Gwiazdor “Pierwszej miłości” cudem uniknął śmierci. “Dziś mogłem zginąć”

Płoszajski wypadek/AKPA Płoszajski wypadek/AKPA

Uwielbiany aktor z serialu “Pierwsza miłość” przeżył właśnie prawdziwe chwile grozy, które mogły zakończyć się tragicznie. W mediach społecznościowych podzielił się swoim dramatycznym doświadczeniem i wstrząsającym wyznaniem.

Kim jest Łukasz Płoszajski?

Łukasz Płoszajski to polski aktor teatralny i telewizyjny. Ukończył Wydział Aktorski w Łodzi. Na swoim koncie ma masę ról, ale największą popularność zdobył dzięki roli Artura Kulczyckiego w popularnym serialu telewizyjnym “Pierwsza miłość” w którym gra od ponad 20 lat.

Oprócz pracy w serialach telewizyjnych występował także w teatrze oraz w różnych programach rozrywkowych. Jest także mentalistą i autorem projektu „Haker umysłu”, w którym prowadzi autorskie show, łącząc elementy psychologii, magii i iluzji. Jest także autorem książki zatytułowana „Potęga umysłu. Sekrety Hakera Umysłu” o psychologii i rozwoju osobistym.

W życiu prywatnym natomiast jest żonaty z Emilią Olesiak, którą poślubił w 2008 roku. Para doczekała się jednego syna – Mikołaja.

Zobacz więcej: Popularny youtuber uległ wypadkowi. Drastyczne sceny

Łukasz Płoszajski otarł się o śmierć

Łukasz Płoszajski jest również aktywny w social mediach, gdzie od czasu do czasu dzieli się kulisami swojego życia zawodowego, jak i prywatnego. Tym razem aktor zdobył się na publikację poruszającego, a zarazem wstrząsającego postu, w którym wyznał, że właśnie niemal zginął w zdarzeniu drogowym.

Dziś mogłem zginąć pod kołami autobusu. Uratowało mnie może 10 centymetrów. Bo ktoś czegoś nie dopełnił, bo ja nie spodziewałem się na parkingu autobusu, bo kierowca mnie zauważył i wyhamował, bo miałem szczęście – pisał na Instagramie.

Z całej tej dramatycznej sytuacji wyszedł na szczęście bez szwanku i przy okazji zaapelował do swoich obserwatorów, aby zawsze zachowywać czujność.

Uważajcie na siebie, bo nigdy nie wiadomo co, kiedy i gdzie nas spotyka. Gdyby ten kierowca patrzył w telefon, albo w drugą stronę, nie napisałbym już tego postu – dodał.

Zobacz więcej: Przykre doniesienia z sądu o Ryszardzie Rynkowskim. To musiało się tak skończyć

Internauci zdruzgotani wyznaniem aktora

Pod opublikowanym postem bardzo szybko pojawiło się wiele komentarzy. Internauci oraz fani aktora nie kryli emocji, ale i ulgi, że całe zdarzenie zakończyło się szczęśliwie i nie doszło do tragedii.

  • O matko Łukaszu… całe szczęście, że jesteś cały i zdrowy. Uważaj na siebie. Wierzę, że ktoś tam nad Tobą czuwał. Trzymaj się.
  • Uważajcie na siebie. Panie Łukaszu, miał Pan dzisiaj cudownego Anioła przy sobie.
  • Takie zdarzenie daje do myślenia. Całe szczęście, że tak to się skończyło.
  • Trzeba mieć oczy naokoło głowy, takie nasze życie jest piękne, ale takie krótkie i trzeba uważać.
  • Aż przeszły mnie dreszcze po przeczytaniu tego opisu. 10 centymetrów to nic, a jednak dziś to całe Twoje życie. Cieszę się, że jesteś z nami!

Zobacz więcej: Pilne! Te ślady odkryto na miejscu wypadku aktorki. Prokurator potwierdza

Łukasz Płoszajski/AKPA
Łukasz Płoszajski/AKPA
Łukasz Płoszajski/AKPA
Łukasz Płoszajski/AKPA
Łukasz Płoszajski/AKPA
Łukasz Płoszajski/AKPA
Łukasz Płoszajski/AKPA
Łukasz Płoszajski/AKPA
Łukasz Płoszajski/AKPA
Łukasz Płoszajski/AKPA
 

Klaudia Jaroszek - Redaktor

Klaudia Jaroszek redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową, a szczególną pasją darzy obszar modowo-urodowy wśród gwiazd. Wcześniej związana z serwisem newsowym i modowym oraz rozgłośniami radiowymi.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze