia, że jego samopoczucie jest dla nich ważniejsze niż tempo kariery.
- Dużo zdrowia.
- Dbaj o siebie, kariera poczeka.
- Szybciej nie znaczy lepiej, wolniej nie znaczy gorzej. — pisali internauci.
Sam artysta zdecydował się na wyjątkowo osobisty wpis, w którym po raz pierwszy tak otwarcie opowiedział o swoich emocjach.
Cześć! Pierwszy raz mówię o tym, co czuję i nie jest to dla mnie łatwe, bo zazwyczaj na moim profilu dzielę się z wami samymi pozytywnymi rzeczami, ale rzeczywistość jest nieco inna i przyszedł czas, żeby być całkiem szczerym przed sobą i przed Wami. Nie zawsze jest kolorowo — napisał.



