Gwiazdor American Pie pokazał filmik z porodu żony (VIDEO)
Kojarzycie aferę, jaką wywołała niejaka Ruth Iorio z Kalifornii, która na żywo relacjonowała swój poród? Co chwila wrzucała zdjęcia na Facebooka i Twittera, w tym fotografię, na której widać jak leży naga z nowonarodzonym. Facebook zablokował jej konto, ale mama stała się sławna. Teraz Jason Biggs, aktor znany m.in. z roli w American Pie i jego luba zrobili podobnie.
Na kontach gwiazdora i jego żony pojawił się filmik dokumentujący nieplanowaną cesarkę. Pierwsze sceny pokazują parę jadącą na porodówkę, potem uwiecznione są ból i wysiłek, wreszcie fani dostali zdjęcie małego Sida, który przyszedł na świat w sobotę o godz. 17.33 w Los Angeles.
Pamiętacie, jak Kourtney Kardashian rodziła pod okiem kamer? To jakaś nowa moda?







Chore. Wszystko na sprzedaż
[b]gość, 19-02-14, 20:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 19:47 napisał(a):[/b]Chore, a samo porodzisko, jak każdy, szczyt koszmaru i obrzydlistwa, niestety, nie ma co zaprzeczać, nawiedzone matki-polki.szkoda,że tak twoi rodzice nie mówili,zanim ciebie zrobili.byłoby o jedną kretynkę mniej na tym świecie.obyś się nie rozmnażała.[/quote]Przerażające, że taka bluzgająca osoba pewnie uważa się za wybawczynię świata i osobę z misją, przekonana, że jej ewentualne rozmnożenie przyczyni się do zbawienia ludzkości hahaha. Jak można wyzywać kogoś od kretynów i mieć o sobie zapewne dobre mniemanie…. Straszne społeczeństwo polskie w typowym wydaniu, same święte i z poczuciem rozpłodowej misji…. brak słów 🙁
[b]gość, 19-02-14, 21:56 napisał(a):[/b]Ja jak miałam 17 lat (tera mam 21 ) to urodziłam dziecko w eleganckiej klinice . Mnie nic nie bolało.Rodzice musieli być z Ciebie dumni. Na pewno marzyli o takiej “karierze” dla Ciebie. Skoro dziecko ma już 4 lata, to może TERA weź się do nauki?
Osobiście nie chciałabym upubliczniać tak intymnego momentu. Chodzi mi o sam moment porodu. Owszem, zdjęcia matki tuż po porodzie są naprawdę przesłodkie ale chwalenie się przed całym światem jak się ktoś wije z bólu nie jest konieczne. Jesteś szczęśliwy, chcesz się pochwalić, jak najbardziej ale “pięć minut” po porodzie. Uważam że powinny być jakieś garnice
Ja jak miałam 17 lat (tera mam 21 ) to urodziłam dziecko w eleganckiej klinice . Mnie nic nie bolało.
[b]gość, 19-02-14, 15:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:06 napisał(a):[/b]“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.Ja słyszałam straszne historie o porodach-że to boli tak, jakby coś dosłownie rozrywało Twoje ciało na strzępy..;/ Przez te opowieści odechciało mi się dziecka..[/quote]Mi nie tylko przez to. Bóle nie kończą się na porodzie, boli też ciąża, boli po ciąży. Ciało się zmienia i nigdy nie będzie takie samo – i to nie że rozstępy ale np. szersze biodra. Nie, to nie dla mnie.[/quote]Dla mnie też nie. Nie rozumiem, jak mężczyzna, który kocha kobietę może chcieć dla niej takiej męki.[/quote][/quote]Ale bzdury rozstępy? Sa kremy dobre nie mówie o takich z drogeri. Tylko z apteki. Ból jest ale nie taki że rozrywa ciało na strzępy to jest chore co wy wypisujecie a mężczyzna jak kocha kobietę to właśnie chce z nią mieć cudownego malucha w którym dopatruje swojego podobieństwa.[/quote]A jak nie będzie “cudowny”, to co? Życie to nie reklama pieluch. Skończysz gimnazjum, to się przekonasz – tylko, że wtedy może być za późno, bo już zdążysz się dać zapłodnić.
[b]gość, 19-02-14, 19:47 napisał(a):[/b]Chore, a samo porodzisko, jak każdy, szczyt koszmaru i obrzydlistwa, niestety, nie ma co zaprzeczać, nawiedzone matki-polki.szkoda,że tak twoi rodzice nie mówili,zanim ciebie zrobili.byłoby o jedną kretynkę mniej na tym świecie.obyś się nie rozmnażała.
Wszystkie piekne opowiesci o ciąży to jedna wielka ściema.Można by napisać całą książkę o tym jak prze****ne mają kobiety.Lepiej żyć własnym życiem,inwestować w swoja przyszłośc niż brać na siebie tyle cierpienia.Dla niektórych to tylko tymczasowy ból ale dla większosci kobiet to blizny na ciele i umyśle. Jeszcze te obrzydliwe zdjęcia i filmiki z porodówki na facebooku.Niedługo opublikuja pierwsza kupe.
Ten pies bez maseczki szok
Chore, a samo porodzisko, jak każdy, szczyt koszmaru i obrzydlistwa, niestety, nie ma co zaprzeczać, nawiedzone matki-polki.
Dlaczego artykuły na temat ciąży i porodu mają zawsze tak wiele komentarzy?
[b]gość, 19-02-14, 21:23 napisał(a):[/b]Idiotyzm, i nie wiem, co większe – ten film w necie czy ten durny pies na łóżku szpitalnym.Serio, ta parka to typ ludzi, którzy nigdy przenigdy nie powinni się mnożyć. Chyba ty, durna idiotko.
Idiotyzm, i nie wiem, co większe – ten film w necie czy ten durny pies na łóżku szpitalnym.Serio, ta parka to typ ludzi, którzy nigdy przenigdy nie powinni się mnożyć.
obrzydlistwo
[b]gość, 19-02-14, 17:20 napisał(a):[/b]Wszystkie piekne opowiesci o ciąży to jedna wielka ściema.Można by napisać całą książkę o tym jak prze****ne mają kobiety.Lepiej żyć własnym życiem,inwestować w swoja przyszłośc niż brać na siebie tyle cierpienia.Dla niektórych to tylko tymczasowy ból ale dla większosci kobiet to blizny na ciele i umyśle. Jeszcze te obrzydliwe zdjęcia i filmiki z porodówki na facebooku.Niedługo opublikuja pierwsza kupe.Gdyby każdy miał takie priorytety, nie było by Cię na świecie
[b]gość, 19-02-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:06 napisał(a):[/b]“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.Ja słyszałam straszne historie o porodach-że to boli tak, jakby coś dosłownie rozrywało Twoje ciało na strzępy..;/ Przez te opowieści odechciało mi się dziecka..[/quote]Mi nie tylko przez to. Bóle nie kończą się na porodzie, boli też ciąża, boli po ciąży. Ciało się zmienia i nigdy nie będzie takie samo – i to nie że rozstępy ale np. szersze biodra. Nie, to nie dla mnie.[/quote]Dla mnie też nie. Nie rozumiem, jak mężczyzna, który kocha kobietę może chcieć dla niej takiej męki.
[b]gość, 19-02-14, 15:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 14:34 napisał(a):[/b]Cóż. Dlatego bachorów mieć nie będę bo to zezwierzęcenie kobiety przy porodzie i to co się dzieje z jej ciałem i zdrowiem jest przerażające. Moja matka do dziś po 25 latach od urodzenia mnie popuszcza mocz, ma hemoroidy – chodziła prawie 3 lata na zabiegi ich podczepiania i wypalania a teraz nie kontroluje prawie puszczania bąków (nie, to nie jest ściema), ma bóle kręgosłupa i bioder i rozwaloną tarczycę która po porodach zaczęła szwankować. Pewnie coś jeszcze by się znalazło. Z kolei moja babcia od strony taty ma nagminnie wypadającą macicę i też problemy z kręgosłupem i to nie na starość a od zawsze. Także ja bardzo dziękuję za takie coś :D[Fakt matka mogła darować sobie rodzenie takiego pustaka jak ty:)Dlatego ja wybrałam cesarkę na życzenie.Nie męczyłam się.Poród bez bólu.Potem tez nie było źle bo rana mnie nie bolała.Bardziej szczypała kilka dni.Ogólnie w 4 dzien po juz chodziłam po miescie.Po 5 mc nie było śladu po cięciu.Jedynie cienka nitka widziana prawie że pod lupą.Nie mam żadnych hemoroidów,żadna macica mi nie wypada..Zadnych bólów kregosłupa.Cwicze na siłowni 2-3 razy w tygodniu.Figurę naprawde mam lepszą niz przed ciaza.Wtedy tez byłam szczupła i drobna ale ciało nie było tak jedrne i umiesnione.Takze ciaza nie jest taka zła,poród takze.Ale chyba tylko cc to zapewni.Dlatego drugie bobo jak juz to takze tylko cesarka.
[b]gość, 19-02-14, 15:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:06 napisał(a):[/b]“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.Ja słyszałam straszne historie o porodach-że to boli tak, jakby coś dosłownie rozrywało Twoje ciało na strzępy..;/ Przez te opowieści odechciało mi się dziecka..[/quote]Mi nie tylko przez to. Bóle nie kończą się na porodzie, boli też ciąża, boli po ciąży. Ciało się zmienia i nigdy nie będzie takie samo – i to nie że rozstępy ale np. szersze biodra. Nie, to nie dla mnie.[/quote]Dla mnie też nie. Nie rozumiem, jak mężczyzna, który kocha kobietę może chcieć dla niej takiej męki.[/quote][/quote]Ale bzdury rozstępy? Sa kremy dobre nie mówie o takich z drogeri. Tylko z apteki. Ból jest ale nie taki że rozrywa ciało na strzępy to jest chore co wy wypisujecie a mężczyzna jak kocha kobietę to właśnie chce z nią mieć cudownego malucha w którym dopatruje swojego podobieństwa.[/quote]no niestety, lekarze porownuja natezenie bolu porodowego do bolu przy amputacji konczyny bez znieczulenia, jedynym zblizonym bolem to tych dwoch jest jeszcze klasterowy bol glowy. oczywiscie to ten maksymalny bol, bo rzeczywiscie kazdy porod jest inny.
[b]gość, 19-02-14, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:06 napisał(a):[/b]“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.Ja słyszałam straszne historie o porodach-że to boli tak, jakby coś dosłownie rozrywało Twoje ciało na strzępy..;/ Przez te opowieści odechciało mi się dziecka..[/quote]Mi nie tylko przez to. Bóle nie kończą się na porodzie, boli też ciąża, boli po ciąży. Ciało się zmienia i nigdy nie będzie takie samo – i to nie że rozstępy ale np. szersze biodra. Nie, to nie dla mnie.[/quote]Dla mnie też nie. Nie rozumiem, jak mężczyzna, który kocha kobietę może chcieć dla niej takiej męki.[/quote]
[b]gość, 19-02-14, 14:34 napisał(a):[/b]Cóż. Dlatego bachorów mieć nie będę bo to zezwierzęcenie kobiety przy porodzie i to co się dzieje z jej ciałem i zdrowiem jest przerażające. Moja matka do dziś po 25 latach od urodzenia mnie popuszcza mocz, ma hemoroidy – chodziła prawie 3 lata na zabiegi ich podczepiania i wypalania a teraz nie kontroluje prawie puszczania bąków (nie, to nie jest ściema), ma bóle kręgosłupa i bioder i rozwaloną tarczycę która po porodach zaczęła szwankować. Pewnie coś jeszcze by się znalazło. Z kolei moja babcia od strony taty ma nagminnie wypadającą macicę i też problemy z kręgosłupem i to nie na starość a od zawsze. Także ja bardzo dziękuję za takie coś :D[Dlatego ja wybrałam cesarkę na życzenie.Nie męczyłam się.Poród bez bólu.Potem tez nie było źle bo rana mnie nie bolała.Bardziej szczypała kilka dni.Ogólnie w 4 dzien po juz chodziłam po miescie.Po 5 mc nie było śladu po cięciu.Jedynie cienka nitka widziana prawie że pod lupą.Nie mam żadnych hemoroidów,żadna macica mi nie wypada..Zadnych bólów kregosłupa.Cwicze na siłowni 2-3 razy w tygodniu.Figurę naprawde mam lepszą niz przed ciaza.Wtedy tez byłam szczupła i drobna ale ciało nie było tak jedrne i umiesnione.Takze ciaza nie jest taka zła,poród takze.Ale chyba tylko cc to zapewni.Dlatego drugie bobo jak juz to takze tylko cesarka.
[b]gość, 19-02-14, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:06 napisał(a):[/b]“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.Ja słyszałam straszne historie o porodach-że to boli tak, jakby coś dosłownie rozrywało Twoje ciało na strzępy..;/ Przez te opowieści odechciało mi się dziecka..[/quote]Mi nie tylko przez to. Bóle nie kończą się na porodzie, boli też ciąża, boli po ciąży. Ciało się zmienia i nigdy nie będzie takie samo – i to nie że rozstępy ale np. szersze biodra. Nie, to nie dla mnie.[/quote]Dla mnie też nie. Nie rozumiem, jak mężczyzna, który kocha kobietę może chcieć dla niej takiej męki.[/quote][/quote]Ale bzdury rozstępy? Sa kremy dobre nie mówie o takich z drogeri. Tylko z apteki. Ból jest ale nie taki że rozrywa ciało na strzępy to jest chore co wy wypisujecie a mężczyzna jak kocha kobietę to właśnie chce z nią mieć cudownego malucha w którym dopatruje swojego podobieństwa.
Prawda jest taka, ze kazdy odczuwa bol inaczej. Jeden zemdleje po zlamaniu reki, drugi sam zawiezie sie do szpitala. Nie bez powodu w szpitalach lekarze prosza aby wskazac sile bolu w skali 1-10, bo ludzie przy tych samych schorzeniach, czy dolegliwosciach podaja inna cyfre, wowczas wiadomo jaka ilosc srodkow przeciwbolowych podawac konkretnej osobie.
filmowanie porodów i wstawianie tego na fb jest dla mnie tak samo CHORE jak filmowanie lub robienie zdjęć na pogrzebie… dziwi mnie, że kobiety godzą się na to by ich wielkie cierpienia były uwieczniane.
[b]gość, 19-02-14, 14:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 14:17 napisał(a):[/b]Ludzie są coraz bardziej popierdoleni, upublicznianie tak intymnego momentu w życiu jest nienormalne. I jeszcze kurwa ten pies! Niemowlę i siedlisko bakterii – po prostu chore.Ale głupia z ciebie dziewucha, aż by się chciało powyzywać, ale szkoda słów.
[b]gość, 19-02-14, 10:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:06 napisał(a):[/b]“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.Ja słyszałam straszne historie o porodach-że to boli tak, jakby coś dosłownie rozrywało Twoje ciało na strzępy..;/ Przez te opowieści odechciało mi się dziecka..[/quote]Mi nie tylko przez to. Bóle nie kończą się na porodzie, boli też ciąża, boli po ciąży. Ciało się zmienia i nigdy nie będzie takie samo – i to nie że rozstępy ale np. szersze biodra. Nie, to nie dla mnie.
Dlatego ja wybrałam cesarkę na życzenie.Nie męczyłam się.Poród bez bólu.Potem tez nie było źle bo rana mnie nie bolała.Bardziej szczypała kilka dni.Ogólnie w 4 dzien po juz chodziłam po miescie.Po 5 mc nie było śladu po cięciu.Jedynie cienka nitka widziana prawie że pod lupą.Nie mam żadnych hemoroidów,żadna macica mi nie wypada..Zadnych bólów kregosłupa.Cwicze na siłowni 2-3 razy w tygodniu.Figurę naprawde mam lepszą niz przed ciaza.Wtedy tez byłam szczupła i drobna ale ciało nie było tak jedrne i umiesnione.Takze ciaza nie jest taka zła,poród takze.Ale chyba tylko cc to zapewni.Dlatego drugie bobo jak juz to takze tylko cesarka
Cóż. Dlatego bachorów mieć nie będę bo to zezwierzęcenie kobiety przy porodzie i to co się dzieje z jej ciałem i zdrowiem jest przerażające. Moja matka do dziś po 25 latach od urodzenia mnie popuszcza mocz, ma hemoroidy – chodziła prawie 3 lata na zabiegi ich podczepiania i wypalania a teraz nie kontroluje prawie puszczania bąków (nie, to nie jest ściema), ma bóle kręgosłupa i bioder i rozwaloną tarczycę która po porodach zaczęła szwankować. Pewnie coś jeszcze by się znalazło. Z kolei moja babcia od strony taty ma nagminnie wypadającą macicę i też problemy z kręgosłupem i to nie na starość a od zawsze. Także ja bardzo dziękuję za takie coś 😀
[b]gość, 19-02-14, 14:17 napisał(a):[/b]Ludzie są coraz bardziej popierdoleni, upublicznianie tak intymnego momentu w życiu jest nienormalne. I jeszcze kurwa ten pies! Niemowlę i siedlisko bakterii – po prostu chore.chora to ty jestes! piszac takie durne komentarze. chca pokazac porod?ich sprawa! a ty zajmij sie swoim nudnym zyciem.
Ludzie są coraz bardziej popierdoleni, upublicznianie tak intymnego momentu w życiu jest nienormalne. I jeszcze kurwa ten pies! Niemowlę i siedlisko bakterii – po prostu chore.
nie życzyłabym sobie takiej relacji, nawet dla rodziny, a co dopiero w ten sposób; miałabym ogromny żal
[b]gość, 19-02-14, 11:33 napisał(a):[/b]Kurwa ale zdjecia zabilabym mojego męża za coś takiego intymnego jak poródna pewno nie zrobił tego bez jej wiedzy
[b]gość, 19-02-14, 11:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:06 napisał(a):[/b]“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.nie ma czegoś takiego jak próg bólu!! czujemy tak samo, bo tak samo nasze receptory nerwowe odbierają dane impulsy. różne jest tylko to, co się dzieje w głowie i co “głowa” z tym bólem zrobi. jak babka panikuje przy depilacji bikini, to będzie panikowała i u dentysty i będzie się darła przy porodzie.bolesne miesiączki spowodowały/skurcze miesiączkowe spowodowały, że mięśnie macicy przyzwyczaiły się do takiej pracy i receptory nie odbierały jej skurczów jako ból. dokładnie tak samo jak przy ćwiczeniach fizycznych. po jakimś czasie nie czujesz bólu – bo nie ma bólu, a nie że wzrasta próg tolerancji na ból.tak przy okazji – zresztą są teorie mówiące, że bóle/skurcze miesiączkowe są właśnie po to, aby przygotować macicę do porodu.[/quote]aleś ty głupia, ból jest różny u każdego, jeden odczuwa mniej drugi bardziej zależy to od wielu czynników,a ból porodowy cóż jeśli nie rodziłaś to życzę bolesnego porodu wtedy przekonasz się czy boli, moim zdaniem amputacja jakiejś kończyny na żywca boli tak jak poród[/quote]Taki sam ból hahahahaha to wymysliłaś:). Każdy ma inny próg bólu tępa kretynko.
Kurwa ale zdjecia zabilabym mojego męża za coś takiego intymnego jak poród
Wypowiada się ta co pewnie nigdy nie rodziła. Kobieto czy ty wiesz co to jest próg bólu. Raczej radziła bym zapytać lekarza a nie bez sensu komentować!!!!
Ja odbieram poród jako coś bardzo intymnego.Nigdy nie zgodziłabym sie by ktoś nagrywał mnie podczas porodu lub robił zdjecia a tym bardziej wrzucał to do sieci.Zabiłabym męża za coś takiego.
Sid to zdrobnienie od Mollen (dziwaczne imie) chyba nie bardzo.
aleś ty głupia, ból jest różny u każdego, jeden odczuwa mniej drugi bardziej zależy to od wielu czynników,a ból porodowy cóż jeśli nie rodziłaś to życzę bolesnego porodu wtedy przekonasz się czy boli, moim zdaniem amputacja jakiejś kończyny na żywca boli tak jak poród————–naucz się operować właściwymi pojęciami. “jeden odczuwa mniej drugi bardziej”??? bzdura. chyba, że jeden jest na środkach przeciwbólowych, lub ma uszkodzone neurony!!! przy amputacji kończyny ból będzie taki sam u wszystkich, ale jeden będzie darł się w niebogłosy, a drugi nie!! to, że ktoś się drze nie oznacza, że go bardziej boli. niektóre dzieci, jak się przewrócą, to ryczą dopiero jak zobaczą otarcie i krew. to samo jest z rodzącymi kobietami – jedna może mieć silne skurcze i być cicho, inna – przy dokładnie tej samej sile skurczy (i innych czynnikach constans) będzie się darła.
[b]gość, 19-02-14, 11:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:06 napisał(a):[/b]“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.nie ma czegoś takiego jak próg bólu!! czujemy tak samo, bo tak samo nasze receptory nerwowe odbierają dane impulsy. różne jest tylko to, co się dzieje w głowie i co “głowa” z tym bólem zrobi. jak babka panikuje przy depilacji bikini, to będzie panikowała i u dentysty i będzie się darła przy porodzie.bolesne miesiączki spowodowały/skurcze miesiączkowe spowodowały, że mięśnie macicy przyzwyczaiły się do takiej pracy i receptory nie odbierały jej skurczów jako ból. dokładnie tak samo jak przy ćwiczeniach fizycznych. po jakimś czasie nie czujesz bólu – bo nie ma bólu, a nie że wzrasta próg tolerancji na ból.tak przy okazji – zresztą są teorie mówiące, że bóle/skurcze miesiączkowe są właśnie po to, aby przygotować macicę do porodu.[/quote]aleś ty głupia, ból jest różny u każdego, jeden odczuwa mniej drugi bardziej zależy to od wielu czynników,a ból porodowy cóż jeśli nie rodziłaś to życzę bolesnego porodu wtedy przekonasz się czy boli, moim zdaniem amputacja jakiejś kończyny na żywca boli tak jak poród[/quote]Nie to żebym sie zgadzała ze wcześniejszymi komentarzami, ale : Miałaś amputowaną kończynę że wiesz jak to boli? Wątpie ;]
[b]gość, 19-02-14, 10:06 napisał(a):[/b]“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.nie ma czegoś takiego jak próg bólu!! czujemy tak samo, bo tak samo nasze receptory nerwowe odbierają dane impulsy. różne jest tylko to, co się dzieje w głowie i co “głowa” z tym bólem zrobi. jak babka panikuje przy depilacji bikini, to będzie panikowała i u dentysty i będzie się darła przy porodzie.bolesne miesiączki spowodowały/skurcze miesiączkowe spowodowały, że mięśnie macicy przyzwyczaiły się do takiej pracy i receptory nie odbierały jej skurczów jako ból. dokładnie tak samo jak przy ćwiczeniach fizycznych. po jakimś czasie nie czujesz bólu – bo nie ma bólu, a nie że wzrasta próg tolerancji na ból.tak przy okazji – zresztą są teorie mówiące, że bóle/skurcze miesiączkowe są właśnie po to, aby przygotować macicę do porodu.
[b]gość, 19-02-14, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:06 napisał(a):[/b]“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.nie ma czegoś takiego jak próg bólu!! czujemy tak samo, bo tak samo nasze receptory nerwowe odbierają dane impulsy. różne jest tylko to, co się dzieje w głowie i co “głowa” z tym bólem zrobi. jak babka panikuje przy depilacji bikini, to będzie panikowała i u dentysty i będzie się darła przy porodzie.bolesne miesiączki spowodowały/skurcze miesiączkowe spowodowały, że mięśnie macicy przyzwyczaiły się do takiej pracy i receptory nie odbierały jej skurczów jako ból. dokładnie tak samo jak przy ćwiczeniach fizycznych. po jakimś czasie nie czujesz bólu – bo nie ma bólu, a nie że wzrasta próg tolerancji na ból.tak przy okazji – zresztą są teorie mówiące, że bóle/skurcze miesiączkowe są właśnie po to, aby przygotować macicę do porodu.[/quote]Bóle miesiączkowe to dla mnie jakaś abstrakcja. Na szczęście.
miałam i kolkę i rodziłam. Kolka boli bardziej!
[b]gość, 19-02-14, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-14, 10:06 napisał(a):[/b]“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.nie ma czegoś takiego jak próg bólu!! czujemy tak samo, bo tak samo nasze receptory nerwowe odbierają dane impulsy. różne jest tylko to, co się dzieje w głowie i co “głowa” z tym bólem zrobi. jak babka panikuje przy depilacji bikini, to będzie panikowała i u dentysty i będzie się darła przy porodzie.bolesne miesiączki spowodowały/skurcze miesiączkowe spowodowały, że mięśnie macicy przyzwyczaiły się do takiej pracy i receptory nie odbierały jej skurczów jako ból. dokładnie tak samo jak przy ćwiczeniach fizycznych. po jakimś czasie nie czujesz bólu – bo nie ma bólu, a nie że wzrasta próg tolerancji na ból.tak przy okazji – zresztą są teorie mówiące, że bóle/skurcze miesiączkowe są właśnie po to, aby przygotować macicę do porodu.[/quote]aleś ty głupia, ból jest różny u każdego, jeden odczuwa mniej drugi bardziej zależy to od wielu czynników,a ból porodowy cóż jeśli nie rodziłaś to życzę bolesnego porodu wtedy przekonasz się czy boli, moim zdaniem amputacja jakiejś kończyny na żywca boli tak jak poród
“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.
[b]gość, 19-02-14, 10:06 napisał(a):[/b]“nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.”CZUJEMY TAK SAMO??ja nie czułam prawie żadnego bólu porodowego… tylko ostatnie skurcze były wyjątkowo bolesne, ale nie uważam, że wszystkie odczuwamy ból w ten sam sposób. Mój wysoki próg bólu wynikał z przejścia przez bardzo bolesne miesiączki… Organizm się po prostu przyzwyczaił.Ja słyszałam straszne historie o porodach-że to boli tak, jakby coś dosłownie rozrywało Twoje ciało na strzępy..;/ Przez te opowieści odechciało mi się dziecka..
totalni pojebańcy, niech jeszcze wrzuci filmiki jak srają sobie nawzajem na klaty, zidiociał ten świat kompletnie
[b]gość, 19-02-14, 09:45 napisał(a):[/b]nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.Nie wiem, nie rodziłam, ale miałam kolkę nerkową i byłam przekonana że tak wygląda śmierć. Nikomu niczego pokazać nie chciałam, zresztą komu, jak leżałam w domu, ale jęczenie wydobywało się samo 🙂
nienawidzę jęczących kobiet przy porodzie. i nie ma czegoś takiego, że każdy ma inny próg bólu. czujemy tak samo. tylko niektórzy czują potrzebę, żeby to wszystkim pokazać – i jęczą na głos, bo nie mogą się powstrzymać.
[b]gość, 19-02-14, 09:29 napisał(a):[/b]Z tym psem to przesada jak znam życie w naszych porodówkach to by nie przeszło ;nagrywanie “zdjęciowanie”itp.samej akcji porodowej uważam za kontrowersyjne ale to moje zdanie.uwielbiam psy, ale uważam, że nie powinny one w ogóle przekraczać murów szpitala.
Z tym psem to przesada jak znam życie w naszych porodówkach to by nie przeszło ;nagrywanie “zdjęciowanie”itp.samej akcji porodowej uważam za kontrowersyjne ale to moje zdanie.
Pies na sali jest obrzydliwy.